Chiny: 17 górników nie żyje po eksplozji w kopalni

W wypadku w kopalni w chińskiej prowincji Hunan koło miasta Chenzhou zginęło 17 górników - podała w niedzielę chińska agencja Xinhua cytowana przez IAR.


Do wypadku doszło w sobotę, eksplodowały ładunki wybuchowe składowane w szybie, uwalniając toksyczny gaz.


Agencja Reutera przypomina, że w sierpniu zeszłego roku władze prowincji Hunan zawiesiły do końca 2009 roku prace w kopalniach w Chenzhou, po tym, jak w wypadku w jednej z nich zginęło 15 górników.


Chińskie kopalnie uważane są za najniebezpieczniejsze na świecie. Jak podaje Reuters, w 2009 roku zginęło w wypadkach w górnictwie ponad 2600 ludzi.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.