Chiny: węgiel najdroższy od 10 miesięcy

1451992134 kopalnia chiny lospaziodellapolitica

fot: lsdp.org

Chiny zamkną w nowym roku tysiąc starych kopalń, ale nowe zaczną powstawać dopiero po 3 latach przerwy

fot: lsdp.org

Węgiel energetyczny w Chinach podrożał z powodu ograniczania wydobycia przez rząd w Pekinie. Ceny sięgają 10-miesięcznego maksimum i Chiny muszą zaimportować 145 mln t węgla. Władze karami wymuszają zamykanie kopalń i hut, a produkcja węgla w tym roku ma zmaleć o 280 mln t.

Wojna chińskiego rządu z nadpodażą węgla energetycznego wywarła swój efekt na cenach surowca. Oznacza to dobrą wiadomość dla górników, chociaż użytkownicy energii oraz inwestorzy mogą zgrzytać zębami - pisze portal górniczy mining.com, informując, że średnia cena węgla energetycznego w Chinach jest obecnie najwyższa od 10 miesięcy.

Ceny wysokiej jakości węgla energetycznego z Australii na rynku chińskim skoczyły o 20 proc. w górę (z najniższego poziomu 49 dol./t w styczniu tego roku do ponad 59 dol./t obecnie) - potwierdza agencja monitorowania cen surowców Argus.

Agencja prasowa Bloomberga objaśnia, że węgiel podrożał wskutek polityki rządu, który zagroził karami regionalnym władzom, które wbrew zaleceniom nie zamkną tych kopalń i hut, które uznano za zbyteczne w stosunku do potrzeb rynku wewnętrznego w Chinach.

Karami zmuszono do zamykania kopalń
Władze poszczególnych prowincji zostały zobowiązane do ustalenia do połowy lipca tego roku celów likwidacyjnych. Do końca sierpnia 2016 r. muszą z kolei przedłożyć Pekinowi szczegółowe plany wygaszania zakładów. Plan reform firmowanych przez prezydenta Chin Xing Jinpinga przewiduje zlikwidowanie do końca roku około 800 tys. miejsc pracy w sektorach węglowym i stalowym.

- Te władze regionów, które uchybią programowi redukcji przemysłu ciężkiego, mają zostać "poważnie ukarane" - powiedział Xu Shaoshi, szef Narodowej Komisji Rozwoju i Reform, cytowany przez chińską agencję Xinhua. Dodał, że prowincje nie powinny wahać się przed zamykaniem kopalń i hut a malejący wzrost gospodarczy i rosnące bezrobocie nie mogą popychać władz do ponownego uruchamiania zamkniętych zakładów.

Cel - znaczna redukcja węgla i stali
Celem reformy jest bardzo poważne ograniczenie produkcji węgla i stali w Chinach, która w tym roku ma spaść według założeń o odpowiednio 280 mln t i 45 mln t. Będzie to zgodne z planem ochrony klimatu i pozwoli powstrzymać spadek wskaźników gospodarczych. Na początku tego roku czas pracy kopalń węgla kamienngo skrócono urzędowo z 330 dni w roku do 276 dni.

Chińscy inwestorzy zaczęli rozglądać się za możliwościami ulokowania pieniędzy za granicą. W zeszłym tygodniu Financial Times donosił, że chińscy odbiorcy wykupują masowo zamorskie transporty surowców na rynku bieżącym w obawie przed załamaniem się dostaw wewnętrznych w Chinach.

- Na rynku chińskim doszło do tak znacznej likwidacji w przemyśle surowcowym, że odbiorcy będą musieli szukać węgla w imporcie z innych części świata - stwierdził Tom Price, analityk banku Morgan Stanley w wywiadzie dla FT. Bank ten szacuje, że w tym roku Chiny zaimportują ok. 145 mln t węgla, co stanowi 16 proc. obrotów handlowych na rynku globalnym.

Karkołomne tempo chińskiej reformy
Jednocześnie Chiny zobowiązały się do wymiany w 20 proc. konwencjonalnych źródeł energii na niskowęglowe, a emisje dwutlenku węgla mają obniżyć się proporcjonalnie do wielkości PKB o 60 proc. między 2005 a 2030 r.

Czy Chiny będą w stanie osiągnąć większość wyznaczonych celów klimatyczno-energetycznych? Tempo jest karkołomne. W 2015 r. w nowoczesnych źródłach produkcji elektryczności przybyło w Państwie Środka 138 GW "czystych" mocy, czyli o 10 proc. więcej niż jeszcze rok wcześniej. Ponad połowę nowych źródeł stanowią elektrownie jądrowe, wodne, fotowoltaiczne oraz turbiny wiatrowe. Na obszarach z nadmiarem istniejących mocy wytwórczych wprowadzono czasowy zakaz budowy nowych elektrowni cieplnych (na gaz i węgiel).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.