Chiny: autorytaryzm lepiej radzi sobie z kryzysem

fot: Krystian Krawczyk

Średnia płaca w Chinach to ok. 384 euro, a Birmie - tylko 107 euro...

fot: Krystian Krawczyk

Decyzja Chin o zakazie sprzedaży akcji spółek by ustabilizować chińską giełdę pokazuje, że w nadzwyczajnych sytuacjach autorytaryzm bywa skuteczniejszy niż europejskie demokratyczne procedury stosowane np. w przypadku Grecji - uważa analityk finansowy Piotr Bodył Szymala.

W połowie czerwca na chińską giełdę zawitała bessa. Wielu ekspertów podkreślało, że rynek był "przegrzany" i można było przewidzieć taki rozwój sytuacji. W ciągu ostatniego miesiąca indeks Shanghai Stock Exchange Composite spadł z ok. 5 tys. punktów do poziomu 3,5 tys. punktów.

W ostatnich dniach obserwowane jest jednak odbicie. Przyszło ono po decyzji chińskiego regulatora rynku zabraniającej sprzedaży akcji tym, którzy na chińskiej giełdzie posiadają powyżej 5 proc. akcji konkretnej spółki. Taki zakaz obowiązuję przez sześć miesięcy. Chiński indeks dziś jest na poziomie ok. 4 tys. punktów.

Ekspert podkreśla, że działania podjęte by ustabilizować sytuację na tamtejszych parkietach są nie do wyobrażenia w Europie.

- W ciągu jednej nocy okazało się, że inwestorzy, którzy mieli w swoich portfelach powyżej 5 proc. akcji jakiejś spółki przez sześć miesięcy nie mogą sprzedawać żadnych akcji, żadnych praw do tej spółki. To jest rozwiązanie, które nie ma nic wspólnego z wolnością przepływu kapitału i wolnością handlu. Natomiast na chińskim rynku, przynajmniej krótkoterminowo, to rozwiązanie okazało się skuteczne.

Jak dodał, to rozwiązania jest "neutralne" dla inwestorów europejskich, ponieważ na rynku chińskim - oprócz strategicznych inwestorów z Europy - nie ma finansowych inwestorów ze starego kontynentu, którzy mieliby pow. 5 proc. akcji konkretnej spółki.

- Rozwiązanie brutalne w swej prostocie, ale skuteczne. Niestety to pokazuje, że w nadzwyczajnych sytuacjach autorytarność decyzji bywa skuteczniejsza, niż demokratyczne procedury, które obserwujemy w Europie na przykład w kontekście Grecji - powiedział ekspert.

Jego zdaniem decyzja ChRL o zakazie sprzedaży akcji nie zniechęci zagranicznych inwestorów do inwestowania na tym rynku.

- Przecenialibyśmy, tak twierdząc, rolę pamięci w procesie inwestowania. Popatrzmy, jaka jest historia wzlotów i upadków giełdy w Argentynie, także w naszym regionie świata. Rynki mają krótszą pamięć, niż nam się to wydaje. Jeżeli analitycy ocenią, że jest to miejsce, gdzie można zarobić, to te pieniądze będą tam płynąć.

Ekspert uważa, że spadki na chińskiej giełdzie nie przełożą się znacznie na sytuację globalną.

- Kapitalizacja giełd w Chinach w stosunku do PKB jest dużo niższa niż w Europie. W związku z tym skala problemu związanego z chińskimi giełdami jest relatywnie mniejsza, niż gdybyśmy to rozpatrywali na rozwiniętych rynkach europejskich.
Zdaniem wielu ekspertów załamanie na chińskich giełdach nie powinno mieć poważnych, systemowych skutków, o ile nie dojdzie do jakiejś gwałtownej reakcji społecznej i wstrząsów politycznych. Chińskie rynki akcji stanowią wciąż niewielką komponentę PKB kraju, zwłaszcza w porównaniu z rynkami krajów rozwiniętych, toteż ostrzeżenia przed wybuchem kryzysu na wielką skalę są nieuzasadnione.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Resort analizuje różne warianty zmian skali podatkowej

Ministerstwo Finansów analizuje różne warianty zmian parametrów skali podatkowej - poinformował resort w odpowiedzi na pytanie  o podniesienie kwoty wolnej od podatku dochodowego.

Carbotech w Łaźni Moszczenica. Elektroniczne brzmienia w industrialnej przestrzeni

Jastrzębie-Zdrój zyska nowe wydarzenie na kulturalnej mapie miasta. W sobotę, 1 sierpnia 2026 r., w Łaźni Moszczenica odbędzie się pierwsza edycja Carbotech — imprezy łączącej surową, pokopalnianą przestrzeń z muzyką elektroniczną.

Domański: Prezydent zablokował 4 mld zł na pakiet chroniący przed wysokimi cenami paliw

Skierowanie przez prezydenta Karola Nawrockiego do TK ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych zablokowało 4 mld zł dla budżetu państwa, które miały trafić na pakiet chroniący przed wysokimi cenami paliw - ocenił w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

ORLEN i Państwowa Straż Pożarna zacieśniają współpracę. Nowe porozumienie dla bezpieczeństwa Polski

ORLEN oraz Państwowa Straż Pożarna podpisały porozumienie wzmacniające współpracę w obszarze bezpieczeństwa publicznego, ochrony infrastruktury krytycznej oraz reagowania na zagrożenia przemysłowe. Partnerstwo obejmuje m.in. wspólne szkolenia, ćwiczenia i warsztaty, wymianę wiedzy eksperckiej oraz doskonalenie procedur ratowniczo-gaśniczych.