Chlebowski: Mam nadzieję, że będzie zgoda KE dla stoczni
fot: PAP Paweł Kula
Zbigniew Chlebowski (PO) ma nadzieję, że ostatecznie Bruksela potwierdzi dobrą wiadomość w sprawie stoczni
fot: PAP Paweł Kula
- Oczywiście decyzja jest po stronie Komisji Europejskiej - mówił w niedzielę w rozmowie z dziennikarzami szef klubu PO. Dodał, że ma nadzieję, iż potwierdzą się sobotnie informacje o wstępnym zaakceptowaniu planów restrukturyzacji i Komisja przyjmie je ostatecznie - donosi pb.pl za PAP.
- Stawiamy zarzut grzechu zaniechania ekipie Platformy Obywatelskiej i panu ministrowi skarbu Aleksandrowi Gradowi o to, że dopiero po ośmiu miesiącach rząd zintensyfikował działania w ramach negocjacji z Komisją Europejską - mówił z kolei dziennikarzom przewodniczący zarządu głównego PiS Joachim Brudziński.
Poseł PiS dodał, że Jarosław Kaczyński, gdy był premierem, podczas wizyty w Brukseli w pierwszym miesiącu urzędowania, spotkał się z przewodniczącym Komisji Europejskiej Jose Barroso i rozmawiał na temat stoczni.
- Chcę wierzyć w to, że przedstawicielom ministerstwa gospodarki i skarbu państwa uda się wynegocjować dalsze odroczenie zwrotu pomocy publicznej - powiedział Brudziński.
Jego zdaniem to pierwszy krok, a kolejnym jest znalezienie wiarygodnego i poważnego inwestora. Powiedział, że liczy na to, iż rządowi uda się \"dobrze wynegocjować proces prywatyzacji wszystkich trzech stoczni.\"
Poseł PiS powiedział też, że restrukturyzacja \"powinna być poza obszarem sporu politycznego\".
W sobotę PAP dowiedziała się ze źródeł zbliżonych do rządu, że Komisja Europejska \"wstępnie\" zaakceptowała plany restrukturyzacji stoczni Gdańsk, Gdynia i Szczecin. Z kolei rzecznik komisarz UE ds. konkurencji Neelie Kroes Jonathan Todd powiedział PAP, że nie ma jeszcze decyzji w sprawie planów restrukturyzacyjnych dla trzech stoczni.
- To nieprawda, że podjęliśmy decyzję - zaznaczył Todd w rozmowie telefonicznej z PAP. - I będę zdziwiony, jeśli podejmiemy ją w ciągu najbliższego tygodnia - dodał.
Czytaj także