Co miesiąc z kopalń odchodzi kilka tysięcy osób

Agencja Rozwoju Przemysłu przedstawiła kolejny raport na temat wydobycia i sprzedaży węgla kamiennego, a także zatrudnienia w górnictwie. Dane dotyczą lipca 2026 r. ARP podaje informacje na początku drugiego miesiąca przypadającego po podsumowywanym.

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Kopalnia Bolesław Śmiały.

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Agencja Rozwoju Przemysłu przedstawiła kolejny raport na temat wydobycia i sprzedaży węgla kamiennego, a także zatrudnienia w górnictwie. Dane dotyczą lipca 2026 r. ARP podaje informacje na początku drugiego miesiąca przypadającego po podsumowywanym.

Katowicki oddział Agencji Rozwoju Przemysłu stale monitoruje rynek węgla. Z danych opublikowanych na początku września wynika, że w lipcu 2026 r. wydobycie węgla kamiennego przez polskie kopalnie wyniosło 3,426 mln ton.

Przypomnijmy. W czerwcu było to 3,432 mln ton, w maju - 3,609 mln ton, a w kwietniu - 3,445 mln ton. W marcu tego roku kopalnie wydobyły 3,778 mln ton, w lutym z kolei 3,491 mln ton. W listopadzie 2025 roku wydobycie wyniosło 4,130 mln ton.

Jeśli chodzi o sprzedaż węgla, z danych ARP wynika, że w lipcu wyniosła ona 3,347 mln ton. W czerwcu 2026 r. krajowi producenci węgla sprzedali łącznie 2,991 mln ton.

Co ciekawe, w kwietniu było to 3,908 mln ton. Miesiąc wcześniej ta liczba była wyższa – 3,966 mln ton. W grudniu 2025 r. wyniosła z kolei 4,112 mln ton.

Zatrudnienie ciągle spada

Ze statystyk wynika, że cały czas spada zatrudnienie w górnictwie. Co miesiąc z branży odchodzi około 3 tys. osób. Wystarczy porównać liczby. W tym sektorze w lipcu pracowało 63 tys. 618 osób.

Z kolei w czerwcu 2026 r. - 66 tys. 417 osób. W kwietniu 2026 r. zatrudnienie wyniosło 69 tys. 199 osób. W styczniu tego roku - 71 tys. 245 osób. Dokładnie rok temu, we wrześniu 2025 r. zatrudnienie w sektorze wyniosło 71 tys. 666 osób.

Warto zwrócić jeszcze uwagę na stan zapasów węgla kamiennego. W lipcu ta liczba wyniosła 3,174 mln ton. Na koniec czerwca stan zapasów węgla wyniósł 3,118 mln ton.

W kwietniu 2026 r. na zwałach było 3,200 mln ton węgla. Z kolei w maju 2026 r. ta liczba wynosiła 2,685 mln ton. W marcu było to 3,670 mln ton, w lutym 3,882 mln ton. Przykładowo – w listopadzie 2025 r. na zwałach było aż 5,385 mln ton.


 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tym roku z górnictwa odeszło 6,8 tys. osób. Trzy kopalnie wygaszane

W tym roku z górnictwa odeszło 6,8 tys. osób, co oznacza spadek zatrudnienia w sektorze o prawie 10 proc. - poinformował w poniedziałek wiceminister energii Marian Zmarzły. Zapowiedział, że w tym roku zostaną wygaszone trzy kopalnie węgla kamiennego.

1748600405 miedzianekatody

Ten surowiec staje się wąskim gardłem transformacji. Rynek szuka ratunku w... mikrobach

Transformacja energetyczna ma fundament z miedzi. Bez niej nie ma samochodów elektrycznych, sieci energetycznych, farm wiatrowych ani centrów danych dla AI. Problem w tym, że podaż nie nadąża za popytem, a światowe kopalnie starzeją się szybciej niż powstają nowe. Jak pisze Bloomberg, średnia jakość rudy gwałtownie spada. Żeby wydobyć tę samą ilość metalu, trzeba przerobić coraz więcej skały. Otwarcie nowej kopalni trwa dziś lata i kosztuje miliardy z powodu barier regulacyjnych i kosztów.

Zwiększą moc elektrowni węglowych. Powodem niedobory energii

Szybko rosnące zapotrzebowanie Indii na energię elektryczną może zmusić ten kraj do dodania mocy węglowych – mówi szef działu planowania sektora energetycznego, którego cytuje Reuters.

Wiceprezes Bogdanki: Jesteśmy przygotowani, żeby konkurować ze światowym rynkiem, ale nie z takimi cenami

Sławomir Krenczyk, zastępca prezesa ds. rozwoju LW Bogdanka, mówił w Radiu Lublin o cenach polskiego węgla i tegorocznych wynikach lubelskiego producenta.