Górnictwo: Polski rząd musi wspierać rodzimy węgiel

fot: Maciej Dorosiński

- Również małe i średnie firmy korzystają na dobrych wynikach spółek Skarbu Państwa, bo mogą być podwykonawcami, współpracownikami - mówił Jacek Sasin

fot: Maciej Dorosiński

Jacek Sasin, wicepremier i minister aktywów państwowych, podczas spotkania z cyklu „Polska jest jedna” w Kamienicy Polskiej mówił o unijnym rozporządzeniu metanowym i zmianach, jakie udało się nanieść na jego projekt. W pierwotnym kształcie dla polskiego górnictwa to rozporządzenie było tragiczne w możliwych skutkach.

Minister podkreślił, że do czasu, kiedy nie będziemy mieli alternatywnych żródeł energii, polski rząd musi wspierać  rodzimy węgiel.

– Dopóki nie będziemy mieli realnie energii z innych źródeł, musimy polski węgiel wspierać i dlatego tak ważna była ta batalia, która stoczona była, a nawet dalej się toczy w Parlamencie Europejskim, w sprawie emisji metanu. Bo przyjęcie tych rozwiązań, które zaproponowano w Brukseli, oznaczałoby właściwie szybką likwidację polskiego węgla i polskiego górnictwa ze wszystkimi tego skutkami - powiedział wicepremier.

Dodał, że skutki zamknięcia kopalń przede wszystkim dotkną bezpośrednio ludzi, którzy w kopalniach pracują.

- Nie tylko chodzi o bezpieczeństwo energetyczne, ale też o wielkie skutki społeczne. Bo wiemy, że w górnictwie węgla kamiennego pracuje kilkadziesiąt tysięcy osób, a kiedy doliczymy do tego rodziny, kiedy weźmiemy wszystkich, którzy pracują w firmach kooperujących, to jest to wielokrotnie większa liczba osób, która utrzymuje się dzisiaj również z górnictwa - wyliczył Jacek Sasin.

Dodał, że te plany Brukseli udało się zatrzymać i spowodować, że to prawo w tej wersji, które przyjmowane jest właśnie przez Parlament Europejski, nie zabije polskiego górnictwa.

Wypracowany kompromis zakłada dopuszczalne poziomy emisji metanu w wysokości 5 t na 1000 t wydobywanego węgla od 2027 r. i 3 t metanu na 1000 t wydobywanego węgla od roku 2031. Emisje te mają być liczone na poziomie operatora kopalni, co pozwoli spółkom posiadającym więcej kopalni uśrednić emisje.

W tych założeniach rozwiązanie przyjęte w PE jest podobne do stanowiska przygotowanego przez przedstawicieli rządów UE w Radzie UE. Zakłada ono także dodatkowy element w postaci zamiany kar za emisję metanu na opłaty i możliwości wykorzystania płaconych przez kopalnię opłat za nadmiarowe emisje metanu na inwestycje w wychwyt metanu w kopalniach. Mechanizm ten będzie zachęcał do koniecznych inwestycji i tym samym będzie miał wpływ na ograniczanie zmian klimatycznych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Katowice Airport i Politechnika Krakowska łączą siły. W Pyrzowicach przetestują technologie LiDAR

Politechnika Krakowska rozpoczyna współpracę naukową i dydaktyczną z Międzynarodowym Portem Lotniczym Katowice. Partnerstwo ma wesprzeć rozwój, bezpieczeństwo i niezawodność infrastruktury lotniska w Pyrzowicach. Studenci uczelni zyskają natomiast możliwość odbywania praktyk i staży w jednym z najważniejszych portów lotniczych w Polsce.

Spółdzielnia energetyczna Węglokoksu stawia na rozwój

Spółdzielnia Energetyczna Węglokoks Energia SE 1 wkracza w kolejny etap rozwoju, konsekwentnie zwiększając skalę wykorzystania odnawialnych źródeł energii oraz rozszerzając grono odbiorców korzystających z zielonej energii produkowanej lokalnie.

Sklep PGG z nową funkcją. Odstąpienie od umowy online bez dodatkowych formalności

Polska Grupa Górnicza wprowadziła nowe rozwiązanie w swoim sklepie internetowym. Klienci mogą teraz odstąpić od umowy bezpośrednio z poziomu Profilu Klienta, bez konieczności wypełniania dodatkowych formularzy i wysyłania pism.

1541878885 solitaire rury zat finska nord stream 2

Podejrzany o wysadzenie Nord Streamu zatrzymany w Chorwacji. Wcześniej polski sąd odmówił wydania go Niemcom

Jak informują niemieckie media Wołodymyra Żurawlowa, obywatela Ukrainy podejrzanego przez prokuraturę Niemiec o udział w wysadzeniu gazociągów Nord Stream, zatrzymano w Chorwacji podczas zdjęć do thrillera "Snake Island" inspirowanego tym zdarzeniem.