Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

30.97 PLN (-2.61%)

KGHM Polska Miedź S.A.

288.20 PLN (-1.97%)

ORLEN S.A.

130.50 PLN (+1.24%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.33 PLN (-1.67%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.16 PLN (-2.68%)

Enea S.A.

21.00 PLN (-0.28%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (+0.62%)

Złoto

5 100.80 USD (+0.05%)

Srebro

84.12 USD (-0.33%)

Ropa naftowa

101.66 USD (0.00%)

Gaz ziemny

3.23 USD (-0.31%)

Miedź

5.83 USD (-0.12%)

Węgiel kamienny

128.60 USD (-0.23%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

30.97 PLN (-2.61%)

KGHM Polska Miedź S.A.

288.20 PLN (-1.97%)

ORLEN S.A.

130.50 PLN (+1.24%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

9.33 PLN (-1.67%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.16 PLN (-2.68%)

Enea S.A.

21.00 PLN (-0.28%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

24.30 PLN (+0.62%)

Złoto

5 100.80 USD (+0.05%)

Srebro

84.12 USD (-0.33%)

Ropa naftowa

101.66 USD (0.00%)

Gaz ziemny

3.23 USD (-0.31%)

Miedź

5.83 USD (-0.12%)

Węgiel kamienny

128.60 USD (-0.23%)

Chiński deficyt surowcowy

fot: ARC

Juan zyskuje międzynarodowe uznanie i jest duże zapotrzebowanie na tę walutę poza Chinami kontynentalnymi...

fot: ARC

Od początku transformacji gospodarczej, jaka miała miejsce w Chinach przez blisko pół minionego wieku, jednym z jej kluczowych priorytetów były gwarancje dostaw surowców, niezbędnych dla tego procesu. Ponieważ przez pierwsze blisko 20 lat wzrost chińskiej gospodarki wahał się w granicach 10 proc. PKB rocznie, potrzeby surowcowe tego kraju wzrastały prawie wykładniczo.

Po to, aby sprostać zapotrzebowaniu, wykupywano najbardziej intratne ich złoża na całym świecie. W ten sposób doprowadzono do sytuacji, że blisko 50 proc. podstawowych kopalin na świecie trafiało do Chin. Potrzeby te windowały ceny surowców do ich szczytowych poziomów.

Ich konkurenci ze Stanów Zjednoczonych i Unii Europejskiej na miarę swoich możliwości starali się ograniczyć chiński dostęp do globalnych zasobów mineralnych. Działania te nie przynosiły jednak spodziewanych efektów. Dopiero militarne i polityczne wydarzenia związane z agresją Rosji na Ukrainę i eskalacja napięć wokół Tajwanu zmieniły chińskie postrzeganie swoich zdawało by się nieograniczonych inwestycji surowcowych.

Na skutek tych wydarzeń w Pekinie zdano sobie sprawę, że zagraniczne dostawy najbardziej wrażliwych surowców dla ich gospodarki mogą być w każdej chwili zatrzymane. Politycy, naukowcy i górnicze firmy tego kraju podjęły intensywne działania zapobiegawcze. Ich powodzenie jest o tyle utrudnione, że w tej sytuacji nie decyduje już posiadanie na ten cel wystarczających kapitałów, co poprzednio było warunkiem wystarczającym.

Powodzenie chińskiej inicjatywy jest o tyle wątpliwe, że dostęp do wielu z tych surowców, jest poza zasięgiem ich możliwości tak politycznych, jak i gospodarczych, a na końcu i militarnych.

O próbach przezwyciężenia coraz bardziej realnej blokady szczególnie wrażliwych surowców do produkcji akumulatorów dla pojazdów elektrycznych pisze brytyjski Reuters. Cytuje on wypowiedź Hu Changpinga – zastępcy sekretarza generalnego Chińskiego Stowarzyszenia Przemysłu Metali Nieżelaznych, który powiedział, że Chiny są uzależnione od zagranicznych źródeł w 93 proc. produkowanego niklu, 98 proc. kobaltu i 65 proc. litu. Zaznaczył, że chińskie uzależnienie od dostaw zewnętrznych stanowi zagrożenie dla przemysłu pojazdów elektrycznych tego kraju.

Jest to tym bardziej istotne, że te trzy metale są kluczowymi surowcami do produkcji akumulatorów litowo-żelazowych, które są popularnym napedem dla rozwijającego się przemysłu pojazdów elektrycznych na całym świecie.

Dla każdego innego kraju byłby to być może problem marginalny, ale w chińskim wymiarze jest to sprawa kluczowa. Przede wszystkim dlatego, że chińska produkcja samochodów elektrycznych wzrosła ponad dwukrotnie w lipcu do około 486 000 sztuk – co stanowi 26,7 proc. globalnego rynku motoryzacyjnego. Według danych China Passenger Car Association, Chiny podniosły swoją roczną prognozę sprzedaży do 6 milionów pojazdów z poprzednio prognozowanych 5,5 miliona.

Chińskie ministerstwo przemysłu podjęło aktywne działania w celu poprawy dostaw litu, niklu i kobaltu w tym kraju. Ministerstwo poinformowało, że Chiny przyspieszą również badania i rozwój nowych rodzajów baterii, w tym baterii sodowo-żelaznych i akumulatorów wodorowych, w celu zmniejszenia swojej zależności od baterii litowo-żelazowych.

Sytuacji tej nie poprawia znaczący wzrost wydobycia tych surowców ze złóż w Chinach. Ostatnio własne dostawy metalicznego niklu, kobaltu i węglanu litu – wzrosły odpowiednio tylko o 10 proc., 15 proc. i 53 proc. W tej sytuacji Chiny mają zamiar wzmocnić poszukiwania i recykling zasobów krajowych, a także zoptymalizować dostawy z zagranicy, co staje się wyzwaniem dla gospodarki tego kraju.

Dostawy zagraniczne stają się zawodne również z powodu nacjonalizmu surowcowego i protekcjonizmu handlowego zasygnalizowanego przez Europę i Stany Zjednoczone, które podkreśliły zamiar zbudowania zamkniętego łańcucha dostaw dla nowych pojazdów elektrycznych i zmniejszenia ich zależności od litu pochodzącego z Azji i Pacyfiku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tereny dawnej kopalni Miechowice czeka potężna transformacja. Co tam powstanie?

"Silesia Bytom Park" to nowy rozdział w historii dawnej kopalni Miechowice. Na 26 poprzemysłowych hektarach pojawi się nowoczesne centrum aktywności gospodarczej. Tereny od SRK kupiło Towarzystwo Finansowe Silesia.

Fitch podwyższa prognozę wzrostu PKB Polski w '26 do 3,6 proc.

Agencja Fitch podwyższyła prognozę dynamiki PKB Polski w 2026 r. do 3,6 proc. z 3,2 proc., a w bieżącym roku prognozuje jeszcze jedną, ostatnią obniżkę stóp przez RPP o 25 pb. - podano w kwartalnym raporcie agencji.

Nie takie hałdy straszne, jak je malują

Wokół hałd narosło wiele opowieści o tym, jak potrafią uprzykrzyć życie, jak bardzo trują i niszczą wszystko, co na nich rośnie. Nie zawsze jednak tak się dzieje.

Konflikt na Bliskim Wschodzie pokazał, że Europa nie ma autonomii energetycznej

Eskalacja konfliktu na Bliskim Wschodzie ponownie uwidoczniła brak pełnego bezpieczeństwa energetycznego Europy - ocenili w opublikowanym w czwartek komentarzu analitycy Allianz Trade. W ich opinii, choć zależność Europy od rosyjskiego gazu uległa poprawie, jest to jednak zastąpienie jednej zależności inną.