Chorzów: spór wokół tramwajów

fot: Andrzej Bęben/ARC

Modernizacja torowisk wykonywana jest dzięki wsparciu z funduszy unijnych

fot: Andrzej Bęben/ARC

Samorządowa spółka Tramwaje Śląskie i konsorcjum spółek z grupy Balzola spierają się o materiał użyty przy przebudowie układu torów tramwajowych na chorzowskim rynku. Prace od kilku tygodni stoją; wg inwestora zagrożona jest część środków UE na to przedsięwzięcie.

Należąca do 12 samorządów konurbacji katowickiej spółka Tramwaje Śląskie od kilku lat prowadzi unijny projekt modernizacji infrastruktury w regionie warty łącznie ok. 850 mln zł. Przebudowa układu torowego na chorzowskim rynku to jeden z ostatnich elementów tego projektu; musi zostać rozliczona do końca roku, aby nie przepadły fundusze UE z Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na lata 2007-2013.

Przy pracach w Chorzowie TŚ współpracują z władzami miasta, którego spółka Miejski Zarząd Ulic i Mostów równolegle przebudowuje układ drogowy. Efektem ma być m.in. zintegrowany przystanek autobusowo-tramwajowy na wschodniej pierzei rynku, a także umożliwienie przebudowy - prawdopodobnie w 2017 r. - jego pozostałej przestrzeni.

Obecne roboty wiążą się z poważnymi utrudnieniami w centrum miasta. Dotąd jednak mimo zmian w projekcie prace przy nowym układzie torów tramwajowych - prowadzone na podstawie wartej 20,2 mln zł brutto umowy przez konsorcjum hiszpańskiej i polskiej spółki z grupy Balzola - przebiegały bez większych przeszkód. Stanęły przed kilkoma tygodniami, a w ostatnich dniach regionalna prasa zaczęła informować o sporze TŚ z wykonawcą.

W tej sytuacji w środę (21 października) prezydent Chorzowa Andrzej Kotala zwołał konferencję prasową, na którą zaprosił przedstawicieli TŚ i MZUiM. Wyjaśniał, że mieszkańcy mają pretensję o przedłużające się roboty, jednocześnie miasto i MZUiM zależą w swojej części inwestycji od tej, za którą odpowiada tramwajowa spółka. Części prac drogowych nie można bowiem wykonać, dopóki nie będzie gotowa część prac torowych.

- W związku z tym, co się wydarzyło, bulwersuje mnie, że przez prawie miesiąc spółka Tramwaje Śląskie nie zechciała o tym poinformować. Moje wątpliwości budzi też to, że dopiero po wylaniu betonu na torowiska zakwestionowany został zastosowany w nich materiał - a nie na etapie przywiezienia materiału na plac budowy - mówił Kotala.

Prezydent Chorzowa nawiązał też do sporu poprzedniego wykonawcy przebudowy Stadionu Śląskiego w Chorzowie z inwestorem - władzami województwa, którego następstwem było wstrzymanie prac na dwa lata.

- Na taki luksus sobie nie możemy pozwolić (...). Ten spór niech się toczy poza ramami czasowymi - są sposoby, aby to rozstrzygać. Odwołuję się do odpowiedzialności spółki Tramwaje Śląskie, aby prace były kontynuowane - podkreślił Kotala.

Dyrektor Tramwajów Śląskich ds. inwestycji i infrastruktury Bolesław Knapik wyjaśniał, że chodzi o jakość części materiałów użytych w tzw. podbudowie torowisk. Mówił, że na etapie zwożenia materiałów na plac budowy nadzór inwestorski weryfikuje dostarczane przez wykonawcę atesty i dopuszczenia. Niezależnie spółka, jako dysponent środków publicznych, jest zobowiązana do prowadzenia kontroli tych materiałów i to podczas jednej z takich kontroli stwierdzono niezgodność części materiałów ze specyfikacją przetargową.

Jak mówił Knapik, spółka zleciła ekspertyzę w "niezależnej jednostce projektowo-badawczej", która potwierdziła powzięte wątpliwości. Wtedy TŚ zwróciły się do wykonawcy o wyjaśnienia i ustosunkowanie się do sprawy. Konsorcjum przedstawiło "kontrekspertyzę, z której wynikało, że wszystko jest w porządku". Ponieważ inwestor nie zgodził się z tym, zdecydował o wstrzymaniu robót i ponownie zwrócił się do konsorcjum o uzgodnienie programu naprawczego, który umożliwiłby poprawę parametrów wybudowanego już torowiska.

- Oczekujemy nadal na stanowisko wykonawcy w tej sprawie. Myślę, że w najbliższych dniach takie stanowisko zostanie nam przedstawione - wskazał przedstawiciel TŚ.

Zaznaczył, że spółka chciała kontynuować prace na "tych odcinkach, gdzie jest to możliwe", aby nie blokować prac MZUiM, jednak wykonawca "nie zajął jednoznacznego stanowiska".

- Wobec tego roboty stoją - przyznał Knapik.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Codzienne zakupy w sklepach podrożały w sierpniu średnio o 1,7 proc. rok do roku

Wzrost kosztów koszyka podstawowych artykułów o 1,7 proc. oznacza, że sierpień był kolejnym miesiącem, w którym dynamika cen się zmniejszała - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Odpowiadały za to głównie obniżki w niektórych kategoriach produktów żywnościowych.

Czy ETS2 wejdzie w życie w Polsce w 2028 r. ? Hennig-Kloska: Nie jestem przekonana o tym

Wśród priorytetów klimatycznych Polski w najbliższym czasie, pokrywającym się m.in. z litewską prezydencją w Radzie UE w 2027 r., są rewizje dyrektyw ETS, ETS2 oraz REDIII - zadeklarowała w środę na Forum Ekonomicznym w Karpaczu ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.

NBP posiada obecnie 648 ton złota o wartości 344,8 mld zł i jeszcze mu mało

Narodowy Bank Polski na koniec sierpnia posiadał 648 ton złota o wartości 344,8 mld zł - poinformował w czwartek prezes banku centralnego Adam Glapiński. Jak dodał, zakupy złota stabilizują polską walutę i utrzymują rating kredytowy kraju.

Maszyniści zwolnią na przejazdach do 20 km/h. Będą opóźnienia pociągów

W związku ze środową katastrofą kolejową, w piątek maszyniści w całej Polsce zwolnią na przejazdach kolejowo-drogowych do bezpiecznej prędkości 20 km/h - zapowiedział w czwartek prezydent Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych (ZZM) Leszek Miętek. Możliwe będą duże opóźnienia na kolei - dodał.