Ta kopalnia sięgnie po miliony ton węgla świetnej jakości. Nowy poziom 880 m zmieni wszystko

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

fot: Łukasz Matuszek/PGG

Brygada oddziału G1-C ruchu Chwałowice kopalni ROW pod kierownictwem sztygara oddziałowego Dawida Węgierskiego

fot: Łukasz Matuszek/PGG

Górnicy z ruchu Chwałowice kopalni ROW prowadzą obecnie eksploatację trzema ścianami. I taki jest też obecny model funkcjonowania zakładu, który od kilku lat notuje dobre wyniki produkcyjne. W październiku ub.r. ruszyła też ważna inwestycja, pozwalająca na odtworzenie bazy zasobowej, a tym samym na realizację zapisów umowy społecznej i wydobycia zaplanowanego w programach operacyjnych kopalń. Pogłębiany jest szyb II do poziomu 880 m.

W ruchu Chwałowice nie ma pokładów zagrożonych tąpaniami, ale nie znaczy to, że zakład jest wolny od zagrożeń. Daje o sobie znać m.in. metanowe III i IV kategorii. Wszystkie pokłady węgla lub ich części zaliczono do klasy B zagrożenia wybuchem pyłu węglowego. Jedynie niewielka liczba wyrobisk spełniających kryteria określone w obowiązujących przepisach została zaliczona do klasy A zagrożenia wybuchem pyłu węglowego. Poza tym obszar górniczy ruchu Chwałowice zaliczany jest do I i II stopnia zagrożenia wodnego. Występuje poza tym zagrożenie pożarowe.

Bezpieczeństwo ma priorytet

W ruchu Chwałowice działają trzy fronty robót wydobywczych: ściana S/z II-III w pokładzie 409/2, ściana S/z I-PI w pokładzie 408/1 oraz ściana S/z IV-Vz w pokładzie 407/3. Tę ostatnią oddano do eksploatacji z początkiem sierpnia ub.r. Roboty prowadzi tam oddział G3-C pod kierownictwem sztygara oddziałowego Błażeja Dudka oraz nadsztygara górniczego Kamila Konska.

– Ściana eksploatowana jest w układzie czterozmianowym. Ta rozpoczynająca się o godzinie drugiej w nocy jest zmianą konserwacyjną. Wtedy właśnie wykonywane są wszystkie konserwacje urządzeń, naprawy i inne roboty. Chodzi o to, aby kolejne cztery zmiany płynnie prowadziły wydobycie. Ten model organizacyjny świetnie nam się sprawdza – przyznaje Tomasz Chmiel, kierownik robót górniczych ds. wydobycia, zbrojeń i likwidacji ruchu Chwałowice.

Minęły już te czasy, gdy w ścianach i przodkach fedrowali dwudziestokilkulatkowie. Dziś to doświadczeni górnicy, wyszkoleni, z najczęściej kilkunastoletnim stażem pracy, w wieku od 35 do 42 lat.

– Mają za sobą już kilka wyeksploatowanych ścian. Pracują rytmicznie i, co najważniejsze, bezpiecznie – przyznaje Tomasz Chmiel.

Długość ściany S/z IV-Vz w pokładzie 407/3 wynosi ok. 170 m, wysokość ok. l,9 m, zaś wybieg około 848 m – słowem, dobre warunki geologiczno-górnicze. Rozruch odbył się bez problemów. Obecnie ściana ma postęp średnio ok. 8 m na dobę. Załogi zmieniają się bezpośrednio na stanowisku pracy. Duży postęp dobowy możliwy jest również dzięki zastosowanemu sposobowi przewietrzania ściany w systemie na Y. W początkowym biegu ściana przewietrzana była systemem na U. Powietrze doprowadzane jest chodnikami przyścianowymi przy caliźnie, a odprowadzane utrzymywanym przy zrobach za frontem ściany chodnikiem 3a/Vz w pokładzie 407/3. Odmetanowanie z kolei prowadzone jest z chodnika przyścianowego z efektywnością sięgającą 60 proc. Dzięki tym działaniom można dostarczać do ściany więcej powietrza, co przekłada się zarówno na obniżenie poziomu zagrożenia metanowego, jak i klimatycznego. Wszak bezpieczeństwo traktuje się w Chwałowicach priorytetowo.

– Za nami już 600 m postępu, czyli około 240 m tej ściany zostało jeszcze do wyeksploatowania. Nie mieliśmy po drodze żadnych przykrych niespodzianek towarzyszących zwykle procesowi eksploatacji, żadnego zaburzenia geologicznego – przyznaje sztygar oddziałowy Błażej Dudek.

Dla utrzymania wydobycia

Ściany S/z II-III w pokładzie 409/2 i S/z IV-Vz w pokładzie 407/3 cechują dobre warunki geologiczno-górnicze. W ścianie S/z I-PI w pokładzie 408/1 pojawia się więcej problemów z zaburzeniami geologicznymi włącznie. W sumie zwyczajna górnicza rzeczywistość.  

Ruch Chwałowice kopalni ROW zgodnie z zapisami umowy społecznej będzie jednym z najdłużej fedrujących w ramach Polskiej Grupy Górniczej. Niezbędne są zatem inwestycje zapewniające odtworzenie bazy zasobowej. Pogłębiony zostanie m.in. szyb II z poziomu 700 do 880 m.

Warto więc dodać, że model ruchu Chwałowice opiera się na trzech szybach wydobywczo-zjazdowo-materiałowych i dwóch wentylacyjnych. Dwa pogłębione są już do poziomu 700 m. Dlatego w ostatnich latach nie planowano dalszego ich pogłębiania. Chcąc jednak myśleć o utrzymaniu wydobycia na poziomie zaplanowanym w programach operacyjnych kopalń, pogłębienie szybu II do poziomu 880 m stało się koniecznością.

Przypomnijmy, że szyb II znajduje się w centralnej części ruchu Chwałowice i jest obecnie podstawowym szybem zjazdowo-materiałowo-wydobywczym. Pełni także rolę szybu wdechowego do przewietrzania podziemnych wyrobisk. Zainstalowane są w nim dwa górnicze wyciągi szybowe. Pierwszy, w przedziale A, prowadzony jest pomiędzy powierzchnią i poziomami 390 m, 550 m i 700 m. Drugi, w przedziale B – pomiędzy powierzchnią i poziomami 390 m i 550 m.

– Pogłębianie szybu II do poziomu 880 m wynika z konieczności udostępnienia złoża zalegającego poniżej poziomu 700 m, będącego najgłębszym poziomem wydobywczym zakładu. Pozwoli to na prowadzenie wydobycia w kopalni do 2049 r., a więc do momentu całkowitego wygaszenia wydobycia w kopalni ROW. Inwestycja ma istotne znaczenie dla funkcjonowania ruchu Chwałowice, gdyż bez jej realizacji wydobycie zostałoby zakończone najpóźniej do 2035 r. To z uwagi na wyczerpanie zasobów przewidzianych do eksploatacji z wykorzystaniem istniejącej infrastruktury kopalni – wyjaśnia Arkadiusz Kowal, główny mechanik ds. obiektów podstawowych w ruchu Chwałowice kopalni ROW.

Kopalnia sięgnie po węgiel bardzo dobrej jakości

Ruch Chwałowice posiada koncesję umożliwiającą eksploatację do poziomu 1000 m. Aktualne udostępnienie poziomem wydobywczym 700 m umożliwia eksploatację 16,21 mln t węgla. 

– Sięgnięcie do poziomu 880 m szybem II umożliwi eksploatację 26,94 mln t węgla z pokładów grupy 500 o bardzo dobrych parametrach jakościowych, na który jest obecnie spore zapotrzebowanie – zwraca uwagę Arkadiusz Kowal.

Ściany wybierane będą zgodnie ze sztuką górniczą, z wyłączeniem eksploatacji podpoziomowej. Zwiększy się ponadto możliwości selektywnej eksploatacji złoża z uwagi na udostępnienie większej liczby pokładów. Uproszczeniu ulegną ponadto sieci odwadniania i wentylacji pomiędzy ruchami Chwałowice i Jankowice. Otworzy to możliwość skuteczniejszego prowadzenia odmetanowania, a także zastosowania klimatyzacji centralnej.

Roboty związane z pogłębianiem szybu II do poziomu 880 m ruszyły w październiku ub.r. 

– Aktualnie wykonywane są prace przygotowawcze. Budowane jest sztuczne dno poniżej obecnie istniejącego ostatniego poziomu 700 m. Rząpie również przygotowujemy pod zabudowę sztucznego dna, tak aby można było od dołu, a więc od poziomu 880 m, drążyć wielkośrednicowy otwór w kierunku górnym. Sztuczne dno będzie odcinało całkowicie prace związane z pogłębianiem szybu, umożliwiając jednocześnie normalny ruch górniczego wyciągu szybowego nad prowadzonymi robotami. Jednym słowem, roboty przy pogłębianiu szybu nie zakłócają w niczym ruchu zakładu górniczego w tym rejonie – zapewnia Tomasz Chmiel.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicza spółka wypłaci dywidendy w wysokości 1,5 zł za akcję. W sumie 300 mln zł!

300 mln zł zostanie przeznaczone na dywidendę dla akcjonariuszy - zdecydowało we wtorek Zwyczajne Walne Zgromadzenie KGHM Polska Miedź. Na jedną akcję dywidenda wyniesie 1,5 zł. Podczas ZWZ powołano również dziesięcioro członków, nowej, XII kadencji Rady Nadzorczej KGHM.

Obrady gorące. Będą pieniądze dla JSW do sierpnia i na wypłaty dla górników z PGG

Sytuacja w Jastrzębskiej Spółce Węglowej, jej finansowanie, pieniądze dla Polskiej Grupy Górniczej oraz Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu zdominowały obrady (9 czerwca, Katowice) Zespołu Trójstronnego do Spraw Bezpieczeństwa Socjalnego Górników. Atmosfera była nerwowa, dochodziło do scysji i gorącej wymiany argumentów. Udział w spotkaniu oprócz liderów związkowych wzięli Marian Zmarzły, wiceminister energii odpowiedzialny za górnictwo, oraz Grzegorz Wrona, wiceminister aktywów państwowych oraz szefowie spółek węglowych.

Ziętek: Ta strategia jest chaotyczna i destrukcyjna wobec polskiego przemysłu

Rada Ministrów przyjęła Krajowy Plan w dziedzinie Energii i Klimatu. To jeden z najważniejszych dokumentów strategicznych dla polskiej energetyki, bo wyznacza kierunek zmian w perspektywie do 2030 roku i z horyzontem do 2040 roku. Plan obejmuje m.in. rozwój OZE, energetyki jądrowej, sieci przesyłowych i dystrybucyjnych, magazynów energii, ciepłownictwa, transportu, przemysłu i efektywności energetycznej. To też marginalizacja węgla. O opinię w tej sprawie poprosiliśmy Bogusława Ziętka, szefa WZZ Sierpień 80.

Węgiel pod pióropuszem budżetu, czyli „Trybuna Górnicza” obchodzi dziś urodziny. Ma 32 lata!

9 czerwca 1994 roku ukazał się na wydawniczym rynku pierwszy numer „Trybuny Górniczej”. Żadna gazeta w Polsce nie zajmuje się na taką skalę przemysłem ciężkim, transformacją górnictwa i wszystkimi tematami z nią związanymi, jak nasza „Górnicza”. W najbliższy piątek – wyjdzie kolejny numer, już 1642.