Ciasto z wzorem

Ciasta zarabiane na stolnicy. Z nich możemy uzyskać makaron, kluski krojone, łazanki, pierogi, uszka, kołduny, lasagne, zacierkę i inne wyroby. Różnią się one głównie stosunkiem dobranych jaj i mąki.

Można je gotować i zapiekać. Można je również barwić przy użyciu barwników sztucznych i naturalnych. Kurkuma, sok ze szpinaku czy buraków to już powszedniość. Mnie jednak wpadło coś w oko i zaraz wiedziałam, że to właśnie będzie clou kolejnego tekstu. Rzecz w istocie banalna – zwykłe ciasto makaronowe z przeznaczeniem na lasagne lub niepospolite pierogi. A jednak, jak to zwykle bywa, to proste jest najbardziej atrakcyjne.

Doprawdy nie wiem nawet jak to nazwać. Podobne to to do subtelnej tapety, wzoru na starym kretonowym fartuszku lub skamielin z okresu karbońskiego, jakie można zobaczyć w Muzeum Górnictwa.

Składniki:
50-60 dag mąki pszennej lub tortowej, 2-3 jaja, kilka gałązek pietruszki, sól, kilka kropli oliwy, około 80 ml letniej wody.

Sposób przygotowania:
Mąkę przesiać na stolnicę. Niewielką ilość mąki odłożyć na podsypanie do wałkowania. Uformować kopiec z mąki z wgłębieniem pośrodku. Do wnętrza wbić świeże jaja, kilka kropli oliwy, nieco soli i wodę. Zarobić składniki i wyrobić stosunkowo luźne ciasto. Po ustaleniu konsystencji ciasta i dokładnym wyrobieniu należy ciasto podzielić na dwie części i cienko rozwałkować podsypując niewielką ilością rozproszonej mąki. Na jeden płat ciasta nałożyć odsączone z nadmiaru wody listki pietruszki, po czym przykryć drugim płatem ciasta. Połączyć obie warstwy ostrożnie wałkując.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z kopalni na tatami

Jan Mąsior pracuje na co dzień w Południowym Koncernie Węglowym, w Zakładzie Górniczym Janina. W Dziale BHP dba o bezpieczeństwo pracowników kopalni. Po godzinach od ponad trzech dekad rozwija swoją sportową drogę w Karate Kyokushin. I osiąga sukcesy!

O transformacji, terenach pogórniczych i dziedzictwie Śląska

W Rydułtowach miała miejsce II edycja wystawy fotograficznej, w tym roku pod nazwą „Ratownicy górniczy – siła współpracy, odwaga zmiany”. Wydarzenie było zrealizowane w ramach działania „Jo był uratowany”.

Książka na wakacje: „Moi przyjaciele”. O pewnym obrazie z widokiem na molo

To książka w sam raz na nadchodzące wakacje, gdy większości z nas kojarzą się one wyłącznie z morzem. Chociaż jednak nie. To książka dobra na każdą porę roku, bo zawsze jest dobrze przeczytać o ponadczasowej przyjaźni, takiej na dobre i na złe. Fredrik Backman, autor książki „Moi przyjaciele”, zaprasza na wędrówkę śladami losów czwórki przyjaciół z nie zawsze szczęśliwym zakończeniem.

MUSZLOWNIK 2026 KZM 25

Punkowe granie w górniczym parku. Oto Muszlownik Murcki Festiwal na zdjęciach!

Za nami XV Muszlownik Murcki Festiwal, czyli wydarzenie, które na stałe wpisało się w kalendarz kulturalny dzielnicy. Byliśmy tam i my - z aparatem!