Co łączy zbójnika z górnikiem?

fot: Krystian Krawczyk

Górnicze młotki na kapliczce na polanie Stare Kościeliska

fot: Krystian Krawczyk

Podczas wędrówki Doliną Kościeliską w kierunku schroniska na Hali Ornak spotyka się ślady działalności górniczej i hutniczej. Najbardziej takim wyrazistym są górnicze młotki na kapliczce na polanie Stare Kościeliska. Jest ona murowana, kryta gontem i jest na niej napis „Ave Marya”. Zwana jest kapliczką zbójnicką, bo jak chce legenda, ufundowali ją zbójnicy. Rzeczywistość jest jednak inna – powstała za pieniądze górników i hutników.

Przed wiekami Tatry były miejscem, gdzie wydobywano rudy metali i je przetapiano. Na obecnej polanie Stare Kościeliska działała wtedy huta, było osiedle i karczma. Na dwóch słupkach wejściowy ogrodzenia kapliczki są wyrzeźbione dwie postacie – na lewym zbójnika, na prawym górnika.

Rudy złota, srebra i miedzi zaczęto wydobywać w Tatrach w XVI w. Jednak już trzy wieki wcześniej góry te penetrowali poszukiwacze skarbów. Pierwsze kopalnie powstały w rejonach Tatr, które dziś są po stronie Słowackiej. W Dolinie Kościeliskiej pierwsze sztolnie wydrążono na początku XVI w., gdzie od 1502 r. wydobywano rudy srebra i miedzi oraz szukano złota. Działo się to do roku 1537 r. Dwa wieki później przerzucono się na rudy żelaza. I wtedy to polana Stare Kościeliska przerodziła się w duży ośrodek górniczy. I stąd te symbole górnicze na kapliczce zbójnickiej, która w rzeczywistości jest gorniczo-hutniczą.

Trzeba jednak wiedzieć, że centrum tatrzańskiego górnictwa i hutnictwa były wtedy Kuźnice, skąd dziś tak chętnie wybieramy się na Kasprowy Wierch.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.