Cieszymy się, że wicepremier wyjął deputaty z rządowej zamrażarki
fot: Maciej Dorosiński
- Nie traktujemy podpisania porozumienia w kategoriach sukcesu, bo dla związków zawodowych nie jest sukcesem zawieszenie pracownikom wynagrodzenia. Jest to bardzo trudny kompromis - ocenił Bogusław Hutek, szef Solidarności w Kompanii Węglowej
fot: Maciej Dorosiński
- Jeżeli zapewniono uprawnionym możliwość wyboru a jedna z opcji polega na jednorazowej wypłacie jeszcze w tym roku, to wypada się tylko cieszyć - komentuje Bogusław Hutek, przewodniczący NSZZ Solidarność w Polskiej Grupie Górniczej.
Przypomnijmy, że w piątek (29 września) minister energii Krzysztof Tchórzewski, wiceminister Grzegorz Tobiszowski oraz wicepremier, minister rozwoju i finansów oraz przewodniczący Komitetu Ekonomicznego Rady Ministrów Mateusz Morawiecki ogłosili w Warszawie, że zapadła decyzja rządu o umożliwieniu wypłacenia jeszcze w tym roku na podstawie ustawy jednorazowej rekompensaty pieniężnej w wysokości 10 tys. zł za należny deputat węglowy. Uprawnionych jest 240 tys. emerytów, którym spółki górnicze odebrały prawo do deputatu w 2012 r. Projekt ustawy rządowej przeiwduje dwie opcje do wyboru: coroczną wypłatę przez ZUS albo jednorazową, ze zrzeczeniem się roszczeń.
- Cieszię się bardzo, że wicepremier Morawiecki wyciągnął projekt z zamrażarki i nadano tej sprawie bieg. Osoby w starszym wieku na pewno skorzystają z możliwości jednorazowej wypłaty, będzie to dla nich korzystne - powiedział Bogusław Hutek.