Chiny: ukończono pierwszy etap budowy gazociągu

fot: ARC

Gazu w kuchniach nie braknie...

fot: ARC

Pierwszy odcinek gazociągu łączącego Birmę z Chinami oddano do użytku. Dzięki nowemu rurociągowi Chiny nie będą musiały transportować surowców z Bliskiego Wschodu przez cieśninę Malakka.

Nowa droga poprowadzi bezpośrednio przez Ocean Indyjski do Birmy i dalej Chin.

Gazociąg ma obecnie 793 km długości na odcinku birmańskim, gdzie znajduje się też sześć stacji przepompowywania gazu. Docelowa jego długość ma wynieść ok. 1100 km. Roczna przepustowość planowana jest na 12 mld m sześc., a zdolność przesyłowa ropy projektowana jest na 22 mln ton rocznie. Do obsługi rurociągu zbudowany zostanie port, mogący obsłużyć statki do nośności 300 tys. ton.

Nowy szlak uzupełni niedobory energetyczne w słabo gospodarczo rozwiniętym regionie południowo-wschodnich Chin.

Po zakończeniu i uruchomieniu całego projektu, 2 mln ton ropy i 20 proc. przesyłanego rurociągiem gazu będzie wykorzystywane w Birmie, co pomoże w rozwoju gospodarczym tego regionu Azji.

Budowa gazociągu prowadzona jest przez spółkę celową joint ventures South-East Asia Gas Pipeline (SEAGP), która jest finansowana przez partnerów z trzech krajów - China National Petroleum Corporation (CNPC), południowokoreańskie koncerny: Daewoo i Kogas oraz indyjskie OCEBV i GAIL. Budowa rurociągu do transportu ropy naftowej kontrolowana jest przez spółkę South-East Asia Crude Oil Pipeline (SEAOP), której głównym udziałowcem jest CNPC, a jego partnerem jest birmański Myanmar Oil and Gas Enterprise (MOGE).

Realizacja projektu gazociągu ma duże znaczenie dla ożywienia gospodarki regionalnej Birmy, ponieważ przy budowie zatrudnionych było 6 tys. robotników z okolicznych terenów, a 220 lokalnych przedsiębiorstw współpracowało z wykonawcami.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.