Chiny i Wenezuela będą wspólnie wydobywać ropę w Pasie Orinoko

Chiny i Wenezuela podpisały w środę w Pekinie porozumienie o wspólnej produkcji w Pasie Orinoko dodatkowych 400 tys. baryłek ropy - poinformował wenezuelski minister ds. energetyki i ropy naftowej Rafael Ramirez.

- Szefowie państw (Hugo Chavez i Hu Jintao) podpisali dokument dotyczący dodatkowej produkcji w Pasie Orinoko (jest to bogaty w ropę obszar na północ od rzeki Orinoko - PAP) 400 tys. baryłek dziennie i ta ropa trafi do rafinerii w Chinach - powiedział Ramirez.

Dodał, że obecnie chiński koncern państwowy CNPC produkuje w Wenezueli 120 tys. ropy dziennie, a do tego dochodzi 364 tys. baryłek ropy i produktów naftowych dostarczanych Chinom przez Wenezuelę. Ponadto w maju podpisano porozumienie o budowie w chińskiej prowincji Katon rafinerii mogącej przetwarzać 400 tys. baryłek dziennie.

Obecnie Chiny sprowadzają z Wenezueli zaledwie 4 proc. importowanej przez siebie ropy. Prezydent Chavez zapowiadał jednak, że chce, by większość wenezuelskiego eksportu tego surowca, trafiającego obecnie do USA, została przeorientowana na Chiny. Wymaga to budowy nowych rafinerii, ponieważ wenezuelska ropa jest cięższa od tej używanej w Chinach.


MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tej górniczej spółce poniedziałek 17 sierpnia będzie dniem wolnym od pracy

W Spółce Restrukturyzacji Kopalń najbliższy poniedziałek będzie dniem wolnym od pracy.

Górnicy z tej kopalni zepchnięci na margines i rozczarowani. „Czy uda się dotrwać do emerytury?”

LW Bogdanka ma coraz więcej trudności z konkurowaniem z dotowanym śląskim węglem

W przyszłym tygodniu cena litra benzyny bezołowiowej 95 spadnie o 85 gr, diesla o 70 gr

- W nadchodzącym tygodniu średnia cena detaliczna benzyny 95 spadnie do 6,41 zł/l - o 85 gr; benzyny 98 do 7,20 zł/l - o 88 gr, oleju napędowego do 7,37 zł/l - o 70 gr, a autogazu do 3,02 zł/l, czyli o 2 gr - wynika z piątkowej prognozy analityków biura Reflex.

Co z głową „Żyrafy” z Tauron Parku Śląskiego? Zdemontowano ją już ponad trzy lata temu

Rzeźba „Żyrafa” z Tauron Parku Śląskiego straciła swoją głowę ponad trzy lata temu i do dziś jej nie odzyskała. Rzeźba nadal jest w remoncie i ciągle nie wiadomo kiedy głowa wróci na swoje miejsce, bo problemem jest… szyja. - Firma, która wykonuje tą inwestycję kwestionuje nawet własną ekspertyzę, która mówi o konieczności wymiany szyi – mówi w rozmowie z netTG.pl prezes Tauron Parku Śląskiego Paweł Bilangowski.