Chiny: 18 górników uwięzionych w zalanej kopalni

Ratownicy walczą o życie 18 górników, którzy zostali uwięzieni w zalanej kopalni węgla kamiennego w prowincji Jilin w północno-wschodnich Chinach – poinformowała agencja Xinhua.

 

Wypadek zdarzył się dziś około godziny 0.10 czasu lokalnego w kopalni Hongyuan. Górnicy pracowali przy wywożeniu na powierzchnie maszyn. Wtedy właśnie w rejon ich działań wdarła się woda.


Ratownicy w pierwszej kolejności przystąpili do odpompowania wody z zalanego obszaru. Dużym utrudnieniem w prowadzeniu akcji ratunkowej jest lokalizacja kopalni, która znajduje się w pobliżu rzeki Daluoquangou, która wskutek intensywnych opadów deszczu jakie ostatnio nawiedziły ten rejon Chin, mocno wezbrała.


Prace ratunkowe nadzoruje wicegubernator prowincji Jilin, Wang Zuji.

 

Przyczyny wypadku nie są jeszcze znane.

 

Prowincja Jilin w wyniku ulewnych deszczów i powodzi, które nawiedziły ją latem tego roku mocno ucierpiała. Według danych przedstawionych przez władze prowincji w powodzi zginęło 85 osób, a 66 uznano za zaginione.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.