Chińska gospodarka wyraźnie zwolniła

fot: Krystian Krawczyk

Rosną obawy o to, czy jak w Chinach wybuchnie prawdziwy kryzys, to uda się go opanować?

fot: Krystian Krawczyk

W 2015 roku chińska gospodarka rozwijała się w najwolniejszym tempie od 25 lat. Wzrost PKB był jednak zgodny z oczekiwaniami, co może zmniejszyć strach przed twardym lądowaniem tamtejszej gospodarki, poprawiając nastroje na rynkach globalnych - uważa Marcin Kiepas, główny analityk w polskim oddziale Admiral Markets. Poniżej prezentujemy jego komentarz do sytuacji w Chinach. 

Wtorkowe sesje większość azjatyckich parkietów może zaliczyć do udanych. Akcje drożały. Na wyraźnych plusach sesje zakończyły się zwłaszcza na giełdach w Chinach. Indeks CSI300, grupujący 300 największych chińskich spółek, wzrósł o 3 proc. do 3233,1 pkt. Indeks Shanghai Composite natomiast zyskał 3,2% i zamknął dzień na poziomie 3007,7 pkt. Wzrosty te były zasługą opublikowanych w nocy danych nt. chińskiego PKB. Jak również nadziei na to, że po długim weekendzie amerykańscy inwestorzy wrócą i zaczną kupować przecenione akcje na Wall Street. Szczególnie, że indeks S&P po serii mocnych spadków zapoczątkowanych w ostatnich dniach 2015 roku, znalazł się blisko dołków z sierpnia i września ub.r.

W IV kwartale 2015 roku dynamika chińskiego Produktu Krajowego Brutto (PKB) ukształtowała się na poziomie 6,8 proc.R/R wobec 6,9 proc. R/R kwartał wcześniej. To wprawdzie najsłabszy wynik od I kwartału 2009 roku, ale dane były zgodne z oczekiwaniami.

W całym 2015 roku dynamika PKB Chin wyhamowała do 6,9 proc. z 7,3 proc. w 2014 roku. To zaś był najniższy wynik od 25 lat. Jednak również on był oczekiwany przez ekonomistów.

Chiński urząd statystyczny oczekuje, że w 2016 roku chińska gospodarka będzie stała w obliczu podobnej sytuacji jak w 2015 roku, a wzrost gospodarczy pozostanie stabilny. Rynki są nieco mniej optymistyczne, zakładając wzrost w przedziale od 6,6 proc. do 6,8 proc.

Opublikowane dziś w nocy dane z Chin okazały się zgodne z prognozami, co może przynajmniej częściowo rozwiać obawy przed twardym lądowaniem tamtejszej gospodarki, które były obecne w pierwszych dniach roku. Szczególnie, gdyby Ludowy Bank Chin poszedł za ciosem i jeszcze w tym miesiącu dokonał redukcji stóp procentowych. Obawy o Chiny nie zostaną rozwiane jednak całkowicie. Inwestorzy zdają sobie bowiem sprawę, że gospodarka jest na równi pochyłej. Dlatego gdyby nawet teraz nastąpiło uspokojenie nastrojów na rynkach finansowych to strach przed Chinami na nowo może wybuchnąć za kilka miesięcy.

W ślad za giełdami azjatyckimi od wzrostów rozpoczną się sesje w Europie. Szczególnie, że już wczoraj była podejmowana taka próba wzrostowego odbicia.

Po poniedziałkowej mocnej przecenie, gdy indeks WIG20 spadł o 3,2% i zamknął dzień na poziomie 1679,2 proc. (najniżej od 2009 roku), pojawia się szansa na wzrostowe odreagowanie również na giełdzie w Warszawie. Należy jednak mieć świadomość, że wciąż będzie jej ciążyć piątkowe cięcie przez S&P ratingu Polski, jak również niepewność o przyszłość sektora bankowego.

Chińskie dane o PKB i nadzieje na wzrostowe odbicie na Wall Street to główne tematy dzisiejszego dnia. Dlatego dużych emocji nie wywołają publikowane we wtorek dane o inflacji w Wielkiej Brytanii i Strefie Euro (rano poznaliśmy inflacyjne dane z Niemiec) oraz niemiecki indeks ZEW.

Obserwowana poprawa nastrojów na rynkach globalnych będzie mieć pozytywne przełożenie na notowania złotego. Należy oczekiwać, że podobnie jak wczoraj, będzie on kontynuował odreagowanie piątkowej panicznej wyprzedaży, będącej następstwem decyzji agencji S&P. Niemniej jednak po tej decyzji perspektywy dla krajowego rynku walutowego pozostają słabe. Stąd też w kolejnych miesiącach oczekujemy osłabienia złotego do głównych walut z perspektywą wzrostu kursu EUR/PLN w okolice 4,60 zł, a USD/PLN i CHF/PLN w okolice 4,20 zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Balczun: Parytety płci w organach nadzorczych zachowane są w 8 z 12 spółek publicznych

Zidentyfikowano dwanaście spółek publicznych notowanych na giełdzie, które będą musiały spełnić wymagania ustawy o parytetach płci w organach nadzorczych; w ośmiu z nich kobiety zasiadają zarówno w zarządzie, jak i radzie nadzorczej - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun, podczas odbywającej się na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie konferencji "Women on Boards.

System ETS obciążył polski przemysł?

Zaktualizowana Baza emisji przemysłowych ujawnia prawdziwe bezpośrednie koszty i korzyści z systemu ETS dla polskiego przemysłu. Z danych jasno wynika, że niektóre sektory przemysłu ponosiły tylko ułamkowe koszty emisji CO2, gdyż większość uprawnień do emisji otrzymały za darmo - informuje fundacja Instrat.

Sąd cofnął spółce pracującej dla kopalń zezwolenie na zarząd własny w postępowaniu sanacyjnym

Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy wydał postanowienie o cofnięciu zezwolenia na wykonywanie przez dłużnika, którym jest PKP Cargo w restrukturyzacji, zarządu nad całością jego przedsiębiorstwa w zakresie nieprzekraczającym zwykłego zarządu - poinformowało PKP Cargo w komunikacie.

Przemysł motoryzacyjny w Polsce zmniejszył zatrudnienie

W I półroczu br. zatrudnienie w przemyśle motoryzacyjnym w Polsce spadło do poziomu sprzed 9 lat - wynika z raportu AutomotiveSuppliers.pl. Do spadku przyczyniły się przede wszystkim redukcje w branży komponentów i akcesoriów.