Chorzów: Radni zaapelowali do marszałka o wsparcie w wyburzeniu estakady

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Estakada została wyłączona z użytkowania na początku czerwca ze względu na wyniki ekspertyzy

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Rada Miasta Chorzów w czwartek jednogłośnie zaapelowała do marszałka woj. śląskiego o wsparcie finansowe wyburzenia estakady i rewitalizacji rynku. Rzecznik Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego wskazał, że w apelu jest mowa o drodze krajowej, a to rozmija się z kompetencjami województwa.

Estakada znajduje się w centrum Chorzowa - przebiega nad miejskim rynkiem. Biegnąca nią ul. Katowicka (DK79) to połączenie między Bytomiem a Katowicami. Według danych magistratu codziennie przejeżdżało nią ok. 45 tys. pojazdów. Estakada została wyłączona z użytkowania na początku czerwca ze względu na wyniki ekspertyzy, która wykazała, że w każdej chwili może ulec awarii lub katastrofie.

Magistrat zmierza w kierunku rozbiórki estakady. Planowana jest odbudowa rampy tramwajowej nad linią kolejową, aby przywrócić ruch tramwajów na głównej trasie pomiędzy Bytomiem a Katowicami, budowa nowego układu drogowego, zmiana formalnego przebiegu DK79 na Drogową Trasę Średnicową i rewitalizacja rynku.

“Koszt samego wyburzenia szacowany jest na kwotę sięgającą ponad 30 mln zł, podczas gdy w budżecie miasta zabezpieczono jedynie 3,5 mln zł“ - poinformowano w apelu do marszałka, którego treść poparli radni.

Zwrócili się oni o wsparcie finansowe z budżetu woj. śląskiego oraz współpracę “w obszarze prowadzenia rozmów na szczeblu centralnym administracji rządowej, na realizację tego przedsięwzięcia o znaczeniu ponadlokalnym“.

W apelu podkreślono, że poprowadzenie estakady nad chorzowskim rynkiem w latach 70. XX w. było błędem urbanistycznym, a jej wyburzenie jest szansą na “przywrócenie mieszkańcom Chorzowa prawdziwego serca miasta jako otwartej, nowoczesnej i zielonej przestrzeni, która będzie łączyć ludzi, wspierać i rozwijać przedsiębiorczość oraz tworzyć atrakcyjną wizytówkę Chorzowa“.

Rzecznik Urzędu Marszałkowskiego Województwa Śląskiego Sławomir Gruszka poinformował, że regionalny samorząd zarządza siecią 1270 km dróg, w które inwestuje z własnego budżetu, programów krajowych i funduszy Unii Europejskiej. “W apelu mowa o drodze krajowej. To rozmija się z kompetencjami województwa“ - napisał Gruszka.

Zgodnie z prawem za drogi, które znajdują się na terenie miasta na prawach powiatu, takiego jak Chorzów, odpowiada prezydent tego miasta. Wyjątkiem są autostrady i drogi ekspresowe.

Autorzy ekspertyzy ocenili, że największym problemem obiektu jest wykorzystana podczas jego budowy stal wysokowęglowa, bardzo podatna na korozję naprężeniową. Poinformowali, że w kanałach, w których powinny znajdować się stalowe cięgna sprężające, występują pustki oraz zaawansowana korozja.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Śląsk ma ogromny potencjał ludzi i gospodarczy – te atuty trzeba wykorzystać

Monika Rosa: Branże przemysłu ciężkiego pozostawiły po sobie wysoką kulturę pracy i wiedzę techniczną, którą posiadają mieszkańcy regiony i te atuty  stanowią doskonałą płaszczyznę w kierunku rozwoju nowych kompetencji.

Traczyk z COIG: W oddali zobaczyłem ogromne kłęby dymu, uświadomiłem sobie, że stało się coś najgorszego

Dokładnie 25 lat temu, 11 września 2001 r., w Stanach Zjednoczonych doszło do największego w historii zamachu terrorystycznego. Terroryści uprowadzili cztery samoloty pasażerskie. Dwa z nich uderzyły w bliźniacze wieże World Trade Center w Nowym Jorku na Manhattanie, a trzeci uderzył w zachodnie skrzydło Pentagonu. Czwarta maszyna rozbiła się w Pensylwanii dzięki akcji pasażerów, którzy stawili opór porywaczom.