Chorwacja bliżej gazoportu nad Adriatykiem
Przygotowania do budowy chorwackiego gazoportu miały się zacząć w marcu, ale opóźniły się, bo rząd w Zagrzebiu chciał dla swoich firm 25 proc. udziałów w projekcie. Wczoraj impas został przerwany – napisała „Gazeta Wyborcza”.
Francuski koncern Total ogłosił o powołaniu przez zachodnie koncerny konsorcjum, które przygotuje dokumentację niezbędną do budowy gazoportu. W konsorcjum Total i austriacki OMV mają po 25,58 proc. udziałów, niemiecki E.ON - 31,15 proc., także niemiecki RWE - 16,69 proc., a 1 proc. dostała firma gazownicza Geoplin ze Słowenii. W przyszłości konsorcjum ma objąć 75 proc. udziałów w firmie, które będzie budować i eksploatować gazoport.
Chorwacki gazoport będzie jednym z największych terminali do odbioru skroplonego gazu na świecie. Początkowo będzie mógł przeładowywać 10 mld m sześc. surowca rocznie, a docelowo - 15 mld m sześc. Znad Adriatyku surowiec będzie transportowany gazociągami do państw bałkańskich i Europy Środkowej.
Terminal będzie mógł przyjmować najnowszej generacji duże statki-gazowce, które przewożą 265 tys. m sześc. gazu - półtora razy więcej niż jednostki używane do tej pory. Koszty inwestycji szacuje się na 600 mln euro.