Co będzie, jak nam zakręcą kurek?

Jeśli Moskwa weźmie odwet za poparcie Gruzji na polskich firmach, będzie to dla nich poważny cios. Najgorsze może być odcięcie dostaw ropy i gazu.

Rosja jest dla Polski ważnym rynkiem. To polski drugi partner w imporcie (głównie za sprawą surowców energetycznych) i szósty w eksporcie. Ostatnie trzy lata to szybki wzrost polskiego eksportu do Rosji, z dynamiką ponad 30 proc., do kwoty 6,43 mld dol. w minionym roku. Rosły też polskie inwestycje: od 20 mln dol. w 2000 r. do 188 mln dol. w 2007 r. W ciągu siedmiu lat polskie firmy zainwestowały w Rosji ok. pół miliarda dol.
Politycy o tym, czy Rosjanie mogą nam zakręcić kurek z ropą - napisali analitycy portalu tvn24.pl

Największym zagrożeniem jest odcięcie od surowców energetycznych. Polska uzależniona jest od ich dostaw z Rosji. Z tego kraju pochodzi 90 proc. ropy przerabianej przez rafinerie w Gdańsku i Płocku.

W przypadku gazu przykręcenie kurka jest mało prawdopodobne. Natomiast zupełnie realne wydaje się usztywnienie rosyjskiego stanowiska w negocjacjach dotyczących nowego kontraktu na dostawy surowca. PGNiG powinno jak najszybciej uzgodnić z rosyjskim Gazpromem umowę na zakup 2,5 mld m sześciennych gazu rocznie od 2010 r. począwszy. Bez nowego kontraktu, w 2010 r. w Polsce zabraknie gazu, bo do tego czasu PGNiG nie zdoła wybudować nowej drogi dostaw.

O możliwym zakręceniu kurka napisał \"Daily Telegraph\".

Głośne w ostatnim czasie kłopoty zachodnich firm surowcowych pokazują, że władze w Rosji potrafią pozbyć się ich szybko i skutecznie, nie zważając na oburzenie światowej opinii. Teraz, po poparciu udzielonym Gruzji przez Polskę, ze strony kremlowskiej administracji popłynęły groźby odwetu.
Były minister gospodarki Piotr Woźniak: Odcięcie gazu byłoby większym problemem

W 2007 roku brytyjski koncern naftowy British Petroleum sprzedał Gazpromowi większościowe udziały w gigantycznych złożach gazu Kowykta na Syberii za około 700 do 900 milionów dolarów. Znawcy rynku uważają, że jest to zaledwie ułamek prawdziwej wartości tych złóż, które - jak się uważa - są w stanie zaspokoić potrzeby całej Azji przez 5 lat.

British Petroleum został zmuszony do sprzedaży, gdyż - zdaniem rosyjskich władz - nie wywiązał się z planu wydobycia gazu. Rosjanie twierdzą, że Kowykta powinna dawać 9 miliardów metrów sześciennych gazu rocznie, podczas gdy wydobywano tam tylko 2 i pół miliarda. Koncern broni się, że nie wydobywał więcej, gdyż nie uzyskał od Moskwy licencji eksportowej.

British Petroleum odstąpił też Gazpromowi swoją połowę udziałów we Wschodniosyberyjskiej Kompanii Gazowej, która buduje regionalną sieć rurociągów. W 2006 roku inny zachodni koncern, brytyjsko-holenderski Shell, został w podobny sposób zmuszony do sprzedaży swoich udziałów w wydobyciu ropy i gazu na Sachalinie.

O skutkach niełaski rosyjskiego niedźwiedzia przekonały się już firmy z branży rolno-spożywczej. Pod koniec 2005 r. Moskwa wprowadziła embargo na ich produkty. Wprawdzie zakaz zniosła już ponad pół roku temu, jednak niewielu przedsiębiorstwom udało się tam powrócić. Uprawnienia ma tylko pięciu producentów mięsa czerwonego oraz około 20 mleczarni. Powrót do Rosji nie jest łatwy.

– Jesteśmy na rynku rosyjskim od blisko pięciu miesięcy, ale nadal udział sprzedaży w całym eksporcie nie osiągnął poziomu sprzed wprowadzenia embarga – mówi Ryszard Smolarek, prezes Zakładów Mięsnych Łmeat. Obecnie wynosi one 3 – 4 proc. Trzy lata temu sięgał 7 proc. Miejsce polskich firm zajęli dostawcy m.in. z Brazylii i Argentyny.

Czytaj też:
Buzek: Prawdziwe sankcje wobec Rosji - wolna Gruzja i niezależna energetycznie UE

Eksperci: Ewentualne odcięcie dostaw gazu będzie katastrofą

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nowa przestrzeń pamięci i kultury. Otwarcie rozbudowanego ŚCWiS w Katowicach

Rodziny górników poległych 16 grudnia 1981 roku w kopalni „Wujek”, mieszkańcy Katowic, samorządowcy, przedstawiciele środowisk kulturalnych oraz partnerzy instytucji wspólnie uczestniczyli w uroczystym otwarciu rozbudowanej siedziby Śląskiego Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z „Wujka” w Katowicach.

Jak chronić polskie górnictwo przed cyberzagrożeniami? Jarosław Zagórowski wskazuje nową drogę

GIG zna specyfikę zakładów górniczych, systemów automatyki, infrastruktury podziemnej, monitoringu i procesów technologicznych. Wiemy, że w przemyśle bezpieczeństwo cyfrowe musi iść w parze z bezpieczeństwem technicznym oraz organizacyjnym - mówi Jarosław Zagórowski, dyrektor Głównego Instytutu Górnictwa.

Górnictwo 2.0. Dawne kopalnie będą ogrzewać całe miasta przez kolejne 200 lat?

Co po węglu? To jedno z najczęściej zadawanych ostatnio pytań na Śląsku. Odpowiedzi na nie padło już wiele. Jedna z nich wynika z projektu GeoSolar. Opiera się on na idei wykorzystania energii geotermalnej wód kopalnianych i energii słonecznej. Jego założenia przedstawili w ub. tygodniu naukowcy z Głównego Instytutu Górnictwa.

Ponad 60 proc. młodych Polaków korzysta z AI podczas zakupów

Ze sztucznej inteligencji przy podejmowaniu decyzji o zakupach korzysta 65,5 proc. Polaków - wynika z badania UCE Research i Shopfully Poland. Eksperci wskazali, że AI jest wykorzystywana m.in. do porównywania produktów, szukania najlepszych cen czy inspiracji.