Energetyka: Rok temu Chinom zabrakło węgla i były zmuszone do wyłączeń prądu

1548178606 china coal e

fot: China Coal Energy

Stare i prymitywne kopalnie węgla w Chinach zastępowane są przez wydajniejsze nowe i duże zakłady wydobywcze (na zdj. składowisko w spółce China Coal Energy)

fot: China Coal Energy

Zmienne warunki klimatyczne w Chinach powodują, że energetyka odnawialna jest zawodna, choć Chiny nalezą do krajów o największym stopniu jej wykorzystaniu. Z tego powodu energetyka w minionym roku była zmuszona do wyłączeń prądu i obecnie chce się zabezpieczyć przed tego rodzaju sytuacjami awaryjnymi. Władze tego kraju doszły do wniosku, że najlepszym rozwiązaniem jest posiadanie odpowiednich zapasów węgla, aby przeciwstawić się tego rodzaju wydarzeniom.

Umożliwiają to posiadane zasoby węgla, jak i jego wydobycie, które w minionych latach spadło poniżej 4 mld t. Teraz władze apelują do górników o pilne zwiększenie jego wydobycia. Agencja Reuters (China boosts coal output, eases Australia ban to bolster energy security, 6 stycznia 2023r.) pisze, że w tej sytuacji Pekin chce uniknąć powtórki ogólnokrajowych przerw w dostawie prądu spowodowanych niedoborem węgla pod koniec 2021 r. Chiny, największy na świecie producent i konsument węgla, wykorzystują go do wytwarzania prawie 60 proc. swojej energii elektrycznej. Oczekuje się, że kraj wyprodukuje rekordowe 4,45 mld t węgla w 2022 r., podała Krajowa Administracja Energetyczna tego kraju.

Okazuje się, że dla chińskiej gospodarki, nawet ta rekordowa ilość węgla wydobytego w minionym roku, jest jeszcze niewystarczająca. Dla zwiększenia importu dobrej jakości węgla Chiny powtórnie nawiązały w tej sprawie kontakty handlowe z Australią.

Nowy rząd odnowił porozumienia z Chinami - tak polityczne, jak i handlowe. Te ostanie dotyczyły zwiększenia importu australijskiego węgla. To wznowienie jest również przypomnieniem ich współzależności gospodarczej, ponieważ surowce Australii odgrywają kluczową rolę w rozwoju zorientowanej na eksport gospodarki Chin, największego na świecie konsumenta i producenta węgla.

Chińskie przedsiębiorstwa użyteczności publicznej i producenci stali będą teraz mieli dostęp do australijskiego węgla lepszej jakości, podczas gdy Australia, która była drugim co do wielkości dostawcą węgla do Chin, może odzyskać część udziału w rynku utraconego na rzecz dostawców z Rosji i Mongolii.

Australia pragnie odzyskać chiński rynek węglowy, który przed wstrzymaniem chińskiego importu, również był rekordowy. Zanim zakupy zostały wstrzymane Chiny zakupiły z Australii ponad 30 mln t węgla koksowego i prawie 50 mln t węgla energetycznego. Powrót do tego poziomu jest prawdopodobny, gdyż w końcu minionego roku australijska minister spraw zagranicznych Penny Wong złożyła wizytę u swojego odpowiednika w Pekinie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.