Chiny: Ratownicy poszukują 11 górników

Chiny ratownicy2 xinhua

fot: xinhuanet.com

Pod ziemią w zalanej kopalni znajduje się jedenastu górników. Ratownicy próbują się do nich dostać

fot: xinhuanet.com

Trwa akcja ratownicza w chińskiej kopalni Donggou. Ratownicy usiłują dotrzeć do jedenastu uwięzionych górników – podała agencja Xinhua.

W kopalni w prowincji Shanxi doszło do wypadku w wyniku którego wyrobisko zostało zalane wodą. Pracowało tam wówczas 75 osób, jednak 64 z nich udało się wydostać na powierzchnię.

Stan uwięzionych nie jest na razie znany. W akcji używane jest siedem specjalnych pomp, mających wypompować wodę.

Według lokalnych władz - prace w kopalni prowadzone były nielegalnie, gdyż od 2009 roku powinna być ona nieczynna. Do zdarzenia doszło w czwartek (3 czerwca), ok. godziny 5 czasu lokalnego.

Kopalnia należy do spółki Jincheng Anthracite Mining Group.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.