Chorzów: schodami na Prezydenta

fot: Andrzej Bęben/ARC

Wieżę szybową Prezydent wzniesiono w 1933 r. Do dziś w Chorzowie zachowały się tylko dwie kopalniane wieże...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Z 32 m nad ziemią i z platformy umieszczonej na szybie kopalni Prezydent, nieczynnej od 21 lat, można podziwiać od soboty (24 maja) widoki na Chorzów i okolice.

Na platformę nie wjedzie się. Trzeba przedeptać 170 schodów, by dostać się na taras i mieć jeszcze 10 m konstrukcji szybu nad sobą. Co prawda koła maszyny wyciągowej ostały się, ale szoli nie ma. Nie wszyscy w pierwszym dniu funkcjonowania platformy widokowej (16 m. kw., zmieści się nań 20 osób) wchodzili. Był i taki, który wjechał, a właściwie skakał po schodach, rowerem. Urząd Miejski w Chorzowie zakłada, że tego rodzaju turyści będą pojawiać się przy Prezydencie sporadycznie.

Szyb górniczy Prezydent, pozostałość po ongiś górniczym Chorzowie, wybudowano w 1933 r. za pieniądze polsko-francuskiej spółki Skarboferm. Początkowo szyb nazywał się Wielki Jacek, ale w 1937 r. przemianowano go na cześć prezydenta RP Ignacego Mościckiego, związanego w tamtych latach z Chorzowem. Przy okazji ówczesnej kopalni nadano nazwę Prezydent Mościcki. Przed wojną żelbetowa była jedną z najnowocześniejszych tego typu konstrukcji w Europie.

Po wojnie kopalnia Prezydent Mościcki z oczywistych względów zmieniła nazwę i stała się Polską. Przestała pracować w 1993 r. W 3 lata później rozebrano większość zabudowań. To co zostało - szyb i kilka budynków zrewitalizowano w 2009 r. Tak powstał kompleks zwany Sztygarką. Od 2010 r. jest punktem na Szlaku Zabytków Techniki Województwa Śląskiego, a szyb Prezydent wpisany jest w rejestr zabytków.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1758694244 wielki piec

Spektakl "Wielki Piec... Ginter Łostoń" bezpłatnie już w niedzielę, 11 października. Nie przegap

Już w niedzielę, 11 października 2026 r. o godz. 16.00, Śląski Teatr Impresaryjny im. Henryka Bisty w Rudzie Śląskiej zaprasza na wyjątkowe - bezpłatne wydarzenie kulturalne. Na deskach teatru zadebiutuje najnowszy spektakl w reżyserii Zbigniewa Stryja pt. „WIELKI PIEC... GINTER ŁOSTOŃ”.

Pozwał Netflix za serial Ołowiane dzieci. Broni pamięci babci

Prof. Stanisław Torbus, wnuk prof. Bożeny Hager-Małeckiej, znanej śląskiej lekarki, pozwał platformę Netflix. Zarzuca twórcom serialu „Ołowiane dzieci”, że zniekształcili historię jego babci, która zmarła w 2016 roku.

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej