Choinki znów ogrzeją stolicę

Po raz drugi koncern energetyczny Vattenfall postanowił zorganizować w Warszawie akcje zbierania choinek. Drzewka, które w lutym czyli po okresie świątecznym, trafiają na śmietnik maja posłużyć do produkcji ciepła. Pierwszy etap akcji jest poświecony promocji, potem przyjdzie czas na to by zebrać choinki i przerobić ja na biomasę. W ten sposób dadzą one energię, która posłuży do ogrzania stolicy.

 

Departament Zakupów VHP zaprosił do udziału w akcji największe warszawskie firmy komunalne, które w styczniu i lutym będą zbierać wyrzucone przez mieszkańców stolicy drzewka. Choinki trafią do producenta biomasy, firmy Zomis, która z drzewek wyprodukuje zrębki nadające się do spalania w kotłach elektrociepłowni.

 

Dziś (10 grudnia br.) w radiu RMF MAXXX rozpoczyna się dwutygodniowa kampania reklamowa na temat akcji, a od 13 marca – w kolejnych rozgłośniach – w Esce, WaWie i Vox FM. Przez cały bieżący miesiąc o akcji informować będą również billboardy. W ubiegłym roku udało się zebrać ponad 90 ton choinek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.