Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 174.01 USD (+0.30%)

Srebro

85.61 USD (+0.28%)

Ropa naftowa

98.23 USD (+1.39%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.71%)

Miedź

5.88 USD (-0.04%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

31.80 PLN (-0.22%)

KGHM Polska Miedź S.A.

293.00 PLN (-1.51%)

ORLEN S.A.

128.90 PLN (+5.62%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.39 PLN (-4.17%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.40 PLN (-5.66%)

Enea S.A.

21.08 PLN (-4.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (+2.37%)

Złoto

5 174.01 USD (+0.30%)

Srebro

85.61 USD (+0.28%)

Ropa naftowa

98.23 USD (+1.39%)

Gaz ziemny

3.27 USD (+0.71%)

Miedź

5.88 USD (-0.04%)

Węgiel kamienny

125.95 USD (0.00%)

Chwilowe załamanie wydobycia nie może doprowadzić do likwidacji kopalń

fot: Maciej Dorosiński

Zdaniem Jerzego Markowskiego, jeśli chcemy uatrakcyjniać zawód górnika, przyciągnąć ludzi do pracy, to trzeba poszukać nowoczesnych rozwiązań

fot: Maciej Dorosiński

- Popieram decyzję premiera w kwestii wstrzymania wydobycia w niektórych kopalniach Polskiej Grupy Górniczej i Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Nie potrafię tylko zrozumieć, jakimi kryteriami kierowano się przy doborze tych kopalń – przyznał w rozmowie z dziennikarzem portalu netTG.pl Jerzy Markowski, prezes Stowarzyszenia Inżynierów i Techników Górnictwa.

Markowski podkreśla fakt, że w górnictwie próbowano poradzić sobie z koronawirusem wszystkimi dostępnymi środkami.

- Były maski, kurtyny, zmiany organizacyjne, rozrzedzanie koncentracji osób. To wszystko okazało się zbyt mało skuteczne. Statystyka zakażeń porażała. W tym stanie rzeczy należało sięgnąć po rozwiązanie, które jest optymalne, ponieważ powoduje, że ludzie mają nie przychodzić tam, gdzie się zarażają, czyli do kopalń. Nie dość, że zarażają siebie, to jeszcze przenoszą to zakażenie na swoje rodziny, rozsiewają je.

Do tego wszystkiego skala zakażeń w górnictwie w zasadzie zdominowała przyrosty zakażeń w skali całego kraju. Wszyscy cierpimy na skutej epidemii, której ogniska są bardzo wyraźnie skoncentrowane wokół zakładów górniczych. Dlatego decyzja pana premiera jest optymalna. Ja ją popieram, ale ubolewam, że nie zrobiono tego ruchu dużo wcześniej. Już dwa miesiące temu nawoływałem do takiego rozwiązania – podkreśla Jerzy Markowski.

Były wiceminister przyznaje jednak, że trudno mu zrozumieć, jakimi kryteriami kierowali się eksperci wybierając kopalnie, w których zostało wstrzymane wydobycie.

- Zauważyłem, że w kopalniach, w których przyrosty wynosiły po 400 osób pracują nadal, natomiast te kopanie, gdzie zakażonych było po 8 osób, zostały wyłączone z wydobycia. Mimo wszystko decyzje pozostawiam ekspertom – wyjaśnia.

Jerzy Markowski tłumaczy ponadto, iż żadnej kopalni nie zaszkodzi zatrzymanie wydobycia na trzy tygodnie, lecz pod warunkiem, że będą monitorowane zagrożenia wodne, gazowe, ciśnieniowe i temperaturowe.

- Na obniżeniu wydobycia nie straci też gospodarka, ponieważ węgla na zwałach w kopalniach i elektrowniach jest wystarczająco dużo. Ponadto znacznie wyhamował przemysł stalowy. A zatem nie czas liczyć pieniądze, ale ratować życie – wskazuje były minister przyznając jednak, że przestoje w kopalniach przyniosą duże straty ekonomiczne.

- Nie będzie sprzedaży, nie będzie przychodów, pogorszy się wynik finansowy spółek. Na pewno będzie to strata, lecz wszystko w rękach Walnego Zgromadzenia, które swoją uchwalą może przenieść spłatę straty na okres późniejszy, aby nie dopuścić do tego, że chwilowe załamanie ekonomiczne stanie się pretekstem do likwidacji kopalń. A jeśli w przyszłości zajdzie koniczność, żeby nadrobić wydobycie, to z pewnością nie będzie z tym problemu. Wiem to z własnego doświadczenia – podsumowuje Jerzy Markowski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Na terenie kopalni lądował śmigłowiec LPR. Pracownik trafił do szpitala

Na terenie kopalni Marcel w Radlinie w środę, 11 marca, około godziny 17 wylądował śmigłowiec LPR. Pomocy medycznej potrzebował jeden z pracowników.

Marszałek Saługa: Nie możemy wylewać dziecka z kąpielą i wygasić górnictwa z dnia na dzień

- Na pewno nie jest możliwe zamknięcie wszystkich kopalni i przejście na zupełnie inny poziom kreowania gospodarki opartej na zupełnie nowych technologiach. Minie trochę czasu zanim będziemy w stanie oprzeć konkretne gałęzie gospodarki wyłącznie na alternatywnych źródłach energii - mówi marszałek województwa śląskiego Wojciech Saługa.

Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

Załoga PG Silesia wciąż nie ma pewności, czy miejsca pracy zostaną utrzymane

Wciąż niepewny jest los Przedsiębiorstwa Górniczego Silesia. Przypomnijmy, że w ub. tygodniu zarządca sądowy wysłał do strony rządowej, związków zawodowych oraz właściciela spółki pismo o złej sytuacji kopalni i prawdopodobnej redukcji zatrudnienia o kilkaset osób. Mimo, iż Sąd Rejonowy w Katowicach nie wyraził sprzeciwu wobec dzierżawy przedsiębiorstwa przez Bumech, koncesja na wydobycie wciąż nie została przeniesiona i co za tym idzie nie możliwe jest przejęcie pracowników przez owego przedsiębiorcę.