Chiny postrzegają kraje EU jako przyjazne inwestycjom

fot: Krystian Krawczyk

Według raportu z badań przeprowadzonych przez Chińską Izbę Handlową, chińscy inwestorzy postrzegają kraje EU, jako mniej przyjazne obcemu kapitałowi niż Afryka, Środkowy Wschód i Ameryka Łacińska, ale bardziej przyjazne niż Ameryka Południowa i Południowo-Wschodnia Azja

fot: Krystian Krawczyk

Dla chińskich przedsiębiorców inwestycje w Europie są drogie i trudnodostępne z powodu różnic kulturowych i wysokich kosztów pracy, ale badania wskazują, że otwartość rynku EU jest wystarczającym motywem do zwiększania zaangażowania kapitału chińskiego.

Według raportu z badań przeprowadzonych przez Chińską Izbę Handlową, chińscy inwestorzy postrzegają kraje EU, jako mniej przyjazne obcemu kapitałowi niż Afryka, Środkowy Wschód i Ameryka Łacińska, ale bardziej przyjazne niż Ameryka Południowa i Południowo-Wschodnia Azja.

Zdaniem inwestorów chińskich, spośród wszystkich regionów świata najlepsze warunki dla obcego kapitału są w Afryce i pogląd ten podzielało 85 proc. badanych. Najniższe notowania miały Stany Zjednoczone; jedynie 22 proc. respondentów uważało, że są tam lepsze warunki dla inwestycji chińskich niż w Unii Europejskiej.

- Nie spotkaliśmy w Unii Europejskiej sprzeciwów dla naszych inwestycji ze względu na bezpieczeństwo narodowe krajów, gdzie lokowane są inwestycje. Tego typu uzasadnienia odmowy akceptacji kapitału chińskiego zdarzają się w USA, stwierdził jeden z respondentów.

Z danych raportu wynika, że tylko 7 proc. badanych spotkało się z odmową inwestycji ze względu na bezpieczeństwo narodowe w krajach EU, z czego większość dotyczyła branży IT i telekomunikacji. 97 proc. badanych przedsiębiorców, którzy już zainwestowali w Europie planuje tam kolejne nowe przedsięwzięcia, a 82 proc. chce rozszerzyć zakres dotychczasowych inwestycji.

Według danych Ministerstwa Handlu, chińskie inwestycje zagraniczne nabrały dużego przyspieszenia w ostatniej dekadzie, osiągając na koniec 2011 r. sumę 345,1 mld dolarów. W samym 2011 r. wysokość tych inwestycji osiągnęła wartość 60 mld dolarów, z czego 4,28 mld (7,1 proc. całości) stanowiły inwestycje w krajach EU. Rzeczywista wartość kapitału chińskiego zaangażowanego w bezpośrednich inwestycjach w Europie była jednak dużo wyższa, ponieważ statystyka Ministerstwa nie obejmuje inwestycji dokonanych za pośrednictwem Hongkongu i Wielkiej Brytanii.

Najważniejszym czynnikiem przyciągającym chińskich inwestorów do krajów EU jest dostęp do unijnego rynku.

David Cucino szef Izby Handlowej Unii Europejskiej w Chinach, napisał, że dla wielu respondentów inwestycja zagraniczna jest poszukiwaniem nowych rynków zbytu pod naciskiem krajowej konkurencji. W rezultacie chińskie przedsiębiorstwa zdobywają nowe technologie i wyrabiają sobie pozycję na rynkach zagranicznych, co pozwala im na podniesienie ich walorów konkurencyjnych.

Cucino zastrzegł jednak, że nie dotyczy to wszystkich branż. W dziedzinach takich jak przemysł samochodowy i odzieżowy nie ma silnej konkurencji krajowej a popyt jest ogromny. Ucieczka przed konkurencją nie jest zatem powodem ekspansji zagranicznej. Chińskie przedsiębiorstwa inwestują w wybrane sektory krajów europejskich, aby zdobyć doświadczenie i technologię. Dlatego też wybierają niemiecki przemysł maszynowy, elektroniczny i samochodowy, brytyjskie instytucje finansowe, szwedzką telekomunikację oraz holenderską logistykę.

Około 48 proc. przedsiębiorstw, które zainwestowały w krajach EU napotkało różnego rodzaju problemy z uzyskaniem pozwoleń i licencji, ale nie na poziomie prawa narodowego, ale rozporządzeń władz lokalnych, a 78 proc. respondentów odnotowało różnego rodzaju trudności operacyjne.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Za oceanem giełdy wzrosły

Indeksy w USA zwyżkowały na koniec sesji w poniedziałek, a S&P 500 i Nasdaq ustanowiły nowe historyczne rekordy. Analitycy wskazują, że na obawami o geopolitykę przeważają oczekiwania dotyczące wzrostu spółek z sektora AI.

Miliard złotych z EBI na rozwój sztucznej inteligencji

Allegro uzyskało finansowanie z Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EBI) w wysokości 1 mld zł na rozwój sztucznej inteligencji - poinformowała w poniedziałek platforma. Środki mają być przeznaczone m.in. na stworzenie centrum modeli uczenia maszynowego.

Zielonka: Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem

Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem - ocenił główny ekonomista Konfederacji Lewiatan Mariusz Zielonka. Jego zdaniem, polska gospodarka utknęła w fazie słabego wzrostu przy podwyższonej inflacji kosztowej.

Domański: Gospodarka w światowej czołówce wzrostu gospodarczego

Polska gospodarka pozostaje w światowej czołówce wzrostu gospodarczego; napędza go silny popyt krajowy - podkreślił minister finansów i gospodarki Andrzej Domański, który w ten sposób skomentował dane GUS o 3,5-proc. wzroście polskiego PKB w I kwartale tego roku.