Chiny kupują kopalnię rud miedzi na Pustyni Kalahari

fot: Krystian Krawczyk

Złoże zawiera dużą ilość niskogatunkowych zasobów miedzi o zawartości ok. 0,2 proc., o łącznych zasobach ponad 20 mln ton (przy granicy klasy 0,15 proc.) oraz znaczące ilości srebra i molibdenu

fot: Krystian Krawczyk

O ile Pustynia Kalahari jest pojęciem geograficznym, to bliżej znana jest jako część Namibii, Botswany i RPA. Dwa pierwsze kraje zajmują jej część centralną i północną. Powierzchnia Kalahari wynosi ok. 930 tys. km kw. Otaczająca ją Niecka Kalahari, rozciągając się dalej na tereny Botswany, Namibii i RPA, a nawet na tereny Angoli, Zambii i Zimbabwe. Dotychczas jej atlantyckie wybrzeże Namibii o długości ponad 500 km nosiło nazwę szkieletów. Żeglarze nazwali ten rejon „bramą do piekła” ze względu na panujące w nim silne prądy morskie oraz liczne płycizny, stanowiące śmiertelną pułapkę dla przepływających tam statków.

Prądy te powodują, że jakkolwiek można wylądować na wybrzeżu to jednak odpłynięcie od niego łodzią napędzaną tylko siłą mięśni nie jest możliwe. Temperatura w dzień dochodzi tu do 45 st. C, a w nocy spada poniżej zera, co dopełniało tragicznego losu rozbitków. Doliczono tu ponad tysiąc statków (wraków), które na zawsze zakończyły tu swój rejs.

Na terenie Botswany, która jest nie wielkim państwem pod względem ludności (ok. 2 mln), w jej północno – zachodniej części na Pustyni Kalahari, znajduje się kopalnia rud miedzi Khoemacau. Wybudowała ją 2021 r., amerykańska firma private equity Cupric Canyon Capital. Jej zasoby eksploatacyjne oceniono na 30 mln ton rudy o wysokiej zawartości miedzi ok. 2 proc. i 19 g srebra na tonę. Zasoby geologiczne, czyli prognostyczne dodają kolejne 30 mln ton rudy. Podziemna kopalnia ma wydobywać 3 mln ton rudy rocznie, czyli 60 tys. ton miedzi w tym czasie. To nie wiele, na tle polskiego wydobycia tyle rudy rocznie, ile wynoszą zasoby eksploatacyjne tej kopalni, która ma pracować przez kolejne 20 lat.

Amerykanie wydali na ten cel 565 mln USD. Początkowo nie zwróciło to większej uwagi, gdyż wydobycie rud istniało tu już od czasów prehistorycznych. Dopiero, gdy chiński koncern górniczy MMG Limited ogłosił kupno tej kopalni, zachodnie media wykazały powszechne zainteresowanie tym projektem, wskazując na globalną ekspansję tego kraju w zakupach perspektywicznych złóż miedzi (Financial Times - Popper: China plants red flags on red metal ahead of green switch, 21 listopada 2023).

Dyskretnie pomija się fakt, że Chińczykom sprzedano nową kopalnię, za trzykrotne koszta jej wybudowania. Zapłacili oni 1875 mln USD. Przy tej okazji podnosi się chińską żądzę posiadania własnych zasobów tego metalu, który jest jednym z najważniejszych w globalnej polityce transformacji energetycznej. Zapewne jest to prawda, ale jakby nie cała (EQUIVEST - Next major copper province - Kalahari Copper Belt,24 października 2021).

Ze specjalistycznych relacji na ten temat wynika, że kopalna ta jest pierwszą na jednym z najbogatszych regionów złóż rud miedzi, jakie aktualnie odkryto na świecie. Region ten nazywa się Kalahari Copper Bet. Jest to obszar o długości 450 km, o średniej zawartości miedzi 1 - 4 proc. i zaleganiu złóż blisko powierzchni.

Pas Miedziany Kalahari (KCB) jest dwukrotnie dłuższy od CACB i rozciąga się na około 1000 km między Botswaną a Namibią. Prawie 2/3 pasa znajduje się na terytorium Botswany. W obrębie KCB odsłonięcie skał jest niezwykle ograniczone, ponieważ prawie cały pas znajduje się pokrywą osadów pustyni Kalahari na głębokości 10–100 m . Styl mineralizacji w Pasie Miedziowym Kalahari jest bardzo podobny do Środkowoafrykańskiego Pasa Miedziowego. Ruda występuje w metaosadach grup Ghanzi i Nosib (950-750 mln lat temu).

Podsumowując, to Chińczycy byli zapewne gotowi zapłacić każdą cenę za dostęp do tak wielkich, bogatych i płytko zalegających złóż zawierających miliony ton czystej miedzi. I to zapewne było najważniejszą przyczyną zakupu małej kopalni położonej na gigantycznym pasie rud miedzi na Pustyni Kalahari.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiceminister Gołota: RAFAKO to dziś wielki projekt inwestycyjny

Czy pracownicy śląskiego przemysłu mogą znaleźć pracę w zbrojeniówce? M. in. o tym rozmawialiśmy z wiceministrem aktywów państwowych, Konradem Gołotą. 

Najbardziej we wrześniu podrożały słodycze, tłuszcze nadal tańsze niż rok temu

Spośród 17 kategorii produktów najbardziej we wrześniu podrożały słodycze i desery - średnio o 6,7 proc. rok do roku - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Największe obniżki w ujęciu rocznym kolejny miesiąc z rzędu dotyczyły tłuszczów - tym razem ich ceny spadły o 8,1 proc.

1400 osób i 20 epizodów. Rozpoczynają się wojewódzkie ćwiczenia Wind Strike 26

W dniach 21–23 października 2026 r. na terenie województwa śląskiego odbędą się wojewódzkie ćwiczenia z zakresu zarządzania kryzysowego, ochrony ludności i obrony cywilnej „Wind Strike 26”. Weźmie w nich udział około 1400 osób, a działania będą dotyczyć reagowania na skutki gwałtownych zjawisk atmosferycznych.

Europa chce ceł i dopłat. Polscy prezesi mówią wprost: to nie uratuje przemysłu

Cła na chiński import i unijne dopłaty nie wystarczą. Jeśli Bruksela nie obniży cen energii i nie przetnie gąszczu regulacji, europejski przemysł przegra z Chinami i USA. Taki alarm wybrzmiał na Forum Nowego Przemysłu 2026 w Katowicach. Szefowie Grupy Kęty, Amiki, ZPUE, Polenergii i Wilk Elektronik nie kryli frustracji.