Chorzów: będą pieniądze na kontynuowanie modernizacji Śląskiego

fot: Krystian Krawczyk

Stadion Śląski jest zamknięty od jesieni 2009 r., kiedy rozpoczął się końcowy etap jego modernizacji (głównie chodzi o montaż dachu)...

fot: Krystian Krawczyk

O zaciągnięciu 42 mln zł kredytu na tegoroczne prac związane ze Stadionem Śląskim zdecydowali w poniedziałek radni Sejmiku Województwa Śląskiego.

Za uchwałą zagłosowało 29 radnych (z koalicyjnych PO i PSL oraz będących poza koalicją Ruchu Autonomii Śląska i Solidarnej Polski), a 18 wstrzymało się (PiS i SLD).

Podczas sesji 17 września radnym koalicji PO-PSL, która ma obecnie tyle samo głosów, co opozycja, nie udało się przyjąć uchwały ws. kredytu. Opozycyjny SLD ostrzegał później, że jeśli nadal nie będzie przekonany do uzasadnienia uchwały, może złożyć na tej samej sesji wniosek o odwołanie marszałka.

Jak wyjaśniali w poniedziałek przedstawiciele urzędu marszałkowskiego, na kwotę 42 mln zł składa się: 28 mln zł na kontynuację prac związanych z zadaszeniem stadionu oraz 14 mln zł na podwyższenie kapitału zakładowego spółki Stadion Śląski. Ta druga kwota wiąże się z powierzeniem spółce zadań budowy zaplecza rozgrzewkowo-treningowego stadionu oraz badania lin nośnych dotychczasowej konstrukcji.

Podczas dyskusji nad tą uchwałą opozycyjni radni dopytywali m.in. o odpowiedzialność za awarię na stadionie, ale też o prace nad późniejszym jego wykorzystaniem. Radny Michał Czarski z SLD pytał m.in. o koszty utrzymania gotowego obiektu. Opozycyjny radny Michał Wójcik (który poprzednio wstrzymał się od głosu), w poniedziałek deklarował, że zagłosuje za kredytem mówiąc, że - mimo wielu zastrzeżeń - to sprawa wymagająca ważenia racji.

Odpowiadając na pytania radnych członek zarządu woj. śląskiego Arkadiusz Chęciński przyznał, że nie wie, kto ponosi odpowiedzialność za awarię, a odpowiedź wiąże się z zakończeniem postępowań uprawnionych do tego instytucji. Chęciński przypomniał też m.in., że wykorzystanie obiektu to zadanie wojewódzkiego ośrodka kultury i sportu "Stadion Śląski", a utrzymanie Stadionu nie będzie nowym wydatkiem, bo był też utrzymywany przed przebudową.

Stadion Śląski jest zamknięty od jesieni 2009 r., kiedy rozpoczął się końcowy etap jego modernizacji (głównie chodzi o montaż dachu). Zasadnicze prace przy przebudowie wstrzymano w lipcu 2011 r. Tuż przed zakończeniem podnoszenia linowej konstrukcji dachu pękły wówczas dwa z 40 zastosowanych "krokodyli" - łączników lin promieniowych dachu z jego wewnętrznym pierścieniem.

Według ekspertów pracujących na zlecenie samorządu przyczyną awarii były błędy w wykonaniu łączników, a pośrednio też m.in. nierównomierne podnoszenie konstrukcji i uchybienia montażowe. Wykonawca powołuje się na analizy naukowców z Politechniki Śląskiej, zgodnie z którymi przyczynami nie były uchybienia w wykonaniu i montażu konstrukcji. Specjaliści uznali, że projekt może zostać poprawiony. W sierpniu samorząd porozumiał się z projektantem w tej sprawie.

Przerwa w budowie dachu trwa już jednak ponad dwa lata. W czerwcu br. od umowy na realizację inwestycji odstąpił dotychczasowy generalny wykonawca (konsorcjum firm Hochtief Polska, Mostostal Zabrze Holding, Hochtief Construction AG i Thermoserr). We wrześniu samorząd porozumiał się z wykonawcą ws. remanentu i rozliczenia tego, co zostało zrobione - z wolą dalszej współpracy. Strony zawiesiły też na razie wzajemne roszczenia.

Projekt zamienny zadaszenia jest gotowy od 11 października. Rozmowy z dotychczasowym wykonawcą nt. kontynuowania inwestycji mają rozpocząć się na początku grudnia i potrwać do końca lutego. Pod koniec grudnia wykonawca powinien wstępnie zadeklarować ew. wolę dokończenia budowy. Jeśli zrezygnuje, potrzebny będzie nowy przetarg, który opóźniłby inwestycję o kolejne kilka miesięcy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1765888186 g63vfrlwiaahkta

CPK wypłacił zaliczki odszkodowań właścicielom ponad 500 działek przejętych pod inwestycję Port Polska

Do października br. spółka CPK wypłaciła zaliczki na poczet odszkodowań za 547 działek objętych wywłaszczeniem pod budowę lotniska i zachodniego węzła komunikacyjnego w ramach inwestycji Port Polska - poinformowała spółka Centralny Port Komunikacyjny.

Kopalni już nie ma, dokumenty są nadal potrzebne. Gdzie ich szukać?

Do emerytury brakuje zaświadczenia o zarobkach z kilku lat. W domowej teczce jest świadectwo pracy, ale kopalnia od dawna nie fedruje, a w dawnym biurowcu mieści się inna firma. Telefon do kadr nie odpowiada. W takiej sytuacji najważniejsze staje się ustalenie, kto przejął dokumenty. Zamknięcie zakładu nie oznacza przecież, że przestają być potrzebne. Dla byłego pracownika właśnie teraz mogą mieć największe znaczenie.

Ile stali zostało w ściance? Pomiar grubości rurociągów i zbiorników bez wyłączania instalacji

Rurociągi odwadniające, sprężonego powietrza, ciepłownicze i technologiczne, a także zbiorniki, tracą materiał od środka: przez korozję, erozję i ścieranie. Z zewnątrz rura może wyglądać na sprawną aż do dnia, w którym przecieknie. Pomiar grubości ścianki pozwala ocenić jej stan bez cięcia, bez demontażu i najczęściej bez zatrzymywania instalacji.

Politechnika Śląska wśród najlepszych polskich uczelni technicznych

Politechnika Śląska znalazła się w gronie najwyżej sklasyfikowanych polskich uczelni technicznych w najnowszej edycji Times Higher Education World University Rankings 2027. Uczelnia utrzymała pozycję, zajmując jednocześnie 5. miejsce ex aequo wśród polskich szkół wyższych.