Chiny: dalej obniżają produkcję węgla i stali

fot: ARC

Warunki pracy w chińskich kopalniach nie odpowiadają europejskim wyobrażeniom

fot: ARC

Przewodniczący Narodowej Komisji ds. Rozwoju i Reform oświadczył we wtorek (10 stycznia), że Chiny kontynuują program obniżania produkcji stali i węgla - podała agencja AP. Dodał, że w 2016 roku jego kraj ograniczył produkcję stali o 45 mln ton, a węgla - o 250 mln ton.

Według przewodniczącego Narodowej Komisji ds. Rozwoju i Reform Xu Shaoshi, Chiny wypełniły w ubiegłym roku założenia dotyczące ograniczeń zdolności produkcyjnych. Dodał, że "setki tysięcy robotników zatrudnionych w przemyśle stalowym i węglowym zostało skierowanych do innych prac". Inne branże, takie jak cementowa czy przemysł szklarski również "aktywnie" ograniczają moce produkcyjne, wyjaśnił, cytowany przez agencję AP, Xu Shaoshi.

Jak przypomina AP, partnerzy handlowi Chin zarzucają Państwu Środka stosowanie praktyk dumpingowych na międzynarodowych rynkach w związku z nadmierną produkcją stali, węgla, cementu i szkła. Niedawno do prowadzonej przez wiele państw "wojny na słowa" z władzami w Pekinie włączył się prezydent Donald Trump, który oskarżył Chiny o stosowanie nieuczciwych praktyk handlowych i zagroził wprowadzeniem kar w postaci zaostrzonych taryf. Według Xu różnice zdań na temat "kwestii handlowych" są zjawiskiem "normalnym". Główny planista ds. gospodarczych podkreślił, że "kwestie te (należy) kontrolować poprzez dialog prowadzony w oparciu o zasady równości i wzajemnego szacunku".

"Utrzymywanie harmonijnych stosunków między Stanami Zjednoczonymi a Chinami jest bardzo ważne dla całego świata. Oczekuje tego (...) społeczność międzynarodowa" - powiedział, cytowany przez AP, przewodniczący chińskiej Narodowej Komisji ds. Rozwoju i Reform.

Przywódcy Chin podkreślają, jak podaje AP, że podejmują działania, których celem jest "ograniczanie produkcji oraz zamykanie nierentownych i zadłużonych wytwórców, którzy obciążają chińską gospodarkę". Przedstawiciele władz centralnych otwarcie mówią jednak o tym, że wydawane przez nich "nakazy" "napotykają na opór polityczny" wynikający z obaw o poziom zatrudnienia i stabilność społeczną.

Według Xu ograniczenie w 2016 roku produkcji stali o 45 mln ton i wydobycia węgla o 250 mln ton doprowadziło do zwolnienia 800 tys. robotników stalowni i górników. Dodał, że w ramach rządowego programu wspomagania zatrudnienia do końca ubiegłego roku nową pracę znalazło 700 tys. osób. W tym roku Chiny zamierzają kontynuować dotychczasowy plan cięć, choć wypełnianie tego zadania "będzie w br. znacznie trudniejsze".

Jak zaznaczyła AP, Xu nie odniósł się do cięć w produkcji aluminium. Rosnący eksport tego surowca przez Chiny wpływa niekorzystnie zarówno na rynki europejskie, jak i rynek amerykański. Na razie branża ta nie została jednak objęta przez chińskie władze działaniami restrukturyzacyjnymi.

Według danych, na które powołuje się AP, wzrost gospodarczy w Chinach wyniósł w 2016 roku ok. 6,7 proc., przy zakładanym przez rząd celu na poziomie 6,5 - 7 proc.

Inflacja wzrosła natomiast w ubiegłym roku o 2 proc., jak podało we wtorek chińskie Narodowe Biuro Statystyki. Była zatem wyższa niż rok wcześniej, gdy wskaźnik osób bez pracy wyniósł 1,4 proc. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia soli Kłodawa zleca zewnętrzną ocenę projektu składowiska odpadów

Kopalnia Soli "Kłodawa" S.A. zwróciła się do PIG-PIB i AGH w Krakowie o niezależną ocenę projektu składowania w kopalni odpadów niebezpiecznych - poinformowały władze spółki w sobotnim (12 września 2026 r.) komunikacie. Wcześniej pomysł skrytykowali lokalni posłowie i samorządowcy.

Orlen uspokaja: Dostawy ropy do rafinerii bez zakłóceń po wyłączeniu saudyjskiego rurociągu

W związku z komunikatami dotyczącymi prewencyjnego wyłączenia rurociągu Wschód-Zachód w Arabii Saudyjskiej Orlen poinformował w sobotę (12 września 2026 r.), że dostawy surowca do rafinerii jego grupy są realizowane bez zakłóceń. Dodano, że koncern dywersyfikuje źródła dostaw i rozwija własne wydobycie.

Centrum danych

PIE: Polska produkuje głównie podstawowe komponenty do centrów danych

Budowa centrum przetwarzania danych wymaga zakupu i instalacji kilkuset produktów, z których 655 określanych jest jako kluczowe, a ze wstępnej analizy wynika, że znaczna część komponentów będzie musiała być do Polski sprowadzana - uważają eksperci Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Zameczek Myśliwski w Promnicach wraca do życia. Otwarcie planowane na wiosnę 2027 r.

Zameczek Myśliwski w Promnicach, jeden z najcenniejszych zabytków Górnego Śląska, przechodzi ostatni etap gruntownej rewitalizacji. Całkowity koszt inwestycji może wynieść około 36 mln zł, a obiekt ma zostać udostępniony publiczności pod koniec pierwszego kwartału 2027 roku jako nowoczesna przestrzeń muzealno-edukacyjna.