Choć dopłaty wcale nie są wysokie, to i tak pokochaliśmy fotowoltaikę

fot: pixabay.com

Fotowoltaika przez wszystkie trzy dni majówki w godzinach 9-16 miała największy udział w produkcji energii

fot: pixabay.com

 

Nie da się ukryć, że powodem boomu na fotowoltaikę w ogromnej mierze jest program rządowy Mój Prąd. W lipcu rozpocznie się jego trzecia edycja, a już dzisiaj wiadomo, że będzie się cieszył ogromnym zainteresowaniem. Aż 67 proc. właścicieli domów jednorodzinnych planuje inwestycje w energię słoneczną w ciągu najbliższych 3 lat, bo chce płacić za prąd mniej lub wcale – wynika z badania na zlecenie Sunday Polska.

Paweł Mirowski, wiceprezes NFOŚiGW przedstawił nowe zasady programu. Z dofinansowania mogą skorzystać osoby wytwarzające energię na własne potrzeby, które mają zawartą umowę regulującą wprowadzanie do sieci prądu z mikroinstalacji. Pokrywany jest zakup i montaż instalacji fotowoltaicznej i/lub dodatkowe elementy służące autokonsumpcji wytworzonego prądu. W przyznaniu dofinansowania będą brane pod uwagę koszty kwalifikowane poniesione od 1 lutego 2020 r.

Według danych Agencji Rynku Energii moc zainstalowana fotowoltaiki przekroczyła 4,1 GW. Tylko w styczniu liczba nowych instalacji PV wyniosła 18 596. Rekord produkcji prądu w instalacjach fotowoltaicznych padł 22 lutego. Średnia produkcja w godzinach 11-12 wyniosła wtedy 1935,7 MWh, natomiast chwilowa generacja o godz. 11.35 wyniosła 1952 MWh!

To ogromne zainteresowanie fotowoltaiką nie skończy się szybko, bo Polacy poczuli, że mogą na mikroinstalacjach sporo zaoszczędzić. Badanie zrealizowane przez ASM – Centrum Badań i Analiz Rynku dla Sunday Polska wskazuje wysokie zainteresowanie technologią wśród właścicieli domów jednorodzinnych w Polsce. Aż 60 proc. z nich motywuje decyzję inwestycyjną przyszłymi oszczędnościami, a jedna czwarta względami ekologicznymi. Odbiór fotowoltaiki jest w Polsce bardzo pozytywny, 77 proc. posiadaczy dobrze lub bardzo dobrze ocenia działanie domowej elektrowni słonecznej.

Badania wykazały, że: 67 proc. właścicieli domów jednorodzinnych, nie mających fotowoltaiki, planuje inwestycje w domową elektrownię słoneczną w ciągu najbliższych 3 lat. Z kolei 60 proc. przyszłych inwestorów, argumentuje swoje plany spodziewanymi oszczędnościami finansowymi, a 57 proc. właścicieli domów jednorodzinnych, przy wyborze dostawcy technologii fotowoltaicznej, kieruje się jakością komponentów.

Dla 54,4 proc. przyszłych posiadaczy fotowoltaiki, poważne wyzwanie stanowią koszty inwestycji. 77 proc. posiadaczy paneli dobrze lub bardzo dobrze ocenia funkcjonowanie własnej elektrowni słonecznej. Według badanych, dzięki fotowoltaice wysokość rachunków za energię elektryczną spadła średnio aż o 65 proc.

Główną motywacją, przyszłych właścicieli instalacji fotowoltaicznej, są właśnie te oszczędności finansowe - dla 60 proc. z nich - to kluczowy czynnik, zachęcający do zainwestowania w energię słoneczną.

Czym kierują się Polacy przy wyborze dostawcy technologii? Zdecydowana większość, bo aż 57 proc. badanych, wskazała jakość jako najważniejsze kryterium doboru dostawcy technologii.

Innymi ważnymi czynnikami wyboru firmy instalującej fotowoltaikę były między innymi: dobre opinie o firmie – ważne dla 49 proc. ankietowanych, wsparcie w uzyskaniu dofinansowania – istotne dla 46 proc. respondentów oraz czas realizacji zlecenia – czynnik wskazany przez 45 proc. badanych. Co ciekawe, tylko 1 na 5 przyszłych inwestorów, przy wyborze dostawcy technologii PV, kieruje się długością okresu gwarancyjnego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.