Chiny: zabito 28 terrorystów po napadzie na kopalnię węgla

1448272420 sogan sinciang xinhua

fot: Xinhua.net

W dwumiesięcznej obławie na grupę, która zaatakowała kopalnię węgla, uczestniczyły siły specjalne i ochotnicy

fot: Xinhua.net

Chińskie władze potwierdziły w piątek (20 listopada), że służby specjalne uśmierciły 28 osób podejrzanych o udział w zorganizowanym ataku na kopalnię węgla blisko granicy Chin z Kazachstanem i Kirgistanem.

Informacja wypłynęła dopiero 2 miesiące po pojawieniu się pogłosek o krwawym stłumieniu ataku. Ukazała się na portalu partii komunistycznej Chin, potwierdzając zajścia, do których doszło 18 września tego roku. Wcześniej władze utrzymywały incydent w pełnej tajemnicy.

Jak podają źródła chińskie policja "zlikwidowała gang terrorystów" odpowiedzialny za krwawy atak na kopalnię Sogan koło miasta Terek w prowincji Sinciang na zachodzie Chin. Grupą zamachowców kierować mieli zagraniczni etstremiści a wśród przywódców znajdowało się 2 Ujgurów (przedstawiciele ponad 9-milionowej mniejszości etnicznej wyznającej w Chinach islam, zamieszkującej na zachodzie kraju).

Pekin nie ujawnił oficjalnie przynależności "zagranicznych ekstremistów", tłumacząc, że śledztwo trwa. Nic nie wiadomo o motywach ataku na kopalnię. Władze podały tylko, że członkowie grupy od 2008 r. oglądali instruktarze ekstremistyczne na przemycanych filmach wideo. Zamachowcy przed i po napaści na kopalnię mieli kontatktować się z zagranicznymi ośrodkami, prosząc o pomoc.

We wrześniu w napaści uzbrojonych w noże zamachowców zginęło 11 górników, 2 policjantów i 2 ochroniarzy a 18 innych osób odniosły rany. Operacja odbicia kopalni i obława na ukrywających się terrorystów trwała aż 56 dni. Według Radia Free Asia (sponsorowanego przez rząd USA) podczas jednego ze szturmów sił specjalnych zabito 17 ludzi, w tym też kobiety i dzieci. RFA twierdzi, że ofiar operacji antyterrorystycznej było w sumie przynajmniej 50.

Prowincja Sinciang ma od dawna strategicznie znaczenie dla Pekinu ze względu na obfitość występujących w niej surowaców naturalnych (m.in. największe złoża węgla kamiennego w Chinach) i lokalizacji w pobliżu Azji Centralnej. Region ten odgrywa też kluczową rolę w planie prezydenta XI Jinpinga (który chce zbliżyć kraj do infrastryktury gospodarczej w Eurazji) znanym jako "Nowy Jedwabny Szlak".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nie żyje Piotr Pyzik, były wiceminister od górnictwa

W wieku 69 lat zmarł Piotr Pyzik, były poseł PiS i były wiceminister aktywów państwowych odpowiedzialny za górnictwo.

Korski: Chcę wierzyć, że JSW stanie na nogi, bo to problem tysięcy ludzi i ich rodzin

Jastrzębska Spółka Węglowa ma nowy zarząd, prezesem został, a właściwie pozostał, Bogusław Oleksy. Od wielu lat związany z energetyką węglową i węglowym górnictwem. Zastanawia mnie tylko, dlaczego procedura wyboru prezesa trwała tak długo? Dla pogrążonej w kryzysie firmy brak lidera mocno osadzonego za sterem, czyli z poparciem i zaufaniem, to problem niebagatelny w oczach biznesowych partnerów. Stary/nowy prezes miał odwagę podjąć się kierowania taką firmą i w takim czasie i ma, moim zdaniem, odpowiednie kwalifikacje. W świetle tego przeciągająca się procedura wyboru wskazywała na ograniczone zaufanie do kandydata. Tak to odbieram, a zwłaszcza w świetle nagłej rezygnacji przewodniczącego rady nadzorczej JSW, który podał co prawda inny powód, ale wypadło, jak wypadło. 

​Wypadek w KWK Piast-Ziemowit. Ranny 44-letni górnik

Do wypadku doszło w sobotę w ruchu Ziemowit KWK Piast-Ziemowit. 44-letni górnik doznał urazu podczas wykonywania prac związanych z transportem elementów przenośnika ścianowego.

Naukowcy ze Śląska oczyszczą wody kopalniane z radu? Surowiec może przysłużyć się medycynie

Naukowcy ze Śląskiego Centrum Radiometrii Środowiskowej Głównego Instytutu Górnictwa – Państwowego Instytutu Badawczego realizują projekt, którego celem jest zbadanie możliwości i wydajności oczyszczania z radu wód kopalnianych, występujących na terenie Górnośląskiego Zagłębia Węglowego. Są już pierwsze wyniki.