Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.15 PLN (-2.28%)

KGHM Polska Miedź S.A.

275.90 PLN (+0.95%)

ORLEN S.A.

130.92 PLN (-0.82%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.83 PLN (+3.14%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.54 PLN (+3.49%)

Enea S.A.

26.16 PLN (+4.64%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

33.70 PLN (-0.88%)

Złoto

4 626.32 USD (-3.41%)

Srebro

70.72 USD (-5.99%)

Ropa naftowa

109.13 USD (+8.59%)

Gaz ziemny

2.84 USD (+1.14%)

Miedź

5.52 USD (-1.84%)

Węgiel kamienny

120.60 USD (-0.33%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

32.15 PLN (-2.28%)

KGHM Polska Miedź S.A.

275.90 PLN (+0.95%)

ORLEN S.A.

130.92 PLN (-0.82%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.83 PLN (+3.14%)

TAURON Polska Energia S.A.

10.54 PLN (+3.49%)

Enea S.A.

26.16 PLN (+4.64%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

33.70 PLN (-0.88%)

Złoto

4 626.32 USD (-3.41%)

Srebro

70.72 USD (-5.99%)

Ropa naftowa

109.13 USD (+8.59%)

Gaz ziemny

2.84 USD (+1.14%)

Miedź

5.52 USD (-1.84%)

Węgiel kamienny

120.60 USD (-0.33%)

Chiński deficyt surowcowy

fot: ARC

Juan zyskuje międzynarodowe uznanie i jest duże zapotrzebowanie na tę walutę poza Chinami kontynentalnymi...

fot: ARC

Od początku transformacji gospodarczej, jaka miała miejsce w Chinach przez blisko pół minionego wieku, jednym z jej kluczowych priorytetów były gwarancje dostaw surowców, niezbędnych dla tego procesu. Ponieważ przez pierwsze blisko 20 lat wzrost chińskiej gospodarki wahał się w granicach 10 proc. PKB rocznie, potrzeby surowcowe tego kraju wzrastały prawie wykładniczo.

Po to, aby sprostać zapotrzebowaniu, wykupywano najbardziej intratne ich złoża na całym świecie. W ten sposób doprowadzono do sytuacji, że blisko 50 proc. podstawowych kopalin na świecie trafiało do Chin. Potrzeby te windowały ceny surowców do ich szczytowych poziomów.

Ich konkurenci ze Stanów Zjednoczonych i Unii Europejskiej na miarę swoich możliwości starali się ograniczyć chiński dostęp do globalnych zasobów mineralnych. Działania te nie przynosiły jednak spodziewanych efektów. Dopiero militarne i polityczne wydarzenia związane z agresją Rosji na Ukrainę i eskalacja napięć wokół Tajwanu zmieniły chińskie postrzeganie swoich zdawało by się nieograniczonych inwestycji surowcowych.

Na skutek tych wydarzeń w Pekinie zdano sobie sprawę, że zagraniczne dostawy najbardziej wrażliwych surowców dla ich gospodarki mogą być w każdej chwili zatrzymane. Politycy, naukowcy i górnicze firmy tego kraju podjęły intensywne działania zapobiegawcze. Ich powodzenie jest o tyle utrudnione, że w tej sytuacji nie decyduje już posiadanie na ten cel wystarczających kapitałów, co poprzednio było warunkiem wystarczającym.

Powodzenie chińskiej inicjatywy jest o tyle wątpliwe, że dostęp do wielu z tych surowców, jest poza zasięgiem ich możliwości tak politycznych, jak i gospodarczych, a na końcu i militarnych.

O próbach przezwyciężenia coraz bardziej realnej blokady szczególnie wrażliwych surowców do produkcji akumulatorów dla pojazdów elektrycznych pisze brytyjski Reuters. Cytuje on wypowiedź Hu Changpinga – zastępcy sekretarza generalnego Chińskiego Stowarzyszenia Przemysłu Metali Nieżelaznych, który powiedział, że Chiny są uzależnione od zagranicznych źródeł w 93 proc. produkowanego niklu, 98 proc. kobaltu i 65 proc. litu. Zaznaczył, że chińskie uzależnienie od dostaw zewnętrznych stanowi zagrożenie dla przemysłu pojazdów elektrycznych tego kraju.

Jest to tym bardziej istotne, że te trzy metale są kluczowymi surowcami do produkcji akumulatorów litowo-żelazowych, które są popularnym napedem dla rozwijającego się przemysłu pojazdów elektrycznych na całym świecie.

Dla każdego innego kraju byłby to być może problem marginalny, ale w chińskim wymiarze jest to sprawa kluczowa. Przede wszystkim dlatego, że chińska produkcja samochodów elektrycznych wzrosła ponad dwukrotnie w lipcu do około 486 000 sztuk – co stanowi 26,7 proc. globalnego rynku motoryzacyjnego. Według danych China Passenger Car Association, Chiny podniosły swoją roczną prognozę sprzedaży do 6 milionów pojazdów z poprzednio prognozowanych 5,5 miliona.

Chińskie ministerstwo przemysłu podjęło aktywne działania w celu poprawy dostaw litu, niklu i kobaltu w tym kraju. Ministerstwo poinformowało, że Chiny przyspieszą również badania i rozwój nowych rodzajów baterii, w tym baterii sodowo-żelaznych i akumulatorów wodorowych, w celu zmniejszenia swojej zależności od baterii litowo-żelazowych.

Sytuacji tej nie poprawia znaczący wzrost wydobycia tych surowców ze złóż w Chinach. Ostatnio własne dostawy metalicznego niklu, kobaltu i węglanu litu – wzrosły odpowiednio tylko o 10 proc., 15 proc. i 53 proc. W tej sytuacji Chiny mają zamiar wzmocnić poszukiwania i recykling zasobów krajowych, a także zoptymalizować dostawy z zagranicy, co staje się wyzwaniem dla gospodarki tego kraju.

Dostawy zagraniczne stają się zawodne również z powodu nacjonalizmu surowcowego i protekcjonizmu handlowego zasygnalizowanego przez Europę i Stany Zjednoczone, które podkreśliły zamiar zbudowania zamkniętego łańcucha dostaw dla nowych pojazdów elektrycznych i zmniejszenia ich zależności od litu pochodzącego z Azji i Pacyfiku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Rynek oczekiwał przełomu ws. Iranu, nic takiego nie nastąpiło - ropa wraca do wzrostów

Rynek liczył wcześniej na sygnały związane z deeskalacją konfliktu na Bliskim Wschodzie i nawiązaniem rozmów, nic takiego jednak nie nastąpiło, co skutkuje rosnącymi notowaniami ropy oraz umacniającym się dolarem - wskazał w czwartkowym komentarzu Rafał Sadoch z Biura Maklerskiego mBanku.

W piątek cena maksymalna za litr benzyny 95 to 6,19 zł, a oleju napędowego - 7,64 zł

W najbliższy piątek litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,19 zł, benzyny 98 - 6,80 zł, a oleju napędowego - 7,64 zł - wynika z czwartkowego obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że w piątek ceny maksymalne na stacjach będą niższe niż w czwartek.

Jest szansa na zmiany wokół Pogorii IV

Marcin Bazylak, prezydent Dąbrowy Górniczej i Jan Grygier, dyrektor Wód Polskich w Gliwicach, podpisali list intencyjny w sprawie zamiany gruntów w rejonie zbiornika Kuźnica Warężyńska. To zielone światło dla kolejnego zagospodarowania terenów przy Pogorii IV.

„To ma być przestrzeń do życia, a nie tylko cmentarz”. Robert Ciupa o przyszłości kopalni Wujek

- Po raz pierwszy możemy zamknąć kopalnię w „normalny” sposób. Zazwyczaj po likwidacji zakładu wywozi się wszystko: tokarki, młoty, maszyny. Zostają gołe ściany. My mamy szansę zatrzymać autentyczną tkankę historyczną, której będzie można doświadczyć podczas zwiedzania - mówi Robert Ciupa, dyrektor Śląskiego Centrum Wolności i Solidarności im. Dziewięciu Górników z Wujka w Katowicach.