Ciepło ze spalarni odpadów jako „ciepło odpadowe”. Metropolie apelują o zmianę przepisów

Polskie miasta mogą stracić dostęp do unijnych dotacji na modernizację ciepłownictwa, ponieważ krajowe prawo nie uznaje ciepła z instalacji termicznego przekształcania odpadów komunalnych (ITPOK) za ciepło odpadowe. Unia Metropolii Polskich (UMP) zaapelowała do rządu o pilną nowelizację przepisów, która ma usunąć tę barierę i obniżyć koszty energii dla mieszkańców.

fot: KHK

Ekospalarnia Kraków

fot: KHK

Polskie miasta mogą stracić dostęp do unijnych dotacji na modernizację ciepłownictwa, ponieważ krajowe prawo nie uznaje ciepła z instalacji termicznego przekształcania odpadów komunalnych (ITPOK) za ciepło odpadowe. Unia Metropolii Polskich (UMP) zaapelowała do rządu o pilną nowelizację przepisów, która ma usunąć tę barierę i obniżyć koszty energii dla mieszkańców.

Dlaczego status ciepła ma znaczenie?

Instalacje ITPOK zagospodarowują odpady, których nie da się już poddać recyklingowi. W procesie ich termicznego przekształcania powstają prąd oraz ciepło systemowe, trafiające do miejskich sieci ciepłowniczych.

Zdaniem UMP spalanie pozostałości po segregacji ma charakter utylizacyjny, a odzyskane ciepło jest efektem ubocznym tego procesu — podobnie jak ciepło powstające w zakładach przemysłowych. Obecne przepisy traktują jednak takie ciepło jako główny produkt instalacji, przez co nie może ono uzyskać statusu „ciepła odpadowego”.

To nie jest jedynie spór terminologiczny. Aby miejska sieć ciepłownicza mogła zostać uznana za efektywny system, określona część dostarczanego ciepła musi pochodzić ze źródeł odnawialnych lub z ciepła odpadowego. Spełnienie tego warunku otwiera dostęp do środków z programu FEnIKS oraz Krajowego Planu Odbudowy, m.in. na modernizację sieci i wymianę starych rur.

Mieszkańcy mogą zapłacić więcej

Brak zmian może oznaczać, że część samorządów nie uzyska wsparcia unijnego na niezbędne inwestycje ciepłownicze. W dłuższej perspektywie koszty modernizacji mogą zostać przeniesione na rachunki mieszkańców.

Skala znaczenia tego ciepła jest różna w poszczególnych miastach: w Krakowie pokrywa ono około 12 proc. zapotrzebowania sieci ciepłowniczej, a w Olsztynie aż 30 proc.

Unia Metropolii Polskich wskazuje, że Komisja Europejska w wytycznych z września 2024 roku dopuściła traktowanie ciepła z ITPOK jako odpadowego. Rozwiązanie to stosują już m.in. Niemcy, Francja, Niderlandy i Słowacja.

Energia z własnych odpadów

Drugim postulatem metropolii jest umożliwienie instalacjom ITPOK pełnego udziału w klastrach energii. Obecnie przeszkadzają im sztywne wymogi sieciowe, w tym nakaz przyłączenia do sieci 110 kV.

W praktyce miasta produkują prąd z własnych odpadów, ale aby zasilić nim szkoły czy tramwaje, muszą kupować energię z ogólnopolskiej sieci i ponosić pełne opłaty przesyłowe. UMP porównuje to do sytuacji, w której właściciel sadu musiałby oddać owoce do odległej hurtowni, a następnie odkupić je w sklepie wraz z kosztami transportu i marżą.

Dodatkowym utrudnieniem jest Prawo zamówień publicznych. Samorządy chcą, aby mogły kupować energię bezpośrednio od własnych spółek komunalnych bez konieczności organizowania skomplikowanych przetargów.

Instalacje ITPOK pracują stabilnie przez ponad 8000 godzin rocznie. W odróżnieniu od źródeł zależnych od pogody nie są uzależnione od nasłonecznienia ani wiatru, dlatego — według samorządów — mogą wzmacniać lokalne bezpieczeństwo energetyczne.

Czego żąda Unia Metropolii Polskich?

Rada UMP oczekuje od rządu czterech konkretnych zmian:

  • jednoznacznego uznania ciepła z ITPOK za ciepło odpadowe, zgodnie z unijnymi wytycznymi;
  • nowelizacji przepisów o klastrach energii, aby instalacje mogły być ich pełnoprawnymi członkami niezależnie od napięcia sieci;
  • wprowadzenia uczciwych zasad rozliczeń oraz przywrócenia preferencji i zwolnień, m.in. z opłaty OZE, opłaty kogeneracyjnej i akcyzy, dla energii wytwarzanej lokalnie;
  • zmian w Prawie zamówień publicznych, umożliwiających samorządom bezpośredni zakup energii od własnych spółek bez barier przetargowych.

Sprawa trafiła do Senatu

Temat podjęły również władze ustawodawcze. 12 października 2026 r. Senat rozpoczął prace nad senackim projektem zmiany ustawy Prawo energetyczne, który ma doprecyzować definicję ciepła odpadowego i otworzyć drogę do uznania ciepła odzyskiwanego w ITPOK za pełnoprawne ciepło odpadowe.

Samorządy deklarują gotowość do rozwoju nowoczesnej infrastruktury energetycznej, ale oczekują przepisów, które będą ją wspierać, zamiast tworzyć kolejne „sztuczne hamulce”.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W PERN priorytetem dalszy rozwój infrastruktury, przede wszystkim paliwowej

PERN chciałby zwiększyć w 2027 r. nakłady na rozwój infrastruktury do 600 mln zł. Jej rozbudowa, w tym głównie baz paliw, planowana jest też na kolejne lata. Wiąże się to z projektami współrealizowanymi z NATO i być może także z Portem Polska.

W czwartek na stacjach tańsza benzyna 95 i diesel; droższa benzyna 98

W czwartek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,53 zł, benzyny 98 - 7,37 zł, a diesla - 8,20 zł - wynika z opublikowanego w środę obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że benzyna 95 i diesel są tańsze niż w środę, ale benzyna 98 jest droższa.

Ceny gazu w Europie na najwyższym poziomie od niemal 4 lat

Ceny gazu w Europie rosną i są na najwyższym poziomie od niemal 4 lat - informują maklerzy. Benchmarkowe kontrakty na gaz w Amsterdamie (ICE Entawex Dutch TTF) zwyżkują o 1,8 proc. do 97,75 euro za MWh, po wzroście wcześniej o 2,6 proc. do 98 euro.

Do portu dotarły pierwsze fundamenty morskiej farmy wiatrowej BC-Wind

Pierwsze monopale, czyli fundamenty morskiej farmy wiatrowej BC-Wind dotarły do portu w Świnoujściu - poinformowała spółka Ocean Winds, która realizuje inwestycję. To początek przygotowań logistycznych do instalacji fundamentów na Bałtyku.