Co kryje Sztolnia Ochrowa?

1466768556 sztolnia ochrowa arc elzbiety szumskiej

fot: ARC

Tak cennego znaleziska, jak to w Sztolni Ochrowej, dotąd nie mieliśmy w Złotym Stoku - twierdzi Elżbieta Szumska. - Podobne urządzenie znane jest z czeskiej sztolni Hackelsberg w Zlatych Horach

fot: ARC

W przygotowywanej do zwiedzania Sztolni Ochrowej w Złotym Stoku dokonano niespodziewanego odkrycia. Dotarto tam do nieznanego ośmiometrowego szybu i znaleziono kilkumetrową drewnianą rurę odwadniającą oraz inne części kunsztu wodnego, pracującego tam przed kilkuset laty.

- Szyb odkryto w maju - opowiada Elżbieta Szumska, właścicielka większości udziałów w kopalni złota w Złotym Stoku, która przygotowuje Sztolnię Ochrową do ruchu turystycznego.

Znajduje się ok. 15 m od tzw. tamy zbierającej wodę źródlaną. Znalezione elementy to drewniane rury, drewniany tłok obity skórą i drewniane cięgna. Urządzenie - rura ma ok. 7 m długości. Składa się z kilku elementów, czyli jest to rura drewniana łączona z kilku krótszych rur. Mamy też części pompy ręcznej. Rury oczywiście są drewniane, posiadają ręcznie drążony środek. Urządzenia pochodzi prawdopodobnie z XVII w. Oszacowała to grupa lokalnych poszukiwaczy.

Sztolnia Ochrowa znajduje się na północnym krańcu Gór Złotych, kilkaset metrów od drogi krajowej nr 46 (Szczekociny-Kłodzko), przy drodze dojazdowej do złotostockiej kopalni złota. Na początku XX w. poczyniono przygotowania do eksploatacji źródełka wody bijącego w głębi wyrobiska. Potem porzucono te plany, aż wreszcie wyloty wyrobisk zawaliły się lub zostały przysypane. Sztolnia ta jest tak stara, że nawet Niemcy nie pamiętali jej nazwy, określając ją w literaturze jako "zapomnianą" oraz "pradawną". Natomiast po niedawnym odkryciu wyrobisko to początkowo było określane jako Sztolnia Studzienna lub Sztolnia Źródlana.

Sztolnia została ponownie odkryta 29 grudnia 2012 r. W odkopaniu jej brali udział m.in. Arkadiusz Knych, Ryszard Kubacki, Piotr Miśta, Wojciech Miśta, Robert Nowakowski i Rafał Szczot. W sierpniu 2015 r. Elżbieta Szumska wydzierżawiła od Nadleśnictwa Bardo działkę leśną, na której znajdują się wejścia do sztolni. Można się do niej dostać stromą upadową lub przez wydrążony tam szyb, przykryty prowizorycznym drewnianym nadszybiem. Główny wylot sztolni uległ w przeszłości zawaleniu. W marcu 2016 r. po uzyskaniu zgody od Lasów Państwowych, rozpoczęto jego odkopywanie.

- Przekopaniem dolnego zawału zajęli się Piotr Miśta, Wojciech Miśta, Robert Nowakowski i Tadeusz Gotkowski - wyjaśnia Elżbieta Szumska. - Jest to 30-metrowy odcinek. Wstawiane są tam obudowy metalowe. W trakcie tych prac znaleziono gwoździe, haki oraz drewniane drzwi z metalowymi okuciami, którymi zamykano część źródlaną sztolni. Mamy już gotowy projekt zagospodarowania terenu na zewnątrz przed wejściem do sztolni oraz samej sztolni wewnątrz. Opracował go Piotr Romanowski ze Złotego Stoku.

Na początku kwietnia 2016 r. częściowo zalaną jeszcze sztolnię zwiedzili goście z Urzędu Miejskiego w Złotym Stoku. Turyści będą mogli do niej wejść po wykonaniu niezbędnych górniczych prac zabezpieczających, w tym po przekopaniu do końca zawału i wstawieniu pozostałych obudów. Może to nastąpić jeszcze pod koniec lata.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Trasa rowerowa wokół Pustyni Błędowskiej turystycznym hitem wakacji, w tle kopalnia

Niespotykane pustynne widoki i nowoczesna infrastruktura - to atuty trasy rowerowej Velo Pustynia, wiodącej wokół Pustyni Błędowskiej na styku Małopolski i Śląska. Według władz gminy Klucze atrakcja stała się wizytówką gminy i w wakacje przyciąga tysiące turystów.

Nową windą pod ziemię. W Zabrzu zakończono ważną inwestycję

Zwiedzający Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu będą mogli zjechać pod ziemię nową windą Szybu Wilhelmina.

Szlakiem górniczych rzeźb i pomników. Niezwykła wycieczka po Śląsku i Zagłębiu

Na Górnym Śląsku i w Zagłębiu Dąbrowskim pomniki górników są ważną częścią krajobrazu i lokalnej tożsamości. Upamiętniają zarówno codzienny trud pracy pod ziemią, jak i ofiary katastrof oraz wydarzeń związanych z historią przemysłu wydobywczego. Wyższy Urząd Górniczy zaproponował więc wycieczkę szlakiem górniczych rzeźb i pomników.

Oto historyczne górnicze łodzie ze sztolni. Powstaną modele 3D

Specjaliści z Muzeum Górnictwa Węglowego w Zabrzu odbyli wizytę studyjną w Narodowym Muzeum Morskim w Gdańsku. Celem wyjazdu były prace digitalizacyjne przy jednym z najważniejszych i najbardziej wymagających elementów projektu „Kultura Cyfrowa”: historycznych łodziach górniczych Głównej Kluczowej Sztolni Dziedzicznej, którymi niegdyś transportowano węgiel pod ziemią.