Chiny proekologiczne

fot: Krystian Krawczyk

Chiny, to kraj, w którym pod kierowniczą roli partii komunistycznej kwitnie kapitalistyczna gospodarka...

fot: Krystian Krawczyk

Pod naciskiem opinii publicznej rząd chiński zwiększył do 1,8 bln juanów (294 mld dolarów) nakłady na podejmowane w latach 2011-2015 działania służące ochronie środowiska, co ma prowadzić m.in. do dalszego zmniejszenia emisji CO2.

Xie Zhenhua, wiceprzewodniczący Krajowej Komisji Rozwoju i Reform (KKRR), oświadczył po niedawnym posiedzeniu z udziałem członków Rady Państwa, że jest to kolejna podwyżka nakładów na inwestycje w źródła czystej energii po lipcowej korekcie do kwoty 1,7 bln juanów. Dodał też, że rząd planuje dodatkowe wydatki w latach 2011-2015 w wysokości 2,3 bln juanów na technologie zmniejszające zużycie energii i ograniczenie emisji szkodliwych substancji.

Stwierdził on również, że Chiny wprowadziły politykę zapobiegania szkodom środowiskowym, wywołanym zmianami klimatycznymi, co dotyczy zwłaszcza ograniczania emisji dwutlenku węgla, a co zostało ostatecznie zatwierdzone w czasie konferencji na temat zmian klimatycznych, która miała miejsce w lipcu b.r. w Pekinie.

Według danych KKRR, krajowe zużycie energii na jednostkę PKB tylko w ciągu ubiegłego roku zmniejszyło się o 3,4 proc., a w latach 2006-2012 w całych Chinach zużycie to spadło o 23,6 proc., co odpowiada redukcji emisji dwutlenku węgla o 1,8 mld ton.

Xiu zaznaczył, że rozwój gospodarczy Chin w dużym stopniu zależy od wysokiego zużycia energii, a zatem wiąże się z wysokim poziomem emisji gazów cieplarnianych, średnia emisja tych gazów liczona na mieszkańca Chin jest nadal wyższa od standardów światowych.

KKRR podkreśla, że władze centralne porozumiały się z samorządami lokalnymi, by podjąć działania, które doprowadzą do widocznej poprawy jakości powietrza w Chinach, bowiem obecne duże zanieczyszczenie środowiska jest przyczyną ciężkich chorób alergicznych i chorób dróg oddechowych.

Chińskie Ministerstwo Środowiska opracowało już plany poprawy stanu środowiska dla największych, a zarazem najbardziej zanieczyszczonych aglomeracji, zwłaszcza w północnej części kraju - w tym dla Pekinu, sąsiedniego miasta Tianjinu i w całej gęsto zaludnionej przemysłowej prowincji Hebei.

Zdaniem ekspertów, rząd Chin był długo obojętny wobec stanu środowiska w kraju, gdyż dla władz ważniejszy był rozwój gospodarczy i dochody z eksportu. Takie postępowanie doprowadziło do zanieczyszczenia gleby, powietrza, źródeł wody, a spożywanie skażonych metalami ciężkimi pokarmów prowadzi w Chinach często do nieuleczalnych chorób.

Oburzeni nieskuteczną ochroną środowiska, obywatele rozpoczęli masową akcję w internecie, domagając się działań w tym zakresie. Pod wpływem tych protestów od początku b.r. pekińskie władze zdecydowały się upubliczniać wyniki pomiarów zanieczyszczenia powietrza w wielkich metropoliach. W końcu lipca br. wszedł w życie program mający na celu ograniczenie w Pekinie i jego okolicach emisji zanieczyszczeń o 25 proc. w ciągu najbliższych 5 lat.

Według oficjalnych danych Pekińskiego Instytutu Meteorologii średnie zanieczyszczenie powietrza pyłem w regionie stołecznym wynosiło między 71,8 - 191,2 mikrograma na metr sześc., a maksymalny poziom zanieczyszczenia wystąpił w kilku dniach lutego br., kiedy wynosiło ono 900 mikrograma przy wyznaczonej przez WHO granicy bezpieczeństwa w wysokości 25 mikrogramów pyłów ma metr sześc. powietrza.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia Wujek będzie centrum kosmicznym? Dziś ważna decyzja dla Katowic i Śląska

Dziś ma zapaść decyzja o tym, gdzie powstanie ośrodek Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA). Czy Katowice mają szansę z Krakowem i Warszawą? 

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.