CLO: tu leczą także poparzonych górników

fot: Andrzej Bęben/ARC

Tu trafiają najciężej oparzeni w wypadkach. Tak było po katastrofie sprzed czterech lat do jakiej doszło w kopalni Wujek-Śląsk...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Centrum Leczenie Oparzeń (CLO), jedna z siedmiu placówek medycznych tej specjalizacji w kraju, w grudniu obchodzi 15-lecia istnienia pod tym szyldem.

Z tych siedmiu placówek oprócz CLO jeszcze dwie zajmują się wyłącznie kompleksowym leczeniem urazów oparzeniowych, ich następstw oraz ran przewlekłych. Są to Specjalistyczne Centrum Medyczne w Polanicy Zdroju i Zachodniopomorskie Centrum Leczenia Ciężkich Oparzeń i Chirurgii Plastycznej w Gryficach. Cztery pozostałe szpitale leczą oparzenia w wyspecjalizowanych oddziałach.

Historia CLO sięga 1960 r., kiedy to w Szpitalu Miejskim nr 2 w Siemianowicach Śl. powstał oddział urazowo-ortopedyczny, na który przyjmowano również pacjentów, którzy ulegli takim poparzeniom, że wymagali hospitalizacji. W 1966 r. ordynator tego oddziału dr Stanisław Sakiel utworzył 30-łóżkowy oddział leczenia oparzeń. W latach 70. rozbudowano go (rozszerzając funkcjonalność o dedykowaną salę operacyjną). Z czasem i to było za mało. Zdecydowano, że trzeba wyprowadzić oddział do osobnego budynku. Postanowiono zaadaptować budynek (z 1909 r.) należący do Szpitala Miejskiego nr 1 w Siemianowicach Śl.

Prace rozpoczęto w 1994 r. i zakończono późną jesienią 1998 r. W zabytkowym budynku powstał nowoczesny, 52-łóżkowy szpital leczenia oparzeń.

W 2009 r. rozpoczęto realizację inwestycji pn. "Rozbudowa obiektu szpitalnego Centrum Leczenia Oparzeń w Siemianowicach Śląskich". W 15-lecie istnienia CLO dojdzie do oficjalnego otwarcia nowego budynku szpitalnego.

Jego powierzchnia to 5,8 tys. m kw. W przyziemiu umieszczono część techniczną. Na parterze izbę przyjęć z wydzielonymi częściami - septyczną (dla przypadków zgorzeli gazowej) i aseptyczną. Część septyczna ma własny podjazd dla karetek i jest całkowicie wyizolowana od ogólnodostępnej części izby przyjęć. I piętro zajmuje oddział anestezjologii i intensywnej terapii, w którym zostanie wyodrębniono oddział toksykologii (zatrucia gazami w tym zwłaszcza tlenkiem węgla i cyjankami).

Na II piętrze mieści się tzw. zespół operacyjny. Tworzą go dwie sale operacyjnych wraz z pomieszczeniami towarzyszącymi oraz sala wybudzeń wraz z pokojem nadzoru. III piętro zajmują pomieszczenia administracyjne.

Nową pawilon formalnie otwarty będzie 17 grudnia. Wtedy też w CLO zorganizowane zostaną jubileuszowe obchody.

CLO, jako ośrodek referencyjny, wyposażony jest w sprzęt, który jakością i przeznaczeniem nie odbiega od światowych wymagań. Ośrodek ma, jako jeden z kilku w Polsce, komorę hiperbaryczną używaną do przyśpieszenia gojenia się oparzonej skóry. Tutaj także działa pracownia hodowli komórek i tkanek, która zajmuje się hodowlą... skóry. Ten proces trwa ok. sześciu tygodni i pacjentowi można przeszczepić ok. 2 m kw. skóry, czyli ok. 80 proc. powierzchni ciała.

CLO, zwane w regionie "siemianowicką oparzeniówką", jest słynne na całą Polskę. Między innymi dlatego, że tu trafiają najciężej oparzeni w wypadkach. Tak było po katastrofie sprzed czterech lat do jakiej doszło w kopalni Wujek-Śląsk, tak było również po wybuchu gazu w Jankowie Przygodzkim do jakiego doszło w listopadzie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Samorządy pięciu województw i największych miast wspólnie domagają się gwarancji unijnego wsparcia po 2027 r.

Przedstawiciele regionów przejściowych i warszawskiego stołecznego – województw mazowieckiego, dolnośląskiego, pomorskiego, śląskiego i wielkopolskiego oraz Warszawy, Gdańska, Katowic, Poznania i Wrocławia – przyjęli wspólne stanowisko w sprawie przyszłych zasad finansowania polityki spójności UE. Samorządy chcą, by w perspektywie 2028–2034 nie zabrakło adekwatnych środków dla regionów, które statystycznie „awansują”, ale wciąż mają duże potrzeby inwestycyjne.

Program 800 plus do zmiany? Domański: Nie ma żadnych planów

Nie ma żadnych planów zmian w programie 800 plus - poinformował w poniedziałek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Skarbówka licytuje dużą nieruchomość. Teren pod usługi, produkcję lub mieszkania

Urząd Skarbowy w Sosnowcu licytuje 2-hektarową nieruchomość położoną blisko centrum miasta. Teren przeznaczony jest pod budownictwo usługowe i przemysłowe, ale można postawić tu również bloki mieszkalne. Wartość przedmiotu sprzedaży to niemal 9 mln zł.

To już prawie koniec remontu stacji kolejowej w Mysłowicach. Mocno się zmieniła

Polskie Linie Kolejowe kończą remont stacji kolejowej Mysłowice. Ma on zwiększyć komfort i bezpieczeństwo pasażerów podróżujących z Mysłowic do Katowic, Krakowa i Oświęcimia.