Chiny: Kolejne 9 ciał wydobyli ratownicy z zalanej kopalni

Lisheng chinadigitaltimes net

fot: chinadigitaltimes.net

Chiński ratownik po katastrfoie pod kopalnią Lisheng

fot: chinadigitaltimes.net

Dziewięć ciał wydobyli w środę ratownicy z zalanej kopalni w północnych Chinach. Ponad dwudziestu górników jest ciągle poszukiwanych, nie wiadomo nic o ich stanie – podają chińskie media.

W katastrofie, o której pisaliśmy już w nettg.pl ucierpiało w sumie ponad 150 górników.

- Ratownicy znają już dwa miejsca, w których najprawdopodobniej znajdują się poszukiwani górnicy – powiedział dla agencji Xinhua Liu Dezheng, przedstawiciel biorących udział w akcji służb. Dodał także, że poziom wody jest wysoki i opada bardzo wolno, co utrudnia pracę ratownikom.

Czytaj więcej:

114 górników uratowanych w Chinach

Chiny: Po tygodniu z zalanej kopalni wydobyto 9 górników, ponad 140 pozostało jeszcze pod ziemią

Ratownicy usiłują dotrzeć do 153 górników uwięzionych w chińskiej kopalni


 


 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.