Co nom dała Unija? (Hanysy i Gorole łączcie się w uśmiechu! - 31)

Piyknie witóm i pozdrowióm! Takech se myśloł uo tyj Unii. Co tyż wto tam uod siebie dokłodo? Niymce – kożdy wiy: piynióndze i porzóndek, Francuzy – wino, Hiszpany – kobiyty, Włochy – śpiyw... I to tak uo kożdym idzie błoznować (żartować).

 

A co ze tymi, kierzi niydowno do Unii wleźli? Tóż tak: Czechy dały piwo i śmiałość (odwaga we wszystkim, nowatorstwo, nowoczesność, awangardowość), Wyngry – godka (język), kiero kożdy leko zrozumi, Bułgary – szpecjalistki uod ruchu drógowego, Rumuny – szpecjalistów uod nawiónzywanio kontaktów miyndzyludzkich na dworcach, targach i wszyndzie, Słowaki – pierónowe tympo we wszystkim, Słowyńcy – nojlepsze opłaty na autostradach... A Poloki? To tyż kożdy wiy: porzóndek, uczciwość, systymatyczność, robotność i skrómność...
 

Błozny, błoznami a prowda, prowdóm. Niech se kożdy rozwoży (zastanowi się, wyciągnie wnioski) co je błoznami a co prowdóm.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Coś za coś i katastrofa gotowa

Czasami życie pisze nam takie scenariusze, że za głowę można się tylko złapać. Wyobraźcie sobie, że miałem kiedyś w oddziale jednego takiego Stefana, który bardzo lubił się przymilać, zwłaszcza gdy miał w tym jakiś interes. Jednego tylko nie można było mu odmówić – miał żyłkę do naprawiania dosłownie wszystkiego. 

Jacek Korski: Jest problem z jakością wydobywanego u nas węgla, a ostatnio także z jego ilością

Pamiętam dyskusje na posiedzeniach jakiejś sejmowej komisji czy zespołu o tym, że tego importu należy zakazać w obronie miejsc pracy w polskich kopalniach - pisze nasz felietonista Jacek Korski.

Grzegorz Lot, prezes spółki Tauron: Węgiel zostaje tak długo, jak będzie potrzebny

Grupa Tauron realizuje strategię transformacji regionów, w których dominuje dziś energetyka konwencjonalna. Chodzi o Łaziska Górne, Łagiszę, Sierszę i Jaworzno. Prezes spółki Grzegorz Lot podkreśla, że proces ten opiera się na trzech filarach: niezawodności dostaw energii, niskiej cenie oraz zeroemisyjności.

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.