Chiny mają na nie monopol

1391686779 kpch

fot: INTERNET

Pod kierownictwem Komunistycznej Partii Chin Chińska Republika Ludowa staje się potentatem w globalnej gospodarce

fot: INTERNET

Metale ziem rzadkich (Rare Earth Elements) to 17* - jak sama nazwa wskazuje rzadkich pierwiastków chemicznych, z których 15 należy do grupy tzw. lantanowców. Wydobywane ze skorupy ziemskiej surowce stanowią niezbędny element w procesie produkcji wielu zaawansowanych technologicznie urządzeń, w tym elektroniki, nadprzewodników, laserów, turbin wiatrowych, systemów nawigacyjnych, a także wyposażenia wojskowego.

W ostatnich trzech dekadach Stany Zjednoczone oraz Unia Europejska utraciły swoją dominację nad eksploatacją REE na rzecz Chińskiej Republiki Ludowej, które obecnie kontrolują ponad 90 proc. produkcji metali ziem rzadkich.

Dotychczas Pekin nie zezwalał na eksport cennych surowców w czystej postaci, a jedynie w formie gotowych produktów opartych na zaawansowanych technologiach. Taka polityka gospodarcza zapewniała Państwu Środka niezwykle uprzywilejowaną pozycję, gdyż metale ziem rzadkich stanowią obecnie równie fundamentalny produkt co ropa naftowa.

Pozycja monopolistycznego dostawcy, którym są obecnie Chiny, wynika ze wzmożonych prac prowadzonych na przestrzeni ostatnich kilku dekad. Na terenie należącej do prowincji Mongolii Wewnętrznej odkryto ogromne złoża metali, związanych z wietrzeniem magmowych skał wylewnych. Pomimo trudnego (i czasochłonnego) procesu rozpoczęto ich eksploatację. Wraz z rozwojem poziomu wydobycia powstały pierwsze placówki badawcze, w których położono nacisk na szkolenia kadry inżynieryjnej przedsiębiorstw i naukowców poszukujących nowych zastosowań dla REE.

Ostatecznie Chiny stały się potentatem branży, dzięki czemu uzyskały przewagę w każdym segmencie produkcji: wydobycia rud, oddzielania pierwiastków, rafinowania metali, tworzenia stopów i przetwarzania ich w komponenty produkcyjne. Wprowadzając dumpingowe ceny, Chińczycy zdegradowali konkurencyjnych dostawców, aby w w efekcie zdominować światowy rynek metali ziem rzadkich. Ostatecznie Pekin drastycznie podniósł ceny surowców i niemal całkowicie ograniczył ich eksport, tym samym blokując działania światowych koncernów branży elektronicznej.

Dotychczasowy koszt zakupu metali ziem rzadkich stanowił ok. 50 proc. kosztów produkcji turbiny wiatrowej czy ekranu LCD. W praktyce oznacza to, że wprowadzane przez Pekin restrykcje wciąż zachęcają do wytwarzania urządzeń lub komponentów w Chinach, gdyż w innych rejonach świata mogą być one zwyczajnie nierentowne.

Wciąż trwają starania, aby przełamać zależność panującą między Chinami a Zachodem. W ubiegłym roku Chiny przegrały w Światowej Organizacji Handlu (WTO) spór z Unią Europejską, Stanami Zjednoczonymi i Japonią. Według ostatecznego wyroku Pekin złamał wszelkie zasady wolnego handlu, naruszając międzynarodowe przepisy za sprawą wprowadzenia wysokich ceł, kontyngentów eksportowych, a także procedur, które ograniczają liczbę przedsiębiorstw dopuszczonych do wywozu metali ziem rzadkich, molibdenu i wolframu.

Konflikt wynika oczywiście ze stale rosnącego zapotrzebowania na pierwiastki ziem rzadkich, których produkcja wynosi ponad 130 tys. t rocznie. Obecnie prowadzone są badania nad innowacyjnym programem mechanicznego recyklingu. Celem finansowanego ze środków Unii Europejskiej projektu Recyval-Nano jest odzyskiwanie metali ziem rzadkich z odpadów elektrycznych (przede wszystkim płaskich wyświetlaczy), niezbędnych do produkcji cennych nanocząsteczek.

Z zapewnień chińskiego resortu handlu wynika, iż Chiny uwzględnią zniesienie kwot eksportowych w swoich wytycznych na najbliższy rok. Czy Pekin rzeczywiście zrezygnuje z pozycji wypracowanej przez ostatnie lata? Z pewnością nie. Wolny rynek opiera się na równowadze podaży i popytu. Trudno zatem narzucać Chinom skalę produkcji ich własnych produktów. Ponadto kontrola zasobów surowców energetycznych zwiększa możliwość hegemonii nad rzeczywistością polityczną, gospodarczą oraz militarną współczesnego świata.

*Skand, itr, lantan, cer, prazeodym, neodym, promet, samar, europ, gadolin, terb, dysproz, holm, erb, tul, iterb, luten.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.