Chińskie priorytety

Prof Qu Xian Chao Chiny KAJ

fot: Kajetan Berezowski

fot: Kajetan Berezowski

Rozmowa z I prof. Qu Xian Chao, dyrektorem Instytutu Technologii i Bezpieczeństwa Górnictwa w Pekinie

Często odwiedza Pan Polskę?

- Zawsze, jak nadarzy się po temu okazja. Raz przyjechałem tu na dłużej. To były lata 60. Wówczas studiowałem w Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie i bardzo mile wspominam te czasy. Powodem tegorocznej wizyty był oczywiście Światowy Kongres Górniczy. Nie wyobrażam sobie, aby tak ważne wydarzenie przegapić.

Jak bardzo zmieniło się nasze górnictwo przez te 40 lat?

- Zmieniło się bardzo. Zresztą, tak jak wszędzie. Postęp nie ominął i tej branży. To bardzo dobrze, bowiem górnictwo węglowe ma przed sobą świetlaną przyszłość. Jako Chińczyk mam na ten temat coś do powiedzenia.

Chińskie górnictwo goni światową czołówkę.

- Nie musi nikogo gonić. My jesteśmy w tej czołówce. Budujemy nowe kopalnie, modernizujemy już istniejące. Produkujemy również sprzęt techniczny i prowadzimy badania nad nowoczesnymi technologiami eksploatacji. Mamy 2,5 mld ton rocznego wydobycia. Bieżący rok zamierzamy zamknąć trzema miliardami, a następnie systematycznie zwiększać produkcję, aż do momentu zaspokojenia zapotrzebowania naszej gospodarki na ten surowiec. Kiedy to osiągniemy? Nie wiem. Wiem tylko tyle, że wciąż brakuje nam węgla.

Trzeba więc zwiększać potencjał branży.

- Tak właśnie robimy. Powstają wciąż nowe fabryki maszyn górniczych, wreszcie prywatne kopalnie. Obecnie jedna trzecia całego krajowego wydobycia pochodzi właśnie z prywatnych zakładów górniczych.

A bezpieczeństwo? Ostatnio znów popłynęły w świat informacje o wypadkach w chińskim górnictwie.

- Proszę nie zapominać, że nasze kopalnie pracują w bardzo trudnych warunkach geologicznych i są ich tysiące. Ale, jak by nie było, z roku na rok kładzie się coraz większy nacisk na bezpieczeństwo pracy. To jest wręcz priorytet obecnego rządu. Zresztą chińscy przedsiębiorcy górniczy właśnie korzystają z polskiego sprzętu BHP. To renomowane i sprawdzone urządzenia. Dobrze nam służą i pewnie również dzięki nim odnotowaliśmy w tym roku znaczny spadek wypadkowości. Chcę również podkreślić, że rośnie świadomość załóg w tym względzie. A to jest najważniejsze – zmieniać ludzką mentalność.

Wspominał Pan o nowoczesnych technologiach eksploatacji węgla? Pracujecie nad tymi rozwiązaniami?

- Owszem. W tym roku oddany zostanie do użytku pierwszy zakład, w którym będzie realizowany proces upłynniania węgla i to na duża skalę, bo około kilkadziesiąt milionów ton węgla rocznie. Technologię zgazowania węgla też się już u nas stosuje, lecz jest ona na etapie pilotażowym.

Europejscy eksperci zarzucają Chinom lekceważenie postanowień protokołu z Kioto i zupełny brak poszanowania dla problemów ekologii.

- To niech przyjadą do nas zobaczyć najnowocześniejsze elektrownie, które – podobnie jak ta w Schwarze Pumpe – produkują energię praktycznie bezemisyjnie. Nie możemy zostać w tyle i w tej dziedzinie. Ponadto mamy świadomość, że środowisko naturalne jest najważniejsze i dbamy o nie, bo przecież od tego zależy nasze zdrowie i życie.

Dawniej współpraca naszych górnictw była ściślejsza. Sprowadzaliście więcej naszego sprzętu. Jak będzie teraz?

- Sądzę, że w związku z planami zwiększenia wydobycia zapotrzebowanie na sprzęt wzrośnie i będziemy kupować więcej. Jednak nasi przedsiębiorcy, zarówno państwowi, jak i prywatni, są również zainteresowani sprzętem niemieckim i amerykańskim. Poziom techniczny jest w tym względzie wyrównany. Konkurencję wygra wiec ten, kto zaoferuje najlepszą cenę i sprawny serwis. Mamy przecież wolny rynek.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wielka iluzja wydajności. Ile naprawdę osób musi pracować na jedną ścianę w kopalni?

Z uwagą obejrzałem na naszym portalu (netTG.pl) debatę o przyszłości naszego górnictwa węglowego i kolejny raz staję się przeciwnikiem takich rozmów. Wypowiadają się w takich niby-dyskusjach ludzie, którzy mają powierzchowny obraz i wiedzę o naszej branży. W trakcie wspomnianej debaty padło ze strony prowadzącego pytanie, czy naprawdę może zabraknąć ludzi do fedrowania węgla

Polska energetyka wzmacnia ochronę przed cyberzagrożeniami

Polska buduje nową linię obrony przed cyberatakami na sektor energii. Polskie Sieci Elektroenergetyczne utworzą i będą prowadzić CSIRT Energia – wyspecjalizowany zespół, który będzie wspierał spółki z sektora w reagowaniu na cyberzagrożenia oraz koordynował, we współpracy z nimi, obsługę incydentów. Porozumienie w tej sprawie podpisali minister energii Miłosz Motyka i prezes PSE Grzegorz Onichimowski. W wydarzeniu uczestniczył wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.

Zmarli powracają w snach. Oni wciąż żyją w naszych sercach

Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny sprzyjają refleksji nad przemijaniem ludzkiego życia. Wspominamy tych, których nie ma już wśród nas, ale też zastanawiamy się nad własnym istnieniem. mamy świadomość tego, że nas kiedyś również zabraknie na tym świecie. O sprawach ostatecznych rozmawiamy z ks. Piotrem Brząkalikiem, emerytowanym proboszczem, publicystą i rekolekcjonistą.

Zaduszki na Śląsku w cieniu górniczych tragedii. Te wspomnienia zostają w nas na zawsze

W Zaduszki wspominamy tragicznie zmarłych w kopalnianych katastrofach. Ale na Śląsku echa tych przykrych wydarzeń wybrzmiewają tak naprawdę na każdym kroku, przez cały rok, przez całe nasze życie.