Co łączy Zbiornik Goczałkowicki i Rybnicki Okręg Węglowy?

fot: Krystian Krawczyk

Zbiornik Goczałkowicki zapewnia ok. 40 proc. uzdatnionej wody powierzchniowej Górnośląskiemu Przedsiębiorstwu Wodociągów

fot: Krystian Krawczyk

Zbiornik Goczałkowicki powstawał w tym samym czasie co Rybnicki Okręg Węglowy. W tym drugim przypadku chodziło o modernizację istniejących w rejonie Rybnika i Wodzisławia Śląskiego 9 starych kopalń węgla kamiennego i planowanie budowy nowych. W tym pierwszym o to, aby rozwijający się przemysł w ROW oraz zasilający go pracownicy mieli wodę.

Oczywiście głównym celem zbiornika było, i jest nadal, „pojenie” mieszkańców oraz fabryk Górnośląskiego Okręgu Przemysłowego. Obecnie zapewnia ok. 40 proc. uzdatnionej wody powierzchniowej Górnośląskiemu Przedsiębiorstwu Wodociągów.

Akwen i ROW łączy również to, że były realizowane w ramach planu sześcioletniego – na początku lat 50. minionego wieku. To największe jezioro w regionie powstało po przegrodzeniu zaporą Wisły w 1950 r. w rejonie wsi Goczałkowice-Zdrój. Tama ma 2980 m długości oraz 14 m wysokości, a koronę szeroką na 8 m. Inwestycję zakończono po pięciu latach. Tempo prac jeszcze dziś wzbudza podziw u specjalistów. Powstał zbiornik – oddany do użytku w 1956 r., którego maksymalna powierzchnia ma 32 km kw. i może pomieścić ponad 165 hektometrów sześc. wody. Pełni również rolę retencyjną. Jest stosunkowo płytki – średnia głębokość 5,3 m, a w najgłębszym miejscu ma 16 m.

Zbiornik Goczałkowicki z biegiem lat stał się ulubionym miejscem obcowania z przyrodą mieszkańców i wędkarzy. Przez zaporę wiedzie Wiślańska Trasa Rowerowa.

Dla wodnych ptaków stał się najważniejszą w tym regionie kraju ostoją lęgową rzadkich gatunków wodno-błotnych i wchodzi w skład sieci Natura 2000. W czasie wiosennej i jesiennej wędrówki jest dla nich miejscem odpoczynku. Doliczono się w jego rejonie ponad 200 gatunków ptaków.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Propozycja na piątek? Nocna szychta

W ostatnią lipcową noc będzie można się przekonać, jak wygląda Górny Śląsk po zmroku z okien kolei wąskotorowej.

Cieplownia Anna KZM

Takie zdjęcia tylko u nas! Sfotografowaliśmy ciepłownię kopalni Anna

Zespół zabudowań po kopalni Anna w Pszowie wyszedł spod ręki genialnego niemieckiego architekta Hansa Poelziga. O budynku maszynowni szybu Bartosz pisaliśmy wielokrotnie. Warto poznać też historię Ciepłowni Anna. Byliśmy tam i zrobiliśmy zdjęcia. Nikt do tej pory jej tak nie sfotografował!

Kolejne 2 km tarnogórskich wyrobisk w 3D. Podziemia UNESCO będą dostępne wirtualnie

Stowarzyszenie Miłośników Ziemi Tarnogórskiej (SMZT) zakończyło kolejny etap cyfrowej inwentaryzacji wyrobisk dawnej kopalni ołowiu, srebra i cynku w Tarnowskich Górach, wpisanych na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Dzięki skanowaniu laserowemu na odcinku około 2 km powstanie precyzyjny model 3D, który posłuży m.in. do badań, monitoringu stanu podziemi oraz wirtualnej turystyki.

Trasa rowerowa wokół Pustyni Błędowskiej turystycznym hitem wakacji, w tle kopalnia

Niespotykane pustynne widoki i nowoczesna infrastruktura - to atuty trasy rowerowej Velo Pustynia, wiodącej wokół Pustyni Błędowskiej na styku Małopolski i Śląska. Według władz gminy Klucze atrakcja stała się wizytówką gminy i w wakacje przyciąga tysiące turystów.