Ciekawostki: umyj się... węglem!

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Choć ciężko w to uwierzyć, to zdjęcie przedstawia dwie kostki prawdziwego mydła.

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Ciężko powiedzieć, czy górnik, który kąpie się w łaźni po wyjechaniu z dołu, chciałby myć się przy użyciu czarnej, szorstkiej bryły węgla. A jednak, wkrótce taki widok może stać się rzeczywistością...

Nie, nie! Nie chodzi absolutnie o to, że prezesi spółek górniczych w ramach oszczędności albo na przykład Komisja Europejska w ramach walki z ociepleniem klimatu nakażą pracownikom myć się węglem! Chodzi o pewien nietypowy produkt, który od niedawna można kupić w jednym z... barów przy ulicy Mariackiej w Katowicach. Nazywa się "Sadza soap" i jest to prawdziwe glicerynowe mydło, choć nie da się ukryć, że wygląda nieco inaczej niż to, do czego przyzwyczaił nas przemysł kosmetyczny.

Sprzeczność
- Dzięki dodatkowi węgla aktywnego mydło ma nie tylko kolor i wygląd bryły węgla, ale też świetne właściwości myjące i odkażające - tłumaczy nam Marta Frank z mysłowickiego Mamami Studio, autorka pomysłu na ten niecodzienny produkt kosmetyczny.

Pomysł jest nieco prowokujący. - To połączenie sprzeczności: kojarzony z węglem brud, który jednak myje - wyjaśnia Marta Frank, przyznając, że ten pierwotnie eksperymentalny pomysł, który miał swoją premierę w podziemiach kopalni Guido podczas festiwalu Silos Falami, podbija coraz więcej serc.

- Przygotowujemy właśnie nowe opakowanie, takie, dzięki któremu nasze mydło będzie się idealnie nadawało na przykład na prezent - wyjaśnia Frank. Trwają też przygotowania do rozpoczęcia sprzedaży na szerszą, ogólnopolską skalę.

Jest bezpieczne
Nietrudno się domyślić, że nie można ot tak wprowadzić do sprzedaży produktu kosmetycznego, który ma mieć styczność z ludzką skórą. Niezbędne są testy, certyfikaty i pozwolenia.

- Nasze mydło jest całkowicie bezpieczne, uzyskało wszelkie niezbędne pozwolenia i certyfikaty, które umożliwiają jego sprzedaż i potwierdzają, że można spokojnie z niego korzystać - wyjaśnia Frank.

Na początku, po narodzeniu się pomysłu, największym problemem było to, jak sprawić, by mydło wyglądało jak prawdziwy węgiel. - Próbowaliśmy uzyskać to za pomocą różnych środków, ale okazało się, że rozwiązanie było bliżej niż sądziliśmy - mówi pomysłodawczyni, wyjaśniając, że to właśnie węgiel aktywny okazał się rozwiązaniem problemu.

- Dzięki niemu mydło wygląda jak bryła prawdziwego, czystego węgla, nawet z bliska. Co ciekawe, węgiel aktywny ma szerokie zastosowanie w kosmetologii. Jest jednym z najlepszych środków oczyszczających z toksyn i usuwających bakterie ze skóry - dodaje Marta Frank.

Zastanawiacie się pewnie, ile takie mydełko kosztuje. Otóż jego obecna cena to 20 zł. Czy to dużo, czy mało to kwestia subiektywna, no ale w końcu "sadza odmładza" - jak głosi hasło z etykietki zdobiącej czarne mydło.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.

Górnicy i hutnicy na filmach sprzed 60 lat. Mamy je! Warto zobaczyć!

Jeśli ktoś ma ochotę zobaczyć film zmontowany z archiwalnych nagrań TVP 3, zachęcamy do oglądania! Ma ponad 7 minut, nosi tytuł „Twarze Przemysłu” i był pokazywany podczas tegorocznej Industriady w Muzeum Miejskim „Sztygarka” w Dąbrowie Górniczej.

Polska i Niemcy udostępnią 60 tys. Biletów Przyjaźni dla młodych podróżnych

Resort infrastruktury oraz Federalne Ministerstwo Transportu Niemiec uruchamiają kolejowy Polsko-Niemiecki Bilet Przyjaźni, z którego będzie mogło skorzystać 60 tys. młodych osób w wieku od 18 do 27 lat. Każdy z krajów udostępni po 30 tys. biletów - poinformowało w środę polskie ministerstwo.

Fotografie z kopalń, hut, fabryki obrabiarek i wielu innych zakładów. Warto je zobaczyć!

Jeśli ktoś ma wolne popołudnie albo weekend, polecamy wycieczkę do Muzeum Miejskiego „Sztygarka” w Dąbrowie Górniczej. Można tam zwiedzić nie tylko kopalnię ćwiczebną z lat 20. ubiegłego wieku, ale i świetną wystawę „Razem dla przemysłu. Oblicza dąbrowskich zakładów w fotografii i designie”. Wystawa na pewno będzie czynna przez całe wakacje.