Ciekawostki: bo węgiel jest skarbem

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Roma Skuza i Bogna Polańska (od lewej)od blisko dwóch lat tworzą biżuterię z węgla

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Pierścionki, kolczyki czy spinki do mankietów dotychczas pewnie mało komu kojarzyły się z górnictwem. Zwłaszcza jego podziemną stroną. Dwie absolwentki Politechniki Śląskiej, które w Katowicach prowadzą pracownię architektoniczną bro.Kat, mają jednak szansę ten stan zmienić.

- Zaczęło się jakieś dwa lata temu. Zastanawiałyśmy się, co możemy zabrać za granicę jako prezent dla znajomych, kojarzony właśnie ze Śląskiem. Stwierdziłyśmy, że naszym największym skarbem jest węgiel i z niego powinnyśmy spróbować coś stworzyć - tłumaczy nam Bogna Polańska, która wraz z dwiema koleżankami - Kają Nosal i Romą Skuza - tworzy z czarnego złota biżuterię.

Po tym jak spod ich kreatywnych rąk zaczęły wychodzić pierwsze szkice i projekty, pojawił się problem natury technicznej. Choć węgiel sam w sobie specjalnie twardy nie jest, to przy odpowiednim jego potraktowaniu nie trzeba czekać, aż przeistoczy się w diament, by mógł posłużyć jako baza do powstania biżuterii.

- Zaczęłyśmy szukać kogoś, z kim mogłybyśmy współpracować. Dzięki temu, że w rodzinie mam osoby związane z górnictwem, trafiłyśmy do pana Czesława Jurkiewicza z kopalni Wieczorek, który rzeźbi w węglu. Pomógł nam on okiełznać materiał i poznać jego właściwości - wyjaśnia Bogna Polańska.

Rzeźbiarz dzięki swojemu doświadczeniu dostarcza dziewczynom taki węgiel, który najlepiej nadaje się do artystycznych zastosowań. Dodatkowo oczywiście podlega on szeregowi procesów, które poprawiają jego właściwości tak, by nie był zbyt kruchy i nie brudził. Procedura ta pozostaje jednak owiana tajemnicą.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jest już Rada Interesariuszy dla wpisu Kopalni Guido i Sztolni Królowa Luiza na listę UNESCO

Podczas inauguracyjnego posiedzenia, które odbyło się w Sztolni Królowa Luiza, oficjalnie powołano Radę Interesariuszy – grono przedstawicieli różnych środowisk, którzy będą uczestniczyć w procesie przygotowania nominacji „Historycznego kompleksu wydobycia węgla kamiennego w Zabrzu (XVIII–XX wiek)” do wpisu na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dabrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy.

Gliwiczanie zamieniają plastik w monumentalną sztukę

Specjalistyczne maszyny, prasa termiczna, drukarki 3D i setki plastikowych nakrętek oraz butelki PET przynoszone bezpośrednio przez mieszkańców. Przez dwa intensywne lipcowe weekendy Centrum Edukacji Ekologicznej Przedsiębiorstwa Zagospodarowania Odpadów Sp. z o.o. w Gliwicach zamieniło się w unikalne, upcyklingowe „laboratorium” produkcyjne. Pod okiem artystki wizualnej Matyldy Sałajewskiej Gliwiczanie testowali granice tworzyw sztucznych z odzysku, tworząc elementy pod wielkoformatową instalację kinetyczną.

Górnik z Chwałowic zwycięża debiutując w nowej dyscyplinie

Cage Boxingu to boks w rękawicach do MMA. Zawodnicy walczą ze sobą na ringu o wielkość 9 metrów kw. Reguły walki są bardzo zbliżone do bokserskich. Ciosy proste, sierpowe czy haki – wszystko jest dozwolone. Rywalizacja trwa przez 3 rundy po 3 minuty.