Górnictwo: już 19 ofiar, dwóch pracowników poszukiwanych

1540833409 shandong 2018 xinhuanet

fot: Xinhuanet

Ratownicy w kopalni Longiun (na zdj.) przebijali się z obu stron 74-metrowego, zasypanego chodnika w poszukiwaniu zasypanych górników

fot: Xinhuanet

Po dziewięciu dniach akcji ratunkowej bilans katastrofy górniczej, do której doszło w sobotę nocą, 20 października, w kopalni węgla w chińskiej prowincji Szandong, wzrósł do 19 ofiar śmiertelnych - podały w poniedziałek, 29 października lokalne władze prowincji.

W kopalni Longiun wystąpiło tąpnięcie i zawał stropu w podziemnym wyrobisku. Wejście i wyjście zostały zasypane a w pułapce pod ziemią znalazło się 22 górników. Tylko jednego udało się uratować na początku akcji. Z obrażeniami ciała został wywieziony na powierzchnię i trafił pod opiekę lekarzy.

Jak już relacjonowaliśmy w poratlu netTG.pl, krótko po katastrofie ratownicy natknęli się na ciała trzech ofiar. Przebijając się w kierunku uwięzionych z obu kierunków, w czwartek, 25 października, ekipy ratunkowe odnalazły 5 kolejnych ciał. 13 górników nadal uznawano za zaginionych. W następnych dniach akcji wydobywano następne ciała ofiar. W ostatnią sobotę i niedzielę ratownicy dotarli do ciał sześciu górników.

Władze prowincji Szandong na wschodzie Chin poleciły spółce Shandong Energy Group (drugi największy producent węgla w Chinach i właściciel feralnej kopalni) natychmiastowe wstrzymanie ruchu w 41 okoicznych zakładach górniczych ze względów bezpieczeństwa.

Zasypany chodnik, w którym odcięci zostali górnicy, ma 74 m długości. Ratownicy pokonali dotychczas 55 m. W poniedziałek, 29 października rozpoczęli penetrowanie ostatniego odcinka długości 19 m, w którym spodziewają się znaleźć dwóch pozostałych poszukiwanych górników.

Chińskie kopalnie węgla kamiennego mają bardzo zły wskaźnik wypadkowości, śmiertelność należy do najwyższych na świecie, jednak w ostatnich latach nastąpiła pod tym wzgledem radykalna poprawa. W całym 2017 r. - jak podaje agencja Xinhua - odnotowano w Chinach 219 wypadków, w których zginęło łącznie 375 górników. To aż o 28,7 proc. mniej, niż jeszcze rok wcześniej (2016) i 20-krotnie mniej, niż na początku lat 2000., gdy corocznie ginęło w chińskich kopalniach węgla nawet 7 tys. górników.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem. 

Piknik na Szkale z historią w tle

Radzionków nie zapomina o swej przeszłości, o znanych ludziach i górnictwie, które przyczyniło się do jego rozwoju.