Chorzów: jeszcze Śląski nie jest gotowy, ale...

fot: Andrzej Bęben/ARC

Zasadnicze prace przy przebudowie Śląskiego wstrzymano w lipcu 2011 r.

fot: Andrzej Bęben/ARC

W grudniu zakończy się przebudowa zaplecza rozgrzewkowo-treningowego Stadionu Śląskiego w Chorzowie - podał Urząd Marszałkowski w Katowicach. Dzięki tej wartej 7,5 mln zł inwestycji w przyszłości na stadionie będą mogły odbywać się zawody lekkoatletyczne.

Stadion Śląski jest zamknięty od jesieni 2009 r., kiedy rozpoczął się końcowy etap jego modernizacji, czyli przede wszystkim montaż dachu. Zasadnicze prace przy przebudowie wstrzymano w lipcu 2011 r. Tuż przed zakończeniem podnoszenia linowej konstrukcji dachu pękły dwa z 40 zastosowanych "krokodyli" - uchwytów łączących liny promieniowe dachu z jego wewnętrznym pierścieniem.

We wrześniu zarząd województwa śląskiego, który za awarię obwinia wykonawcę, podpisał nową umowę na wykonanie zadaszenia. Za 70 mln zł netto wykona je niemiecka firma Pfeifer Seil und Hebetechnik, która prowadzi prace od października. Regionalne władze zapewniają, że zostaną zrealizowane w oparciu o zmodyfikowany projekt konstrukcji zadaszenia stadionu, uwzględniający "najwyższe możliwe normy bezpieczeństwa".

Obecnie realizowany jest pierwszy zakres tej umowy, czyli badanie stanu lin konstrukcji. Chodzi o określenie ich dalszej przydatności po awarii budowlanej z 2011 r. Jeszcze w grudniu zostanie przygotowana i przekazana opinia z weryfikacji stanu lin. Zadaszenie ma być gotowe z końcem czwartego kwartału 2015 r.

Budowa dachu i zaplecza treningowego to niejedyne projekty, związane w modernizacją stadionu. Wkrótce ma powstać ogrodzenie stadionu o długości 1,6 km i 3,5 m wysokości. Trwają też przygotowania do pozostałych przetargów, m.in. na roboty wykończeniowe, instalacje elektryczne i sanitarne oraz ukończenie widowni stadionu wraz z montażem krzesełek.

Szacuje się, że wszystkie prace budowlane na Stadionie powinny zakończyć się pod koniec 2016 roku. Szacunkowy koszt budowy stadionu to ok. 586 mln zł.
Urząd Marszałkowski poinformował też w czwartek (18 grudnia), że katowicka prokuratura umorzyła śledztwo w sprawie niegospodarności przy budowie zadaszenia Stadionu Śląskiego. Wszczęto je po doniesieniu Najwyższej Izby Kontroli. Chodziło zastąpienie zatwierdzonego już i mającego zgodę na budowę pierwotnego projektu "Saturn 2005" projektem niemieckiej firmy GMP. Wskutek zmiany Urząd Marszałkowski - zdaniem Izby - w niegospodarny sposób wydał ok. 68 mln zł.

Według prokuratury brak jest przesłanek do stwierdzenia, że ze strony b. członków zarządu województwa doszło do nadużycia udzielonych uprawnień czy niedopełnienia obowiązków, skutkujących powstaniem szkody w majątku. Wcześniej śledztwo w tej samej sprawie prowadziła katowicka prokuratura rejonowa i też je umorzyła. Jej decyzję utrzymał później sąd.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.