Cnoty trwajom, (ale nie wszystkie)

Ciebie to uopakować watóm i zaszklić – to znaczy, że mamy do czynienia ze strasznym dziwadłem.

Ciepiesz sie, jak żaba na nici – czyli o co ci chodzi?
Ciśnie sie, jak Żyd do spowiedzi – czyli zrozum człowieku, że nic tu po tobie.
Cnota poszła prosić chleba – inaczej: cóż po honorze jak pusto w komorze.
Cnoty trwajóm, rozkosze mijajóm – oj, czy aby na pewno?

Przynajmniej w przypadku tej jednej cnoty, to wydaje mi się, że dopiero po jej stracie zaczynają się rozkosze… Ale może jestem źle poinformowany, bo: „co chałupa to inszo nauka” albo „co inszo wieś to inszo pieśń”.
Przypominam nasze adresy i czekam na wszelkie żarty z wakacji – również fotografie. Trybuna Górnicza „Ecik”, ul. Kościuszki 30, 40-048 Katowice, e-mail: ecik@gornicza.com.pl

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nagroda za pamięć o zamordowanym bracie górniku

Za nami wyjątkowa Gala wręczenia Nagrody „Czarny Diament Wolności”, która odbyła się w Śląskim Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z „Wujka” w Katowicach. Tegoroczną laureatką prestiżowego wyróżnienia została Magdalena Pelc - która od lat pielęgnuje pamięć o swoim bracie Zbigniewie Wilku, jednym z Dziewięciu z „Wujka”.

100 szefów kuchni, 20 stref i jeden wielki cel. 13 września Kulinarny Ogień rozgrzeje TAURON Park Śląski

Wielki finał charytatywnej akcji Kulinarny Ogień 13 września 2026 r. w TAURON Parku Śląskim. Na gości czekać będzie blisko 100 szefów kuchni, 20 autorskich stref kulinarnych, koncerty i atrakcje dla całych rodzin. A przede wszystkim – wspólny cel: wsparcie budowy pierwszego na Śląsku stacjonarnego hospicjum dla dzieci „TuSieTuli”. Organizatorzy chcą podczas finału zebrać minimum 250 tys. zł. 

80 lat SITG w Rybniku: Wspólnota, tradycja i przyszłość

Stowarzyszenie Inżynierów i Techników Górnictwa Oddział w Rybniku świętuje jubileusz 80-lecia działalności. Z tej okazji w dniach 4–6 września 2026 roku zorganizowano uroczyste obchody, połączone z nadaniem odznaczeń oraz wydarzeniami kulturalnymi i integracyjnymi.

Amfetamina w kiełbasie, wódka w pomarańczy. Kiedy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na haju?

Wiecie, kiedy po raz pierwszy wyszło na jaw, że w kopalniach zdarzają się przypadki pracy na tzw. haju? Pewnie nie, ale ja Wam podpowiem. To był 2011 rok. Wówczas w ręce policjantów wpadło pięciu mężczyzn, którzy na terenie katowickiej kopalni Wieczorek handlowali marihuaną. Skoro handlowali, no to pewnie byli tacy, którzy ją kupowali, a następnie używali przed pracą albo w czasie szychty. No i pojawił się nowy problem.