Branża górnictwa węglowego ma przyszłość, czy to już zapaść? Za nami jubileuszowe Międzynarodowe Targi EXPO Katowice 2024

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Leszek Pietraszek

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Podczas 20. edycji targów EXPO Katowice nie brakowało refleksji na temat kondycji i przyszłości sektora węglowego. O zapaści sektora węglowego i konieczności jego naprawy od podstaw mówił dyrektor Głównego Instytutu Górnictwa – Państwowego Instytutu Badawczego Jarosław Zagórowski. Natomiast szef Polskiej Grupy Górniczej Leszek Pietraszek przekonywał, że spółka ma jeszcze długą przyszłość przed sobą.

Szef GIG-PIB zabrał głos w dyskusji dotyczącej cyfrowej transformacji w przemyśle, która była częścią konferencji „Przemysł 5.0”.

– Mamy do czynienia z pewną zapaścią sektora węglowego. Obawiam się, że żadna kopalnia w Polsce nie realizuje dzisiaj planu technicznego, czyli tego podstawowego rocznego dokumentu planistycznego. Dlatego mówienie o przemyśle 5.0 w przypadku polskich kopalń to tak jakby zapytać, czy ciężko choremu pomoże woda święcona. Pewnie pomoże, bo wiara czyni cuda. Natomiast my musimy polski sektor górniczy, po latach radosnego zarządzania polityczno-związkowego, zacząć naprawiać u podstaw i dopiero wtedy będziemy mogli zastosować w nim te rozwiązania, które jest nam już w stanie zaoferować polski przemysł. Ten przemysł przez lata wspierał nasze górnictwo, a teraz widząc, w jakiej sytuacji jest polskie górnictwo, zaczął szukać nowych rynków i jakościowo podciągnął się do wymagań i oczekiwań zagranicznych – zaznaczył dyrektor GIG-PIB Jarosław Zagórowski.

– Natomiast czy nowoczesne produkty poprawią sytuację polskiego przemysłu? Boję się, że nie. Najpierw trzeba ponaprawiać całkiem inne procesy w naszym górnictwie na wielu poziomach – chodzi o zarządzanie procesami produkcyjnymi, zarządzanie ludźmi. Sektor górniczy pogorszył swoją działalność, co widać po wskaźnikach – znacznie spadła wydajność i to jest efekt przede wszystkim złego zarządzania. Sama mechanizacja oczywiście pomaga, ale przyszłość sektora będzie głównie zależała od górników i od kadry zarządzającej. I tutaj trzeba będzie dużo zmienić, żeby nasze kopalnie z powrotem mogły wrócić do dobrego poziomu – argumentował szef GIG-PIB.

– W Polsce rozwiązania z zakresu przemysłu 4.0 czy 5.0 są wielką szansą dla producentów maszyn, ale oni to już dostrzegli – już to stosują i oferują. Oferują te rozwiązania przede wszystkim za granicą. Miejmy nadzieję, że będą je oferować też w Polsce i że w Polsce będzie percepcja do tego w kopalniach, aby je zaaplikować, bo są to dobre rozwiązania, podnoszące efektywność i poprawiające bezpieczeństwo – dodał Zagórowski.

Natomiast szef PGG był jednym z panelistów dyskusji, która dotyczyła m.in. kwestii kształcenia inżynierów pod kątem aktualnych i przyszłych potrzeb polskiego i światowego rynku pracy.

– Ta firma ma przed sobą – jestem przekonany – jeszcze dobrych kilkadziesiąt lat funkcjonowania. Średnia wieku naszych pracowników wygląda tak, a nie inaczej, wobec tego zakładamy, że w najbliższych latach będziemy potrzebować fachowców – będziemy potrzebować absolwentów politechniki, będziemy potrzebować absolwentów Akademii Górniczo-Hutniczej. Będziemy potrzebować ludzi, którzy są nie tylko górnikami, bo to jest ten nasz główny biznes i on na pewno taki zostanie, ale będziemy też potrzebować informatyków, bo mamy wyspecjalizowany zakład informatyczny, a urządzenia i maszyny, z których będziemy korzystać, będą coraz bardziej skomplikowane. Będziemy też potrzebować automatyków, robotyków, czyli tych wszystkich ludzi, których współczesna gospodarka potrzebuje – zaznaczył szef PGG.

– Polska Grupa Górnicza będzie również w najbliższych latach tych ludzi potrzebować i chcę to – być może odchodząc trochę od nurtu dyskusji – szczególnie podkreślić, w kontekście tego, z czym dzisiaj się spotkałem na tych targach. Mam takie wrażenie smutku, jak patrzę na liczbę wystawców, jacy się tutaj pojawili, i na to, co i jak tutaj pokazują. Mam wrażenie, że to górnictwo nam się rzeczywiście szybko zamyka, a to nie jest prawda. My, i chcę to jednoznacznie podkreślić, istniejemy i będziemy potrzebować fachowców. Jesteśmy otwarci na kompetencje, chcemy z uczelniami pracować i liczymy, że uczelnie będą nam dawać dobrych absolwentów – dodał Pietraszek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.