Chiny budują i rujnują światowe górnictwo

1548178606 china coal e

fot: China Coal Energy

Stare i prymitywne kopalnie węgla w Chinach zastępowane są przez wydajniejsze nowe i duże zakłady wydobywcze (na zdj. składowisko w spółce China Coal Energy)

fot: China Coal Energy

Nie trudno zauważyć, że już blisko pół wieku Chiny rozwijają swoje górnictwo, zarówno w kraju, jak i za granicą. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyż każdy kraj może to czynić. Jednakże chińska inicjatywa w tej materii jest tak skonstruowana, że jednocześnie paraliżuje ona wszelkie konkurencyjne przedsięwzięcia.

Polega to na kilku przygotowanych wcześniej przedsięwzięciach. Pierwszym z nich jest niebywały w tym kraju rozkwit nauk geologicznych, co dokumentuje jedyny na świece uniwersytet tej specjalności. Studiuje na nim 40 tysięcy studentów, którzy z zapałem zabierają się do swojej specjalności, nie czekając, czy ktoś ich formalnie zatrudni. Swoimi raportami o górnictwie na całym świecie zarzucają rządowe instytucje, które tylko analizują pod kątem opłacalności docierające do nich propozycje inwestycyjne na całym świecie.

Dlatego chińskie inwestycje są najbardziej opłacalne, najlepiej przygotowane zarówno od strony zasobowej, jak i logistycznej. To wszystko przedkłada się na najniższe koszta wydobycia swoich surowców. Ich inwestycje surowcowe pod względem nakładów przeznaczonych na ten cel biją wszelkie rekordy.

Zachodnie media górnicze, którym nie można odmówić doskonałego rozeznania w górnictwie na świecie z zaniepokojeniem odnotowują surowcowy podbój świata przez Chiny (The Mining Technology - Chinese overseas investment in metals and mining to reach record levels this year, 1 sierpnia 2023).

Na dodatek specyficzna dla chińskiej mentalności kwestia zainteresowania potencjalnych krajów ich górnictwem wiąże się ze znaną zasadą „win-win”, czyli obie umawiające się strony muszą odnieść korzyści. To nie tylko opłaty licencyjne, podatki i zatrudnianie miejscowej ludności, to przede wszystkim np. w Afryce inwestycje cywilizacyjne, takie jak linie kolejowe, lotniska, szkoły i szpitale. Afryka koszty tych inwestycji spłaca chińskim wydobyciem surowców na tym kontynencie.

Krytyka tej metody przez zachodnie media, podnosi fakt, że jest to neokolonializm, który drenuje najbogatszy pod tym względem kontynent na świecie. Trudno z tym się nie zgodzić, jednak kraje zawierające tego rodzaju umowy z Chinami, twierdzą, że surowce te leżały dotąd bezużyteczne w ziemi, a teraz mają z nich wymierne i konkretne korzyści. Skutek tej polityki jest taki, że nie opłaci się nikomu ich wydobywać, ani u siebie, ani za granicą, gdyż wszystko to można znacznie taniej kupić w Chinach.

Na podobne trudności napotyka inicjatywa prezydenta USA dotycząca inwestycji w pozyskiwanie pierwiastków ziem rzadkich (REE) z ich gigantycznych złóż w Wietnamie. Amerykańscy inwestorzy wahają się w tej sprawie, gdyż ich wydobycie ze złóż na terenie USA musi być przetwarzane w Chinach! Są oni sceptycznie nastawieni do handlu wietnamskimi produktami, które można taniej nabyć w Chinach. Te ostanie czując konkurencję znacznie obniżyły ceny REE, potwierdzając amerykańskie wątpliwości. To wszystko jest dobrze znane zarówno politykom, jak i biznesowi amerykańskiemu, Czego dowodem jest wypowiedź w Nowym Jorku Jose Fernandeza, podsekretarza stanu ds. handlu w rządzie USA. Oświadczył on, że kluczowa rola Chin w przetwarzaniu surowców mineralnych oznacza, że pozostaną one najważniejszym partnerem USA szczególnie, iż dostarczają do Stanów Zjednoczonych niezbędne surowce dla budowy pojazdów elektrycznych, co jest głównym założeniem administracji na rzecz zmiany klimatu (Bloomberg - US says it can’t cut China out of critical minerals supply chain, 22 września 2023).

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy uważają niepłacenie alimentów za najgorszy rodzaj długu

Dla Polaków, którzy uważają, że niektóre długi są bardziej szkodliwe niż inne, najgorsze jest niepłacenie alimentów - wynika z badania Związku Przedsiębiorstw Finansowych w Polsce. Na kolejnym miejscu wskazywano długi przedsiębiorców wobec innych firm.

Zakończył się protest maszynistów, ale utrudnienia na kolei do późnego wieczora

W piątek w południe zakończył się protest maszynistów, którzy zwalniali na przejazdach kolejowo-drogowych do 20 km/h. Opóźnienia na sieci kolejowej potrwają do późnych godzin wieczornych. Szef MI Dariusz Klimczak zapowiedział pilne prace legislacyjne. Związkowcy zostali zaproszeni przez ministra na spotkanie 2 października.

Śląsk ma ogromny potencjał ludzi i gospodarczy – te atuty trzeba wykorzystać

Monika Rosa: Branże przemysłu ciężkiego pozostawiły po sobie wysoką kulturę pracy i wiedzę techniczną, którą posiadają mieszkańcy regiony i te atuty  stanowią doskonałą płaszczyznę w kierunku rozwoju nowych kompetencji.

Traczyk z COIG: W oddali zobaczyłem ogromne kłęby dymu, uświadomiłem sobie, że stało się coś najgorszego

Dokładnie 25 lat temu, 11 września 2001 r., w Stanach Zjednoczonych doszło do największego w historii zamachu terrorystycznego. Terroryści uprowadzili cztery samoloty pasażerskie. Dwa z nich uderzyły w bliźniacze wieże World Trade Center w Nowym Jorku na Manhattanie, a trzeci uderzył w zachodnie skrzydło Pentagonu. Czwarta maszyna rozbiła się w Pensylwanii dzięki akcji pasażerów, którzy stawili opór porywaczom.