USA są dla Polski wzorem, ale i rynkiem w nowych technologiach

1504867907 pawel chorazy mr

fot: Ministerstwo Rozwoju

- Polska jest naturalnym hubem transportowym Europy - mówił Paweł Chorąży

fot: Ministerstwo Rozwoju

O programie Polska Cyfrowa, i działaniach rządu wzmacniających konkurencyjność i innowacyjność kraju mówił w czwartek w Nowym Jorku wiceminister rozwoju Paweł Chorąży. Jego zdaniem USA w przypadku nowych technologii są dla Polski wzorem, ale też rynkiem.

Wiceminister spotkał się z przedstawicielami firm reprezentujących przemysł technologiczny oraz inwestorami. Wskazał na szybki rozwój Polski po zmianie systemu i zbliżaniu się do europejskich standardów, a w niektórych przypadkach nawet ich przekraczaniu. Uzasadniał to zwłaszcza sukcesami w dziedzinie technologii i eksportu. Mówił o wysiłkach na rzecz powszechnego dostępu do szybkiego internetu, w tym także w szkołach, a także inicjatywach edukacyjnych, jak Education Network.

W rozmowie z PAP Chorąży podkreślił, że Ameryka jest krajem stanowiącym obszar odniesienia do polskich ambicji. Nie ma bowiem nic lepszego jak Dolina Krzemowa.

- Jest ona najlepszym przykładem, jak taki ecosystem, inkubator nowych technologii może działać. Punktem odniesienia jest także Nowy Jork, miasto generujące nowe pomysły i nowe idee. Współpraca między nauką, a przedsiębiorstwami przyciąga nowych ludzi. Widać też jak mechanizmy rynkowe mogą efektywnie sprzyjać rozwojowi technologii - ocenił wiceminister.

W nawiązaniu do rozwoju w Polsce startupów i innych przedsiębiorstw technologicznych podkreślił, że USA są wzorem, ale także rynkiem. Stąd też każde osiągnięcie polskiego startupu w Ameryce jest zarazem sukcesem Polski. Dlatego istotne jest, aby w USA mieć przyczółki z których można zdobywać ten rynek.

- W rozwoju nowych technologii bardzo ważna jest dla nas także wymiana i doskonalenie. Stany Zjednoczone są w wielu przypadkach centrum doskonałości np. w kwestiach związanych z postępem naukowym. Kontakt z nimi jest bardzo istotny, podobnie jak kontakt z inwestorami i ośrodkami wspierającymi innowacyjność - akcentował Chorąży.

Zwrócił uwagę na korzyści płynące z przyjazdów Polaków do Ameryki w celach edukacyjnych, nabywaniu doświadczeń i przenoszeniu ich oraz doskonalenia tych wzorów w kraju. Jednocześnie podkreślił potrzebę większego rozbudzenia zainteresowania Polską amerykańskich inwestorów.

Szczególne znaczenie, dodał, miałoby wsparcie rozwoju cyfrowego, innowacyjności, aby "wrzucić gospodarkę na wyższy bieg".

- Myślę, że dzięki naszym młodym talentom i możliwościom, które są oferowane w Polsce biznesowi on sam się wybroni. Naszą rolą jest pokazywanie możliwości, w tym tego, że nasz kraj ciągle się rozwija. Chce nie tylko konkurować niskimi kosztami pracy, ale też wyjść na wyższą półkę technologiczną. Jako taki oferuje talent, możliwości i wsparcie ze strony rządu - zapewniał wiceminister.

Wydziału Promocji, Handlu i Inwestycji (WPHI) polskiego konsulatu zaprosił na czwartkowe spotkanie "Polska cyfrowa - nowe rozwiązania biznesowe". m.in przedstawicieli takich firm jak Google, Facebook, Onwelo Inc., Inc.PricewaterhouseCoopers(PwC) oraz Accenture.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.