Chiny: Już 21 ofiar śmiertelnych katastrofy w kopalni

Według wstępnych danych wybuch w kopalni węgla w północnych Chinach spowodował śmierć 21 górników - podała w niedzielę państwowa agencja informacyjna Xinhua.

Wcześniej mówiono o jednej ofierze śmiertelnej i kilkunastu uwięzionych pod ziemią - czytamy w depeszy PAP.

Czterech górników zostało ewakuowanych przez ekipy ratownicze, siedmiu zdołało samodzielnie wydostać się na powierzchnię po wypadku, do którego doszło w sobotę w kopalni Wujiu pod miastem Datong w prowincji Shanxi - podała Xinhua.

Wszystkie ofiary śmiertelne otruły się tlenkiem węgla - poinformowała chińska agencja cytując anonimowych urzędników.

Nie wiadomo, ilu górników znajdowało się na dole w czasie wypadku. Ratownicy wciąż prowadzą akcję.

Roczna produkcja kopalni Wujiu to 150 tys. ton węgla.

W wypadkach w chińskich kopalniach ginie najwięcej na świecie górników, średnio statystycznie 10 dziennie. W ubiegłym roku zginęło ich niemal 3800.

Czytaj także

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiemy, które kopalnie fedrują najwięcej. Na podium dwa śląskie zakłady

Fundacja Instrat opublikowała najnowsze dane dotyczące wydobycia przez kopalnie węgla kamiennego w Polsce. Liderem produkcji niezmiennie jest Bogdanka, na drugim i trzecim miejscu uplasowały się śląskie zakłady.

Powstanie tablica upamiętniająca internowanych w Zabrzu-Zaborzu. „Zadbamy o pamięć osób, którym zawdzięczamy wolność"

Jak poinformowała śląsko-dąbrowska "Solidarność", przy bramie prowadzącej do Zakładu Karnego w Zabrzu umieszczona zostanie tablica upamiętniająca osoby internowane po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku. 

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.