Co 10. złotówka na węgiel do ogrzewania

fot: Jarosław Galusek/ARC

Czy dla właścicieli tego typu pieców będzie również dotacja na wymianę ogrzewania?

fot: Jarosław Galusek/ARC

Z badań Eurostatu wynika, że Polacy wloką się w zarobkowym ogonie Europy. Jednocześnie na ogrzewanie wydajemy więcej, niż najbogatsi. 

Europejski Urząd Statystyczny porównał siłę nabywczą średnich zarobków w poszczególnych krajach. Wypadamy blado. Siła nabywcza naszych pensji jest dwukrotnie niższa od luksemburskich, niemieckich, czy szwajcarskich. Ale za to o ok. 1/3 wyprzedzamy Bułgarów. Przed nami są Litwini, Czesi i Słowacy. Okazuje się jednak, że sporą część naszych zarobków pochłaniają wydatki na ogrzewanie. Wydajemy na nie co 10. złotówkę.

W poprzednim sezonie grzewczym na ogrzewanie węglem wydawaliśmy średnio 2804 zł na gospodarstwo. To, w podziale na miesiące, ok. 11 proc. domowego budżetu. Są jednak gospodarstwa, gdzie na ogrzewanie wydaje się więcej. Co prawda maleje liczba gospodarstw, gdzie z dymem idzie ponad 15 proc. dochodu. W najbiedniejszych 9 proc. gospodarstw korzystających z węgla na opał przeznacza się ok. 20 proc. dochodów.

Większą niż w Polsce część pensji na ogrzewanie musza wydawać jedynie Czesi i Słowacy. W obu tych krajach dochody są co prawda wyższe niż w Polsce, ale też więcej osób korzysta z ogrzewania gazowego (Słowacy) lub elektrycznego (Czesi) – znacznie droższego niż powszechnie wykorzystywany w Polsce węgiel. W efekcie Polska zajmuje dopiero 30 pozycję wśród 32 krajów europejskich, plasując się w gronie o najwyższym udziale wydatków na nośniki energii.

Europejska średnia wydatków na ogrzewanie również jest niższa niż polska. Przeciętny Europejczyk wydaje na ogrzewanie ok. 6 proc. swoich zarobków. Ale trzeba pamiętać, że w tej liczbie mieszczą się Maltańczyczy, Włosi, czy mieszkańcy południowej Francji, gdzie siłą rzeczy nie trzeba walczyć z tempetaturami kilkunastu stopni poniżej zera.

Co ciekawe stosunkowo niewiele, bo ok. 3 proc. zarobków przeznaczają na ogrzewanie... Islandczycy. To akurat wydatki porównywalne z tymi na Malcie, klimatycznie zbliżonej raczej do Afryki, niż do Europy. Tajemnica kryje się w... gorących źródłach. To energia geotermalna głównie ogrzewa islandzkie domy. 

Z europejskich statystyk wynika, że owa średnia europejska - 6 proc. dochodu na ogrzewanie to jednak w sumie ok. 40 proc wszystkich wydatków na utrzymanie domu. Najpopularniejsza do ogrzewania jest energia elektryczna, której udział w rynku przekracza 45 proc. Węgiel i drewno, z którego tak chętnie korzystają Polacy ogrzewający swoje domy indywidualnie to raptem 5 proc. udziału w europejskim rynku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.