Chiny: karne cła zagrożeniem dla solarów

Jeśli zaczną obowiązywać planowane przez Komisję Europejską cła antydumpingowa na chińskie ogniwa fotowoltaiczne, cała dotychczas lukratywna chińska branża musi zostać zrekonstruowana, zarówno, jeśli chodzi o profil produkcji, jak i jej ilość, twierdzą analitycy.

Komisja Europejska zagroziła w środę (15 maja) postępowaniem antydumpingowym i postepowaniem przeciw rządowym subsydiom ws. importu na rynek unijny chińskich prądotwórczych paneli słonecznych. Jeżeli propozycje KE zostaną przyjęte, tymczasowe stawki ustalone na średnim poziomie 47 proc. obowiązywać mają od 6 czerwca.

Jest to zła wiadomość dla chińskiej branży fotowoltaicznej, bowiem po wprowadzeniu w roku ubiegłym ceł antydumpingowych na chińskie wyroby w USA przeżywa ona bardzo ciężki kryzys. Większość przedsiębiorstw nastawiona była wyłącznie na produkcję eksportową i wobec braku nowych zamówień ma poważne zatory płatnicze, boryka się z niespłaconymi kredytami i brakiem dobrych menadżerów, którzy przenieśli się na bardziej stabilne stanowiska.

Sektor energii solarnej musi być gruntownie przebudowany, aby mógł ponownie stać się konkurencyjną dziedziną gospodarki, napisał w branżowym piśmie Shanghai Security News, Wang Haisheng - analityk ze znanej instytucji finansowej Minsheng Securities.

Jego zdaniem, przebudowa powinna rozpocząć się od zamknięcia wszystkich przestarzałych i mało wydajnych zakładów, a pozostałe powinny zmienić profil produkcji na bardziej odpowiadający potrzebom chińskiego sektora energetycznego.

Dochodzenie antydumpingowe, w którym wzięto pod uwagę partię chińskich paneli słonecznych o wartości 21 mld euro, rozpoczęto po oskarżeniach firm europejskich, które obwiniają przedsiębiorców chińskich o nieuczciwe przejęcie 80 proc. rynku europejskiego w tej dziedzinie.

Proponowane przez Komisję Europejską cła antydumpingowego obejmą wszystkie produkty solarne, od płytek krzemowych po gotowe moduły, uderzając dotkliwie w chińskie firmy, które opierały swoją produkcję głównie na eksporcie do Europy, stwierdził anonimowy analityk chińskiej instytucji finansowej Sinolink Securities.

Jego zdaniem, kończy się okres wielkiego kryzysu branży, bowiem większość słabych podmiotów zbankrutowała, a te, które pozostały, dokonały już koniecznych zmian w strukturze produkcji i w drugiej połowie roku powinna nastąpić poprawa, co pozwoli przetrwać tej branży.

Analityk ten uważa, że w strukturach rządowych działa silne lobby solarne, którego celem jest stworzenie polityki promowania nowych źródeł energii, a wynikiem jego działania jest plan instalacji do 2015 r. ogniw słonecznych o mocy 21 GW.

Obecnie kraj udziela zróżnicowanych promocyjnych dopłat do trzech typów elektrowni fotowoltaicznych, ale zdaniem wielu specjalistów rząd powinien zrezygnować z dotacji dla farm solarnych, ponieważ rodzi to wiele problemów przy odbiorze energii; sieci niechętnie kupują droższą energię, jeżeli mają do dyspozycji tańszą.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiceminister Gołota: RAFAKO to dziś wielki projekt inwestycyjny

Czy pracownicy śląskiego przemysłu mogą znaleźć pracę w zbrojeniówce? M. in. o tym rozmawialiśmy z wiceministrem aktywów państwowych, Konradem Gołotą. 

Najbardziej we wrześniu podrożały słodycze, tłuszcze nadal tańsze niż rok temu

Spośród 17 kategorii produktów najbardziej we wrześniu podrożały słodycze i desery - średnio o 6,7 proc. rok do roku - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Największe obniżki w ujęciu rocznym kolejny miesiąc z rzędu dotyczyły tłuszczów - tym razem ich ceny spadły o 8,1 proc.

Kiedyś te lokomotywy woziły węgiel, teraz trafiły do sprzedaży

PKP Cargo sprzedało 106 z 337 lokomotyw wyłączonych z eksploatacji za łączną kwotę 26,4 mln zł netto - poinformowała spółka w poniedziałkowym raporcie giełdowym. Środki mają wesprzeć realizację działań restrukturyzacyjnych przewidzianych w planie naprawczym.

Konflikt na Bliskim Wschodzie ma ograniczony wpływ na polską gospodarkę

Dane o produkcji przemysłowej, budowlano-montażowej oraz wynagrodzeniach i zatrudnieniu w sektorze przedsiębiorstw wskazują m.in. na ograniczony wpływ konfliktu na Bliskim Wschodzie na polską gospodarkę - ocenił starszy ekonomista Credit Agricole Krystian Jaworski, komentując wtorkowe dane GUS.